Facebook Google+ Twitter

Weź zestaw na wynos i się wynoś

- Czułem się jak w filmie "Miś" - opowiada Wiadomościom24.pl pan Adam z Warszawy, który został poproszony o opuszczenie pustej kawiarni "W Biegu Cafe", po tym jak zamówił zestaw na wynos. - Nie możemy pozwalać na wyjątki, zestaw na wynos jest tańszy niż zwykły i jeśli pozwolimy usiąść jednej osobie, to niedługo wszyscy będą chcieli płacić mniej i zostać na miejscu - ripostuje przedstawiciel kawiarni.

http://www.wbiegucafe.pl/ / Fot. screen- W piątek dwa tygodnie temu, w godzinach porannych odwiedziłem "W Biegu Cafe" na Marszałkowskiej. Zamówiłem bułkę i kawę w jednorazowym kubku - opowiada nam nasz czytelnik Adam z Warszawy. - Nie miałem świadomości, że z punktu widzenia kawiarni, to co zamówiłem nazywa się "Oferta kryzysowa", jest zestawem "na wynos" i nie uprawnia mnie do przebywania w knajpie. Chciałem usiąść, poczytać gazetę, zjeść kanapkę i pójść dalej. Miejsce świeciło pustkami. Kilka chwil po tym jak usiadłem przyszła do mnie pani z obsługi i powiedziała, że ponieważ zamówiłem zestaw na wynos to nie powinienem siedzieć w środku. Na szczęście nie zostałem wyrzucony z lokalu. Dokończyłem kawę i wyszedłem, ale pani z "W Biegu Cafe" uznała że jestem niekulturalny. Sytuacja rodem z filmu "Miś" - podsumowuje nasz czytelnik.

Co na to "W Biegu Cafe"? - Oferta kryzysowa, nigdy nie miała na celu wprowadzenia klientów w błąd - mówi Paweł Bochnak, kierownik regionalny sieci kawiarni w Warszawie. - Robimy wszystko, aby klient był dobrze poinformowany o naszej ofercie poprzez, np.: umieszczanie w każdej kawiarni dużych plakatów, w witrynach okiennych z informacją, o promocji.

W tamten piątek plakaty rzeczywiście były wywieszone w kawiarni, ale w odczuciu naszego czytelnika nie informowały o szczegółach promocji w stopniu wystarczającym.

- Codziennie odwiedza nas kilkaset osób wstępując tylko i wyłącznie po ten zestaw - opowiada Paweł Bochniak. A ponieważ oferta ma wyjątkowo atrakcyjną cenę: - Musimy rozgraniczać spożycie na miejscu i na wynos - dodaje.

Zdaniem Bochnaka pozwolenie jednej osobie na spożywanie zestawu na wynos na miejscu mogłoby doprowadzić do niebezpiecznego precedensu. Wszyscy klienci zamawialiby tańszą kawę za 5 złotych i zostawali w lokalu.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. PAPO komentarz poprosiliśmy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. - Konsument powinien mieć rzetelną i pełną informację dotyczącą produktu, jeżeli nie otrzymał jej przed zapłatą, ma prawo do reklamacji - komentuje w rozmowie z Wiadomościami24.pl Aneta Styrnik z UOKiK-u.

I choć różnego rodzaju promocje mogą zniechęcać do nabywania produktu to jednak: - Przedsiębiorca wybiera sposób promocji swojego produktu, pod warunkiem że nie łamie obowiązującego prawa - mówi Styrnik. - Jeżeli konsument został w należyty sposób o promocji poinformowany, to nie ma mowy o łamaniu prawa - dodaje.

***
Komentarz od redakcji:
Wydaje się, że w tym konkretnym przypadku prawo nie zostało złamane. Być może "W Biegu Cafe" powinno wziąć pod uwagę zmianę plakatów informujących o "Ofercie kryzysowej". Najlepiej dla obu stron - kawiarni i klientów byłoby, aby informacja o usłudze była jak najbardziej wyczerpująca i jednoznaczna. Pozostaje także pytanie o to czy za każdym razem warto niezwykle rygorystycznie trzymać się ustalonych wcześniej reguł?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dziwne,to zdarzenie, mogłabym powiedzieć "a to Polska właśnie" . Bardzo ciekawie zbadana cała historia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Polsce jest wszystko możliwe

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.