Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5859 miejsce

Wezbrania, powodzie, podtopienia, fale powodziowe...

W Polsce południowej niepokojąco wzbierają wody w rzekach. Lokalnie występują już podtopienia. Powoli formują się fale powodziowe, które zazwyczaj sieją największe spustoszenie.

Wezbrania i powodzie. Pojęcia te są często mylone. Poprawne definicje są jednak inne. Wezbraniem nazywamy wzrost poziomu wody (w rzece, jeziorze lub morzu) natomiast powodzią nazywamy wezbranie powodujące zagrożenie życia ludzi oraz szkody społeczno-ekonomiczne i środowiskowe (zniszczenie domów, dróg, upraw, zabytków kultury materialnej i duchowej).

Obecnie na południu Polski mamy do czynienia z wezbraniami, natomiast nie możemy mówić o powodzi o zasięgu ponadregionalnym. Póki co w kilku miejscowościach na południu występują lokalne powodzie, czyli tzw. podtopienia.
Wielkość powodzi określa się w 3-stopniowej skali:
- małe - o zasięgu lokalnym,
- średnie - o zasięgu regionalnym, nie mają wpływu na funkcjonowanie państwa,
- duże - o zasięgu krajowym, mają charakter klęski żywiołowej, zakłócają normalne funkcjonowanie państwa lub jego dużej części, istnieje wtedy konieczność pomocy międzynarodowej.

Przyczyny wezbrań rzek i jezior w Polsce to:
- zwiększony dopływ wody wskutek intensywnych opadów deszczu lub topienia śniegu (często zjawiska te występują łącznie),
- utrudniony odpływ wody np. wskutek powstania zatoru lodowego. W przypadku rzek górskich w Polsce może to być zator powstały w wyniku gromadzenia konarów, drzew i szczątków roślinnych,
- zarośnięcia koryta i doliny rzeki roślinnością,
- spiętrzenia wód w zbiornikach retencyjnych lub ich awaryjnemu spuszczeniu, by uzyskać tzw "zapas" w przechwyceniu kolejnej fali powodziowej.

Powodziom "sprzyjają" także nieumiejętne oraz błędne rozwiązania melioracyjne i regulacje rzek oparte na całkowitym i nienaturalnym wybetonowaniu koryta.

Na południu Polski w ostatnich latach kilka razy dochodziło do powodzi, spowodowanych długimi i obfitymi opadami, gdzie największe spustoszenie wywoływały fale powodziowe. Kilka razy powódź spowodowały kilkugodzinne, ale niezwykle silne opady. Jak 4 lata temu w Makowie Podhalańskim i 6 lat temu w Polanicy Zdrój. Rzeki górskie w wyniku sporej deniwelacji (różnicy pomiędzy źródłem a kolejnymi ujściami) zbierają kilkanaście razy więcej wód niż duże rzeki na nizinach. Ponadto gdy gleba jest na tyle nasączona, że już nie przyjmuje wody, dosłownie każda kropla kieruje się w stronę dna doliny. Często wystarczy zaledwie godzina, by rzeka górska zebrała tyle wody od swoich mniejszych dopływów, by już po kilkudziesięciu kilometrach wystąpić z brzegów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.