Facebook Google+ Twitter

Weźmy sprawy w swoje rece

Mamy rządy, parlamenty składające się z ludzi, którzy opijają swój sukces na lata przed jego zaistnieniem.

Ratowanie tonących jest obowiązkiem samych tonących - głosił napis, umieszczony na tablicy miejskiej plaży. Nie znajdziecie takiego napisu na plażach polskich kurortów. Łaskawie nami rządzący (również na szczeblach lokalnych) nie zamierzają nam podawać na tacy analizy polskiej rzeczywistości. Analizy, która jest jednocześnie receptą i przepisem na przyszłość Rzeczpospolitej.







Lech Wałęsa zaapelował kiedyś do Polaków: weźcie sprawy w swoje ręce. Śmiechom i żartom końca nie było. Na bazie tego leitmotivu powstało tysiące kawałów i skeczów kabaretowych. A wystarczyło, żebyśmy zastanowili się nad tymi słowy. Nie wiem czy Lech Wałęsa jest mędrcem i wcale mnie to nie obchodzi. Wypowiadając pamiętne słowa, intuicyjnie być może, odkrył przed nami prawdę uniwersalną. Wpływu na rzeczywistość nie ma ten, kto w niej nie uczestniczy.







Dla większości z Polaków wyznacznikiem obywatelskości (tu rozumianej jako uczestnictwo w życiu społecznym) jest akt wyborczy. I być może byłoby to twierdzenie słuszne. Gdyby nie fakt, że na wrzuceniu kartki wyborczej do urny rola obywatela się kończy. Od tego momentu poddaje się on wyborowi większości. Zapominając, że wybór jakiego dokonała tak zwana większość jest iluzją.







Odpowiednio skonstruowana ordynacja wyborcza, manipulacje przedwyborcze (dotacje dla istniejących partii politycznych), łatwo rozdawana "kiełbasa wyborcza" sprawiają, że wybory wygrywają ci, którzy wygrać mają. Mamy więc rządy, parlamenty składające się z ludzi, którzy "opijają" swój sukces na lata przed jego zaistnieniem.







Nasz nowy kolega "po piórze", Artur Kiełbasiński zasygnalizował konflikt pomiędzy rządzącymi, a rządzonymi, którzy amerykańscy socjologowie określili mianem "buntu pasażerów pociągu". W istocie, znaczna część Polaków powstrzymuje się udziału w wyborach. Prawdą jest też, że Polacy zostali potraktowani (i sami się tak traktują!) jak pasażerowie pociągu. Kupili bilet (niestety do stacji nieznanej) i unoszeni są w dal przez maszynistę.







Jak to jest możliwe? Ano bardzo prosto. Wystarczy pamiętać i twórczo stosować zasadę divide et impera (dziel i rządź). Nasze społeczeństwo podzielone było od dawien dawna. Porzekadło: gdzie dwóch Polaków tam trzy różne zdania, nic nie straciło na swojej aktualności. Oliwy do ognia, na którym stoi kocioł polskich namiętności dolewają różnej maści politycy.







Metodę dziel i rządź stosują wszystkie partie. Nie ma niewinnych. No może z wyjątkiem Polskiego Stronnictwa Ludowego, które ostatnio zaszyło się w "mysią norkę". Manipulacje jakimi nieustannie podlegamy sprawiły, że podzieleni zostaliśmy bardzo skutecznie. A narodem skłóconym rządzić łatwiej. Wybory dokonywane przez skłócony naród nie są wyborami za, a przeciw.







To z tego powodu przestają obowiązywać jakiekolwiek racjonalne kryteria podczas aktu wyborczego. Zagłosuję na PiS, bo sąsiad, z którym "mam na pieńku" głosuje za PO. To z tego powodu rządzą nami nieudacznicy, ćwierćintelektualiści, nacjonaliści, aferzyści i pospolite kanalie.







Wrócę jeszcze do tekstu Artura Kiełbasińskiego. Pisze on: „Teraz w pociągu wrze. Bo maszyniści nie dość, że jadą jak chcą to mówią w niezrozumiałym języku bełkotu politycznego. Bo politycy zajmują się sobą, a nie realnymi problemami. Dobrze to czy źle? Cieszy mnie alternatywa dla starego układu. Niepokoi całkowita anonimowość nowych ruchów. Bo nie wiem, czy Partia Piratów to liberałowie chcący wolności w sieci, czy socjaliści, którzy uważają, że im coś się należy”.







Jakże się z tym nie zgodzić! Zapominamy jednak, głosząc tę prawdę, że głosujemy od prawie dwudziestu lat na osoby i partie anonimowe. Zapewniam, że znakomita większość elektoratu pojęcia najmniejszego nie ma na temat programu partii, na którą głosowała. I prawdę mówiąc, nic ich program gospodarczy czy polityczny nie obchodzi.







Czy jest jakaś alternatywa dla "karuzeli partii politycznych". Obawiam się, że nie ma. A w każdym razie nie w łatwo przewidywalnej przyszłości. Istniejące i nowopowstające partie polityczne funkcjonują według cynicznej zasady Kratesa. Gdy Aleksander Wielki spytał Kratesa z Teb, czy ma odbudować Teby, ten odrzekł: "Po co? Żeby znowu jakiś Aleksander je zburzył?".











Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Otóż to!? - W moim odczuciu, największy błąd ludzkości to burzenie i stawianie od nowa. Nie! Nie burzyć, tylko udoskonalać to co jest. I to całą swoją energię powinniśmy kierować na nieustanne udoskonalanie, na - dostających się w tryby mechanizmu - zanieczyszczeń usuwanie. Dlatego, że wszystkie mechanizmy - państwowe także - wymagają obsługi, doglądania i udoskonalania. Jeśli mi nie wierzycie zobaczcie
Odezwę mechanizmów do ludzi

Mechanizmy do użytkowników pretensję zgłaszają.
– Ciągle nas wykorzystują, lecz mało o nas dbają.
My potrzebujemy pokarmu oleistego i obsługi,
Jeśli chcecie, byśmy były sprawne przez czas długi.
Każdy z nas będzie, dla was uczynny i miły.
Gdy jednak nas nie uszanujecie – będziemy zawodziły.
My – pogardzone – wasze życie w piekło zamienimy.
– W końcu, do upadku waszego doprowadzimy.
Do tego przyłączają się inne obiekty użytkowe.
Przypominają o swym istnieniu i proszą o odnowę.

Zastanówcie się użytkownicy i sami wybierajcie,
Albo upadajcie, albo codziennie o nas dbajcie.
Jeśli byście, za te pretensję krzywo na nas patrzyli,
Wierzcie! Zdrowsi będziemy, gdybyście nas oczyścili

Nie wierzycie? – Sprawdźcie, jak wyglądać będziecie,
Jeśli przez parę miesięcy się nie umyjecie.?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak powiedział Adaś Miauczyński: "Pod każdą władzą czuję się jak kundel! Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku?! Ktoś by się ze mną liczył, gdybym rzucił cegłą...".
Najchętniej pomógłbym polskiej "młodej" demokracji w nieco niedemokratyczny sposób-ograniczając bierne i czynne prawa wyborcze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Okręgi jednomandatowe zaczynają coraz bardziej mi się podobać?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zmienić ordynację!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.