Facebook Google+ Twitter

WF na celowniku Giertycha

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2006-06-30 13:51

Nie będzie historii za cenę lekcji wychowania fizycznego. Ministerstwo stworzy w zamian za sportowy przedmiot... nieobowiązkowe godziny wf. Minister Giertych uważa, że sportowcy muszą osiągać sukcesy.

– Dotychczasowa liczba godzin w-fu zostanie zmniejszona do trzech, natomiast w miejsce czwartej pojawią się dwie godziny nieobowiązkowych zajęć sportowych, w których uczniowie będą mogli uczestniczyć fakultatywnie – czytamy na stronie MEN. – Wprowadzenie takiej zmiany w praktyce będzie oznaczać, że uczniowie, którzy są zainteresowani poprawianiem swojej sprawności fizycznej i uczestnictwem w dodatkowych lekcjach będą mieli do dyspozycji łącznie pięć godzin wf-u. Natomiast ci, którzy nie czują takiej potrzeby nie będą musieli chodzić na dodatkowe zajęcia.

Roman Giertych mówi, że po wynikach, jakie Polska Reprezentacja osiągnęła na Mundialu, taka decyzja wydaje się oczywista. Dzięki nowemu programowi Polska zyska dobrze przygotowanych sportowców, którzy w przyszłości będą osiągać sukcesy. Giertych chce zatem wychować następców Małysza, Dudka i Jędrzejczak. Będzie mu trudno. W wielu szkołach warunki do ćwiczeń są skrajnie beznadziejne; brakuje sprzętu, boisk, basenów...

Znam przypadek budowy hali sportowej, którą postawił m.in. komitet rodzicielski w jednej ze szkół. Teraz młodzież nie jest wpuszczana nawet na murawę boiska. Jego gospodarze nie chcą bowiem dopuścić do... dewastacji boiska. Dlaczego o tym piszę? Dlatego, że godziny nie są tak istotne jak sama forma i skupienie się szczegółowo na problemie niskiego poziomu nauczania wf w szkołach. A zastąpienie wf-u, wf-em wygląda tylko na kolejną socjotechnikę naszego ulubionego ministra po kolejnej prasowej wpadce i kompromitacji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

WF-ista
  • WF-ista
  • 03.07.2006 20:57

Może lkwidując lekcję WF-u poprawimy frekwencję na historii, bo niestety młodzież i tak rzadko ćwiczy, szczególnie ta żeńska część.

Komentarz został ukrytyrozwiń
WF-ista
  • WF-ista
  • 03.07.2006 20:57

Może lkwidując lekcję WF-u poprawimy frekwencję na historii, bo niestety młodzież i tak rzadko ćwiczy, szczególnie ta żeńska część.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem grubasem i ograniczenie godzin wf to dla mnie raj!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli ktokolwiek przez lekcje w-f ma zamiar kształtować przyszłych mistrzów, to życzę powodzenia... Przeciwdziałanie otyłości wśród młodzieży - z tym jeszcze się zgodzę - ale w piłkę na mistrzostwach nie grają zespoły podwórkowe wytrenowane na w-f-ie ;). A mi podobał się pomysł zamiany czwartej godziny w-f na historię, bo chociaż jestem jak najbardziej za rozwijaniem sprawności fizycznej, to ta czwarta godzina raczej jej rozwojowi nie sprzyja - no chyba, że wprowadzimy we wszystkich szkołach steppery, aby uczniowie mogli biegać w miejscu ;). Lub dla naszych wytrenowanych reprezentantów zorganizujemy mistrzostwa świata w rozciąganiu ;). Zresztą i tak jeszcze nie wiadomo, co będzie, bo minister Giertych jest tak kreatywny, że do końca wakacji będzie miał z pewnością jeszcze wiele koncepcji - szkoda tylko, że podyktowanych głównie tym, co akurat dzieje się na około, a nie jakimś ogólniejszym planem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jstem za Panem Giertychem.
A moim zdaniem po co WF, skoro i tak nie umiemy grać - przykłąd mistrzostwa 2002, 2006

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.