Facebook Google+ Twitter

WGP: Polki pokonały koleżanki zza Odry 3:1

Wczoraj wieczorem w Gdyni swój pierwszy mecz w ramach tegorocznego World Grand Prix rozegrały polskie siatkarki. Dzięki dobrej grze całego zespołu udało się pokonać zachodnich sąsiadów 3:1.

Polscy kibice mają powód do radości / Fot. Krzysztof KalkowskiPrawie 4000 widzów zgromadzonych w Gdyńskiej Hali Widowiskowo-Sportowej przyszło kibicować polskim siatkarkom w pierwszym meczu eliminacyjnym World Grand Prix. Wszyscy liczyli na dobre widowisko i wygraną podopiecznych trenera Jerzego Matlaka.

Oczekiwania kibiców siatkarki spełniły z nawiązką już od pierwszych minut meczu. Dzięki dobrej grze Anny Barańskiej udało się na początku spotkania odskoczyć rywalkom na 7 punktów. Pomogła też słaba gra Niemek w ataku. Sytuacja na chwilę pogorszyła się po drugiej przewie technicznej, kiedy przewaga biało-czerwonych stopniała do 3 oczek. Sytuację naprawiła Katarzyna Skowrońska-Dolata, kapitan naszej reprezentacji. Ostatecznie pierwszy set zakończył się wynikiem 25:18.

W drugiej części spotkania nie było już tak dobrze. Dobre grająca w pierwszej części Skowrońska-Dolata zaczęła popełniać błędy. Bezbłędnie za to grała kapitan niemieckiej drużyny, pochodząca z Polski, Małgorzata Kozuch. Do końca seta gospodynie turnieju nie potrafiły poprawić gry, nie pomogły też zmiany w zespole. Drugi set wygrały Niemki. Na polskim koncie było tylko 16 punktów.

Trzecia odsłona należała do bardzo zaciętych. Nasze reprezentantki dość szybko wyszły na prowadzenie 7:2, ale równie szybko to prowadzenie straciły. Po kilku kolejnych minutach było już 12:12. Dobra, zespołowa gra pozwoliła na wypracowanie niewielkiej, dwupunktowej przewagi, której nasze zawodniczki nie oddały do końca tej części gry.

Czwarty - i jak się okazało ostatni - set rozpoczął się od prowadzenia zawodniczek włoskiego trenera Giovanni Guidetti'ego. Niemki doprowadziły do stanu 1:5. Jednak dobra zagrywka Karoliny Kosek pozwoliła naszym zawodniczkom odrobić stratę. Później rozpoczęła się wyrównana gra. Żadna z drużyn nie zdobyła zdecydowanej przewagi. Gdy na tablicy widniał wynik 23:23 część kibiców spodziewała się tie-breaka. Punkt na miarę zwycięstwa zdobyła jednak Anna Barańska. Zawodniczka ta, uznana została za MVP (ang. Most Valuable Player - Najbardziej Wartościowy Gracz) tego spotkania.

A już o 16.15 reprezentacja Polski zmierzy się z Dominikaną. Relacji "set po secie" szukajcie od godziny 16.00 w portalu Wiadomości24.pl.

Polska - Niemcy 3:1 (25:18, 16:25, 25:22, 26:24)
Polska: Milena Sadurek (2), Joanna Kaczor (10), Agnieszka Bednarek-Kasza (10), Katarzyna Skowrońska-Dolata (9), Anna Barańska (15), Berenika Okuniewska (4), Paulina Maj (libero), Mariola Zenik, Karolina Kosek (8), Katarzyna Skorupa (1), Joanna Staniucha-Szczurek, Katarzyna Gajgał (5).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Patrząc na sparing w dwumeczu z Rosją oraz to co dziewczyny pokazały wczoraj widze duże szanse do na Finał World Grand Prix.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Końcówka po prostu fenomenalna :)
Polki zachowały zimną krew.
Brawo!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo Polki! Zawsze wierzę w nasze zawodniczki, nie ważne z kim i w jakim składzie grają.
Ale jestem też pewien, że jeśli zagrają w najsilniejszym, to są w stanie pokonać każdą ekipę:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.