Facebook Google+ Twitter

WGP: Polskie siatkarki zajęły ostatnie miejsce w turnieju

Na zakończenie bydgoskiego turnieju World Grand Prix drużyna trenera Niemczyka przegrała z zespołem Dominikany 1:3. Polki, przed własną publicznością, zajęły ostatnie miejsce w tabeli grupy C.

Polki podczas całego turnieju nie zachwycały formą, zauważało się zmęczenie zawodniczek po ciężkim obozie w Szczyrku. Zdaniem trenera Niemczyka, jego podopieczne potrzebują jeszcze około miesiąca, aby osiągnąć pełną dyspozycję. Przegrane spotkania z Włochami i USA, skłoniły szkoleniowca do refleksji nad optymalnym trybem przygotowań do kluczowych imprez w sezonie. – Być może trzeba będzie rozgrywać więcej meczów, kosztem przygotowania ogólnego – powiedział trener Złotek.

 

Ostatnia szansa na rehabilitację

Spotkanie z Dominikaną było ostatnią szansą polskich siatkarek, by zwycięstwem odwdzięczyć się kibicom za wspaniały doping. Siatkarki żałowały, że nie udało im się wcześniej sprawić fanom więcej radości. Niestety, nie gramy na takim poziomie, na jakim chcielibyśmy się pokazać polskim kibicom, których tak wielu znowu z całego kraju przyjechało, żeby nas dopingować. Tego nam właśnie żal, że oglądają nas w tak słabej formie – podsumowała występy biało-czerwonych Małgorzata Glinka po meczu z USA.

Zmiana wyjściowego składu

Do meczu z Dominikankami, Polki przystąpiły bardzo skoncentrowane. Drużyna trenera Beato Cruza bardzo dobrze opanowała grę obronną, zagrywa trudne piłki i dysponuje dobrym przyjęciem. Jej atutem jest skoczność, dynamika i siła ataków.

W meczu z powodu kłopotów zdrowotnych nie wystąpiła Małgorzata Glinka, która po kontuzji mięśni brzucha Kamili Frątczak, często przejmowała ciężar gry na siebie. Wypadnięcie ze składu kolejnej podstawowej zawodniczki, zmusiły trenera Niemczyka do wprowadzenia zmian w wyjściowej szóstce, w której pojawiły się Anna Podolec i Sylwia Pycia.

Pierwszy set rozpoczął się walką punkt za punkt. Zadania Małgorzaty Glinki w ataku przejęła Anna Podolec. Po serii prostych błędów biało-czerwone schodziły na pierwszą przerwę techniczną z trzypunktową stratą. Po przerwie na boisku pojawiła się Maria Liktoras, zastępując Katarzynę Skowrońską. Polki zdołały doprowadzić do wyrównania, lecz w końcówce seta ponownie pojawiły się problemy ze skończeniem ataku. Dominikanki rozstrzygnęły tę partię na swoją korzyść 25:23.

W drugim secie Polki popełniały wiele błędów. Bardzo szybko zaczęły przegrywać 0:4. Katarzynę Skorupę zmieniła Izabela Bełcik i biało-czerwone zmniejszyły przewagę Dominikanek, a nawet doprowadziły do remisu 13:13. Po drugiej przerwie technicznej przeciwniczki konsekwentną grą, a przede wszystkim bardzo silną zagrywką znów odskoczyły na kilka punktów i spokojnie wygrały tę partię 25:20.

Początek kolejnego seta to zdecydowanie lepsza gra Złotek i ich prowadzenie 7:0. Dominikankom nie udawało się wyprowadzić kontry. Bardzo dobrze zagrywała Izabela Bełcik, bez zarzutu funkcjonował polski blok. Po pierwszej przerwie technicznej biało-czerwone prowadziły 11:2. W tej części gry znakomitą obroną popisywała się Mariola Zenik. Polki roztrwoniły jednak ogromną przewagę, popełniały coraz więcej błędów w przyjęciu, lecz po emocjonującej końcówce wygrały trzeciego seta 30:28.

Czwartą partię rozpoczęła popisowa gra Valdez, zwanej zabójczą bronią. Polki przerwały dobrą passę przeciwniczek i wyszły na jednopunktowe prowadzenie. Do pierwszej przerwy technicznej zawodniczki Dominikany wypracowały dwa punkty przewagi. Przy prowadzeniu Dominikanek 12:7 trener Niemczyk poprosił o czas dla swojej ekipy. Przerwa ta nie zmieniła obrazu gry, Polki straciły kolejne punkty, nie potrafiły skończyć żadnego ataku i bardzo szybko przewaga rywalek wzrosła do 9 punktów. Zawodniczki z Dominikany przeważały w ataku i bloku. Seta zakończyły wygraną 25:17 i cały mecz 3:1

Złotka zamykają tabelę

Polki miały szansę nawet na zajęcie drugiego miejsca w grupie, tuż za mistrzyniami świata Włoszkami. Warunkiem było jednak wysokie pokonanie drużyny z Dominikany. Słaba forma w całym turnieju zadecydowała o tym, że nasze siatkarki uplasowały się na ostatniej pozycji w tabeli.

Spotkanie Złotek z Dominikaną zakończyło bydgoski turniej WGP. Teraz nadszedł czas na wyciągnięcie wniosków i wyeliminowanie błędów. Następne mecze w ramach World Grand Prix Polki rozegrają w Korei, gdzie zmierzą się z reprezentacją gospodarzy, Rosją i Japonią.

Polska - Dominikana 1:3 (23:25, 20:25, 30:28, 17:25)

Polska:

Katarzyna Skowrońska-Dolata, Izabela Bełcik, Anna Podolec, Joanna Mirek (c), Milena Rosner, Sylwia Pycia, Mariola Zenik (libero) oraz Katarzyna Skorupa, Maria Liktoras, Natalia Bamber

Dominikana:

Annerys Vargas Valdez, Nuris Arias Done, Milagros Cabral de la Cruz , Juana Miguelina Gonzalez Sanchez, Cindy Rondon Martinez, Cosiris Rodriguez (c), Carmen Rosa Caso Sierra oraz Bethania De la Cruz de Pena, Yudelkys Bautista, Kenia Moreta Perez, Prisilla Rivera Brens

 

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.