
Polki wygrały dzisiaj z
Japonią 3:1 w ramach rozgrywek
World Grand Prix. Tym samym przerwały złą passę w fazie Final Six. Pozostaje tylko żywić nadzieję, że wcześniejsze trzy porażki zostaną zapomniane i od teraz nasza reprezentacja będzie się skupiać tylko na zwycięstwie.
Pierwszy set spotkania to całkowita dominacja Polek. Nasze siatkarki grały pewnie, przede wszystkim dlatego, że nie popełniały błędów, które zdarzały się we wcześniejszych meczach. Bardzo dużą rolę odegrało także przyjęcie zagrywki, które w polskiej drużynie znacząco poprawiło się od wczoraj, za to Japonki miały z nim spory problem. W rezultacie nie umiały wyprowadzić skutecznych ataków, co wykorzystała nasza reprezentacja. Wiele punktów Polki zdobyły za sprawą zagrywki. Takie oblicze pierwszego seta podziałało jak plaster miodu na serce kibiców reprezentacji. (
25:15)
Drugą partię lepiej rozpoczęły Japonki, które tym razem same wyszły na prowadzenie, nie pozwalając na to naszej reprezentacji. Gdy Polki zaczęły mieć problemy z przyjęciem zagrywki, rozpoczął się maraton błędów, źle wyprowadzonych akcji i straty punktów. Mimo tego, że nasza reprezentacja dążyła do wyrównania i zdobywała punkty kontaktowe, to Japonki wygrały w tym secie
25:21.
Trzecia odsłona spotkania była bardzo wyrównana. Obydwie drużyny zmieniały się na pozycji prowadzących. Szczególnie końcówka zapowiadała spore emocje, kiedy to Japonki dogoniły polski zespół i wyszły na prowadzenie. Podopieczne
Jerzego Matlaka uspokoiły jednak nerwy, zdobyły dwa oczka przewagi i wygrały
25:23.
Ostatnia część meczu przebiegała podobnie do poprzedniej. Polki próbowały wyjść na prowadzenie i odskoczyć od Japonek na parę oczek. Rywalki jednak nie poddały się bez walki i doprowadzały do wyrównania, a nawet wychodziły na prowadzenie. W końcówce jednak to Polki prowadziły i wygrały set wynikiem
25:22, a cały mecz
3:1.
W dzisiejszym spotkaniu wyraźnie pokazane zostało jak ważne w siatkówce jest dobre przyjęcie zagrywki. Jeśli go brakuje, zawodniczkom trudno jest wyprowadzić skuteczną akcję, gubią się na boisku. Dzisiaj Polkom udało się poprawić ten element siatkówki, przez co ich gra wyglądała o wiele lepiej niż we wcześniejszych spotkaniach. Jeżeli w jutrzejszym meczu z reprezentacją
Włoch nasza reprezentacja pokaże dobre przyjęcie i nie będzie popełniała błędów własnych, możemy liczyć na sukces. Mecz z Włoszkami pokaże telewizja
Polsat o godz. 9.30 czasu polskiego.
Wszystkich zapraszamy do oglądania i kibicowania naszym.
Polska - Japonia 3:1 (
25:15, 21:25, 25:23,25:22)
Składy zespołów:
Polska: Kosek (18), Bednarek-Kasza (5), Barańska (17), Sadurek (5), Gajgał (6), Kaczor (19), Zenik (libero) oraz Skowrońska-Dolata (3), Okuniewska (1) i Staniucha-Szczurek (2)
Japonia: Takeshita, Inoue (3), Yamamoto (12), Yamaguchi (10), Kimura (19), Ebata (14), Sano (libero) oraz Ishida, Araki (3), Sakoda (1) i Ino