Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

173241 miejsce

Wiadomości24.pl. Jacy jesteśmy?

Wiadomości24.pl stają się coraz popularniejsze. Dla wielu z nas są podstawowym źródłem informacji, przede wszystkim tych „nie z pierwszych stron gazet”. Pisanie materiałów dla niejednego stało się pasją. Jacy właściwie są dziennikarze obywatelscy?

 / Fot. screenJak wszędzie - ilu ludzi, tyle historii. Gazeta internetowa Wiadomości24.pl jest prawdziwym tyglem - spotykają się na nim młodzi i starsi, konserwatyści i liberałowie, ludzie z wyrobionym stylem pisania i ci, którzy muszą się jeszcze wielu rzeczy nauczyć. Łączy ich jednak jedno - dziennikarska pasja.

- Największa siła? Autentyczność. I bliskość wydarzeń - dziennikarz obywatelski jest często ich inspiratorem, sprawcą - mówi Paweł Nowacki. Faktycznie, w serwisie publikowane są materiały, dla których w „normalnych mediach” nie byłoby miejsca.

- W papierowej gazecie nikt nie pokazałby tego, co ja widzę dookoła siebie, a inni nie mają szans zobaczyć, bo są w innych częściach globu - wyjaśnia Maciek Lewandowski. - Galerii z hiszpańskim zachodem słońca też by raczej nie było - dodaje.

Właśnie, wielką siłą Wiadomości24.pl są relacje z codziennego życia, jakie toczy się nie tylko w innych krajach, ale również w różnych stronach Polski. Gdzie bowiem pokazywanie blichtru wielkiego świata zajmuje mniej miejsca niż opowieści o przydrożnych kapliczkach czy odbytych przez dziennikarzy obywatelskich (dalej DO - przyp. autora) podróżach...

Niewinne początki


Po kilku miesiącach obecności w gazecie internetowej i opublikowaniu pewnej liczby artykułów czy galerii, Wiadomości24.pl stają się częścią życia. A zaczynało się całkiem niewinnie... - Trafiłem na stronę przypadkiem - przyznaje Piotr Bogdanowicz. Podobnie było w przypadku Adama Jacka Pisuli. - Z istnienia Wiadomości24.pl nie zdawałem sobie sprawy, dopóki znajomy nie zwrócił na nie mojej uwagi. Nie wiedziałem o istnieniu miejsc w sieci, w których długoletni odbiorca słowa pisanego może stać się tego słowa autorem. Dziennikarstwo, zwłaszcza felietonowe lub opiniotwórcze, kojarzyło mi się zawsze z lekką formą ekshibicjonizmu. Kilkutygodniowa obserwacja Wiadomości24.pl nie doprowadziła wprawdzie do całkowitej relatywizacji moich poglądów, jednak odważyłem się "popełnić" pierwszy artykuł... O dziwo, został przyjęty ciepło i z dużą dozą sympatii. Kolejne próby nastąpiły dość szybko - opowiada o swoich początkach.

Podobnie było z Maćkiem. - Prywatnie, od 4 lat mieszkam z rodziną w Szkocji. Jest tu szaro, leniwie i spokojnie, a praca zarobkowa nie wymaga ode mnie ani wysiłku psychicznego, ani nie wywołuje stresu. Dzięki tym wszystkim warunkom oraz ilości pieniędzy wystarczającej do normalnego życia, całą swoją energię intelektualną wykorzystuję do aktywności, które przynoszą mi prawdziwą satysfakcję. Jedną z nich, choć nie jedyną, jest aktywność w Wiadomości24.pl - mówi Maciek.

Tylko pasja?


Żaden z zapytanych przeze mnie DO nie ukrywa, że dziennikarstwo stało się ich pasją. Czy jednak chcieliby, aby stało się ono również ich zawodem? Maciek zdecydowanie odpowiada, że nie. Zresztą, jak sam przyznaje, irytują go osoby, które próbują się w portalu "wylansować".

- Dużym problemem jest traktowanie DO przez sporą liczbę publikujących jak castingu. Uważam, że jest to zaprzeczenie idei dziennikarstwa oddolnego, a teksty pisane pod kątem pokazania się szefom koncernów medialnych są słabsze niż byłyby pisane przez te same osoby bez chęci zaistnienia, bez ścigania się, kto z nas jest lepszy - tłumaczy. Podobne zdanie ma Adam. - Chcę po prostu wzbudzić zainteresowanie odbiorcy i odczuwać satysfakcję, gdy mi się to udaje... - podsumowuje.

Piotr nie jest stuprocentowo pewny, czy dziennikarstwo mogłoby stać się jego zawodem. - Ogólnie zajmuję się na Wiadomości24.pl, jak to lubię nazywać, obywatelskim dziennikarstwem naukowym. Piszę o nauce (żywiołach), bo lubię naukę, pasjonuję się nią i chcę tą pasją dzielić się z innymi. W swoich materiałach staram się nie przekazywać jakichś suchych faktów, ale zainteresować czytelnika tematem, co w przypadku nauki jest dość trudne. Swego czasu któryś z autorów rzucił zdanie, że powinienem starać się o pracę w jakimś piśmie naukowym. Sam nie wiem, czy chciałbym jednak w takiej prawdziwej redakcji pracować - stwierdza Piotr.

Kamil Szympruch, choć chciałby pracować w mediach, jest jednak realistą. - Tam gdzie mieszkam, lokalny rynek mediów jest bardzo zamknięty, nie ma - przynajmniej w tym momencie - miejsca dla nowych twarzy. Dlatego, pracując w zupełnie niezwiązanej z mediami sferze, od czasu do czasu zamieszczam jakiś materiał w portalu - przyznaje.

Dla wszystkich, którzy mimo wszystko chcą "przejść na zawodowstwo", budująca może się okazać opinia naczelnego Wiadomości24.pl. - Wśród dziennikarzy obywatelskich jest więcej zawodowców niż się zawodowcom wydaje, wśród zawodowców jest więcej amatorów niż się obywatelskim wydaje. Większość materiałów nie odbiega poziomem od przeciętnego poziomu w tradycyjnych redakcjach - przyznaje Paweł Nowacki. I dodaje, że jest już kilkanaście przypadków przejść DO do profesjonalnych redakcji. Tak więc, do piór!

* Dziękuję osobom, które - pomimo natłoku zajęć - znalazły czas i odpowiedziały na moje pytania;)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (44):

Sortuj komentarze:

Ja ostatnio dostalem dwie propozycje pracy(w serwisach internetowych), ale nie mam czasu na pracę i szkolę..;/ Moze kiedys doswiadczenie zdobyte na link wykorzystam-mam taka nadzieje, ze bedzie jeszcze okazja:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten tekst to rodzaj sprzężenia zwrotnego? ; >

Komentarz został ukrytyrozwiń

też pozdrawiam
wymyśliłem nowe hasło: jacy jesteśmy? cacy jesteśmy!

Komentarz został ukrytyrozwiń

ossad, z zasady sama siebie nie chwalę... pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

mój wpis dotyczył wypowiedzi wcześniejszej - klisowska... ona bardzo dobrze ujęła to, jakie powinny być motywacje DO

Komentarz został ukrytyrozwiń

autorka sama siebie chwali?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus dla ciebie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

dobrze napisane;p

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie daję plusa, bo to byłby narcyzm :) Znaczy się - jak napisali o nas, to plusujemy :)

Do wszystkich motywacji do pisania w W24 dodam jeszcze jedną, której nikt nie wymienił: bywa tak, że coś się usiłuje zdziałać w swoim lokalnym grajdołku i idzie jak po grudzie. Namawia się dziennikarzy, żeby się przyłaczyli, opisali problem, a oni - robią co mogą, prywatnie popierają, ale mają swoich redaktorów naczelnych, a tamci mają swoje priorytety, uwarunkowania itp. No to w końcu człowiek dochodzi do wniosku, że sam też może opisać problem. Czyli zostaje się DO, zeby się nie prosić u profesjonalistów :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Je też staram się być grzeczny ale nie zawsze mi to wychodzi -i Maćku i Jacki - szczególnie w szkole :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.