Facebook Google+ Twitter

Wiadomości24.pl rozmawiają o Sieradzu z prezydentem Jackiem Walczakiem

Współautorzy: Zbigniew Nastarowicz

11 stycznia 2008 roku dziennikarze Wiadomości24.pl, przeprowadzili wywiad z prezydentem miasta Sieradza - Jackiem Walczakiem. Pytaliśmy o mijający rok, próbowaliśmy wspólnie ocenić mijające 365 dni. Pytaliśmy też o plany na przyszłość.

Jak Pan ocenia mijający 2007 rok?

- To był rok w którym było bardzo dużo pracy, ale był to też rok, który przyniósł mi dużo satysfakcji. Można powiedzieć, że z mijających 365 dni jestem zadowolony w 150%, jeżeli w ogóle można być zadowolonym w 150%.

W rozmowie z mieszkańcami miasta bardzo często powtarza się jedno pytanie. Trwa wymiana kanalizacji, zakładana jest również nowa kanalizacja w mieście. Mieszkańców interesuje jak długo te remonty będą trwać i ile będzie to kosztować?

Prezydent miasta podczas pracy / Fot. Piotr Andrzejak- Remonty potrwają co najmniej trzy lata. W tej chwili jest modernizowana stacja uzdatniania wody, budowany jest wodociąg na długości 500 metrów. Ale jak wejdziemy w cały plan remontowy, to rozkopiemy Sieradz wzdłuż i wszerz. Czeka nas budowa 170 km wodociągów, z tego 60 km będzie w mieście. Te prace muszą zostać wykonane. Ulica POW będzie rozkopana od ronda do Kauflandu. W przyszłym roku będzie rozkopany kawałek od ronda do ul. Broniewskiego, a jak Bóg da, bo dziś były na ten temat rozmowy, to od ul. Broniewskiego do Sikorskiego. Oprócz tego będą budowane dwa ronda i remontowany odcinek drogi krajowej, o długości 1,5 kilometra, biegnącej przez Sieradz. W związku z tymi wszystkimi pracami ruch w mieście będzie utrudniony do 2010 roku. Sieradz będzie wielkim placem budowy, jednak im szybciej przez to wszystko przebrniemy tym lepiej dla miasta i mieszkańców. Ile wydamy na te prace? Kwotę oscylującą pomiędzy 120 - 150 mln zł.

Jak jesteśmy przy remontach to chciałbym się odnieść do planu rewitalizacji starego miasta. Co w tym roku w ramach tego planu będzie zrealizowane?

- Rzecz bardzo ważna, koncepcja uatrakcyjnienia Starego Miasta, a zwłaszcza rynku i okolic. Nie ma jeszcze ostatecznego projektu jego wizerunku, a chciałbym aby rynek miał szczególny wygląd jako wizytówka miasta. Przede wszystkim chodzi o wyprowadzenie parkingu. Ponadto wystąpiłem do starosty o przekazanie wzgórza zamkowego miastu, aby nad całym tym terenem był jeden gospodarz.

Czy jest szansa, aby Sieradz w tym roku wprowadził bezprzewodowy internet dla wszystkich mieszkańców?

- Nie ukrywam że z tym mi idzie najgorzej. Internet będzie, ale w takim zakresie, w jakim Sieradz będzie na niego stać. Ja na początku chciałem, aby ten internet był dostępny w domach u wszystkich mieszkańców naszego miasta i nie ukrywam, iż nadal tego chcę. Jednak nie mamy wielu milionów złotych, aby taki plan zrealizować. W tym roku chciałbym, aby w mieście powstały cztery miejsca "hotspotowe", takie w których bezprzewodowo połączymy się z internetem.

W związku z likwidacja Powiatowego Ośrodka Kultury w Sieradzu, wszystkich interesuje co się stanie z Zespołem Pieśni i Tańca "Sieradzanie"?

- Generalnie to POK podlegał pod powiat i to on powinien sie tym zająć. Ja zwróciłem się z propozycją współpracy do zespołu, lecz z niej nie skorzystano. Chciałem połączyć folklor, z muzyką nowoczesną. Chciałem żeby zespół reprezentował region sieradzki poza granicami powiatu, na terenie całej Polski. Kolejne rozmowy na ten temat odbędą się w połowie stycznia.

W jednym z ubiegłorocznych wywiadów powiedział pan że chce przenieść z powrotem Urząd Stanu Cywilnego do pałacu w którym obecnie mieści się restauracja?

- Nadal tego chcę. Umowa najmu dzierżawcy wygasa z ostatnim dniem maja. Po tym terminie będziemy mogli przenieść USC do pałacu. Tak ważne wydarzenie w życiu każdego człowieka, jakim jest ślub, powinno odbywac się w wyjątkowym miejscu.

Chcielibyśmy dowiedzieć się czegoś więcej pańskich planach i celach osobistych?

Jacek Walczak podczas wywiadu / Fot. Piotr Andrzejak- Chciałbym sprawować swój urząd druga kadencję. Przez cztery lata nie ma możliwości zrobienia wielu rzeczy, potrzeba na to więcej czasu.
Poza tym chciałbym odbudować i wzmocnić więzy rodzinne. Moją kolejną bolączką jest fakt, że mam niewielu przyjaciół, a ci którzy się teraz pojawiają to nie są prawdziwi przyjaciele, lecz osoby które czegoś ode mnie potrzebują. Bycie prezydentem to jest wymiana "coś za coś".

Bardzo dziękujemy za rozmowę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Tak ma legitymacje a ja jakoś nie mogę jej się doczekać. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.01.2008 07:53

(+) Duuuuuzy plus dla obu Panow!

Komentarz został ukrytyrozwiń

No niestety Maćku nie dało się bez legitymacji, spotkanie z panem prezydentem organizował Zbyszek i dzięki temu że mógł okazać się tym że jest dziennikarzem udało mu się nakłonić prezydenta na spotkanie, mi się to niestety nie udało (brak legitymacji)

Komentarz został ukrytyrozwiń

OOooo tak!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Prezydent Jacek Walczak jest bardzo wielką szansą dla Sieradza.Miasta, które porostu zaczeło powoli umierać.Jest to młody i pełen charyzmy człowiek z głową pełną pomysłów.Trzymam za niego kciuki!Myślę,że postawi on Sieradz na nogi.To miasto zasługuje na to:)Wystarczy wejść do jego Urzędu, spojrzeć na portal internetowy, a także zerknąć na to co dzieje się w Sieradzu i widać ,że jest to dobry gospodarz. A jeśli ktoś uważa,że jest złym to zapraszam do Starostwa Powiatowego.Różnica jest porażająca.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.