Facebook Google+ Twitter

Wiadomości24.pl są moją odskocznią

Bezdomność zaczyna mi coraz bardziej doskwierać. Zdaję sobie sprawę, że muszę z niej wyjść jak najszybciej. Oto kilka moich przemyśleń nad stanem, w jakim się teraz znajduję.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Express IlustrowanyZimny ranek, zaspany opuszczam kawiarenkę internetową. W umyśle kłębią mi się myśli typu: jak długo jeszcze, co rano będę wtaczał się na ulicę, by zarobić na porządne śniadanie? Idąc ulicą spotykam wiele osób w takiej sytuacji jak moja - oni też walczą, imając sie wszelkich zajęć by przeżyć kolejny dzień. Zastanawiam się co zrobiłem ze swoim życiem by wyrwać się z bezdomności? Wiem, że niewiele - przez dwa lata złożyłem wniosek o przydział mieszkania, podpisałem również program z pracownikiem socjalnym, który ma mi pomóc wyjść z owego stanu.

Dziś rano spotykam Jacka, który tkwi już 7 lat w bezdomności. Cieszy się, bo obudził się i ma w kieszeni na "dziabongo" (wiśniówkę). Postanawiamy razem pojechać, aby skorzystać z natrysku. Potem rozejdziemy sie każdy w swoją stronę, by walczyć o przetrwanie.

Po wymyciu się wsiadam do autobusu komunikacji miejskiej. Tępo patrzę za okno, na trasę, którą znam na pamięć. Z Jackiem spotykam sie ponownie w kawiarence internetowej. Czasami jest nas tu aż pięć osób bezdomnych. Tu, przed monitorem, mamy namiastkę domu, jakby własny pokój. Komputer pozwala nam zapomnieć o całym dniu zmagań na ulicy.
 / Fot. Screen ze strony www.wiadomosci24.pl
W miarę wyspany zaczynam swoje występy na ulicy: "Dzień dobry! Przetrzeć szybę, reflektory?". I tak aż do oporu, by móc się najeść, przesiedzieć noc przed monitorem. Łapią mnie depresje, wiem, iż całym moim dobytkiem jest mały plecak, którego i tak muszę bardzo strzec. Życie na ulicy wcale nie jest łatwe, czasami zwyczajnie staję się ofiarą. Mimo to żyję z dnia na dzień nie zastanawiając się, ani nie zamartwiając się o jutro.

Wielu pyta mnie jak dostałem się do serwisu Wiadomości24. Uśmiecham się jakby triumfalnie i
mówię, że każdy może pisać, bo to serwis obywatelski. Czuję sie wyjątkowo mogąc pisać kolejny artykuł, gdy inni bywalcy kawiarenki tylko grają w gry. Moja przygoda z Wiadomościami24 pomaga mi emocjonalnie - pisząc zabijam nudę, wiem, że jakoś przetrwam kolejną zimę, a wiosna będzie znowu ciepła i taka pachnąca. Mam nadzieje, iż nowy rok będzie łatwiejszy, a ja z jego końcem ustatkuję się. Skończą się jątrzące sprawy karne. Wiem, że muszę zrobić wszystko, by wyrwać się z bezdomności jak najszybciej, gdyż każdy rok spycha mnie w nią głębiej i głębiej... aż w końcu dotknę dna, czego nie chcę.

Oby do Wiosny!!!

Pozdrawiam Salvatore.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

oby do wiosny! +

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) To rodzaj tekstu, którego w tradycyjnej prasie się nie spotka... Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak jeszcze zima się całkiem nie skończyła a ja już myślę o wiośnie cóż....nie ma jak pachnące kwiecie na drzewachi łąkach wtedy dopiero chce się żyć;-)

Jakoś będę musiał dać radę sami piszecie jakoś będę musiał...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.01.2008 13:59

Oby do wiosny! I oby zima była lekka...
Napewno Ci się uda, bo chcesz tego!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Salvatore - poradzisz sobie - kto - jak nie TY!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jesteśmy z Tobą!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Trzymaj się stary!

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Salvadore! Fakt, że potrafisz patrzeć z boku na siebie to juz jakis krok do przodu

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oby do wiosny Salvatore...oby do wiosny

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.