Facebook Google+ Twitter

Wiara, która przetrwała

Zagłębie Sosnowiec to jeden z najbardziej znanych piłkarskich klubów w Polsce. Jego ponad stuletnia już historia obfituje w wiele sukcesów oraz bolesnych porażek.

 / Fot. http://www.90minut.pl/logo/dobazy/zaglebie_sosnowiec.gifSosnowiczanie obecnie grają w Orange Ekstraklasie. Jednak ich sytuacja jest nie do pozazdroszczenia. Nie dość, że po 17 kolejkach zajmują ostatnie miejsce w tabeli, to jeszcze w wyniku decyzji Wydziału Dyscypliny PZPN zostali karnie zdegradowani o jedną klasę rozgrywkową. Jest to pokłosie udziału Zagłębia w aferze korupcyjnej. A przecież jeszcze niedawno wydawało się, że w klubie wszystko jest wzorowo poukładane i uda mu się powtórzyć dawne sukcesy.

Korzenie zespołu sięgają roku 1906 roku. Wtedy to właśnie powstał klub sportowy przy hucie ''Milowice'', założony przez jej pracowników. Po wielu perypetiach drużyna pod nazwą Stal Sosnowiec w 1954 roku awansowała do I ligi. Już premierowy sezon zakończył się dla sosnowiczan zdobyciem wicemistrzostwa. - Od tego momentu rozpoczął się złoty okres w historii klubu - mówi Tadeusz Ciszoski, kibic pamiętający tamte wydarzenia. - Wtedy w Sosnowcu była niezła paka. Nazwiska Jarosika, Bazana, Gałeczki, Szaryńskiego, Mazura, Rudego, Urbana czy Bębna na trwałe wpisały się w historię polskiej piłki. Rok 1962 był dla nas kibiców szczególny. Nazwę Stal zmieniono na Zagłębie. Pod nazwą najbliższą sercom fanów, drużyna sięgnęła po trzy wicemistrzostwa Polski (w 1964, 1967 i 1972) oraz czterokrotnie wywalczyła Puchar Polski (w 1962, 1963, 1977 i 1978). Stadion Ludowy ''pękał'' wówczas w szwach, a o wolnym miejscu na trybunach można było jedynie pomarzyć, jeżeli ktoś nie wybrał się na mecz odpowiednio wcześnie - opowiada wyraźnie wzruszony Tadeusz Ciszoski. Tadeusz Ciszoski - kibic doskonale znający historie Zagłębia. / Fot. Adrian Leks

Kłopoty rozpoczęły się wraz z upadkiem komunizmu. Zmiany jakie zaszły po roku 1989, dla Zagłębia okazały się początkiem końca. Po spadku w 1993 roku do III ligi stało się najgorsze. W czerwcu Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej ogłosił upadłość klubu i zarządził jego likwidację. - To był dla nas kibiców szok. Szukaliśmy winnych zaistniałej sytuacji. Pozostały nam wspomnienia, wspaniałe tradycje, złość i ogromne rozgoryczenie - wspomina Tadeusz Ciszoski.

Próby ratowania Zagłębia polegające na zmianie nazwy i pozbyciu się długów spełzły na niczym. Zadłużenie wynosiło ponad sześć miliardów starych złotych. Klub zniknął z piłkarskiej mapy Polski. Pozostało kilka osób chcących wskrzesić i odbudować Zagłębie Sosnowiec oraz kibice, którzy pokazali na czym polega prawdziwe przywiązanie do barw klubowych.

Już w 1995 roku Zagłębie z czystym kontem powróciło na piłkarską scenę i wystartowało w rozgrywkach V ligi. Ogromny udział w odbudowie klubu mają prezesi - Leszek Baczyński oraz Andrzej Adamczyk, którzy praktycznie sami swoim ogromnym uporem i miłością do Zagłębia, doprowadzili do reaktywacji zespołu. Nie można również zapomnieć o sosnowieckich kibicach. Oni nigdy nie odwrócili się od klubu. Podkreślali swe przywiązanie gdzie tylko było można - głównie na meczach reprezentacji i warszawskiej Legii, z której fanami od wielu lat się przyjaźnią. Gdy reaktywowano drużynę, nawet w V lidze, na stadion przybywały tłumy. Po awansie do IV ligi sympatycy spędzali sen z powiek działaczom innych drużyn występujących na tym samym szczeblu rozgrywek. Kluby najczęściej nie były przygotowane organizacyjnie do przyjęcia tak dużej liczby gości z Sosnowca. Zagłębie zdobywało, więc punkty walkowerem. W 2000 roku sosnowiczanie awansowali do II ligi.

Klub mimo awansu nie należał do finansowych gigantów. Chcąc walczyć o wyższe cele potrzebne były wzmocnienia oraz wsparcie finansowe na odnowienie zniszczonej infrastruktury stadionowej. Lekiem na całe zło okazał się włoski koncern Ergom. Pod koniec roku 2001 została zarejestrowana Sportowa Spółka Akcyjna Zagłębie. Włosi spłacili wszystkie długi klubu. Zagłębie Sosnowiec stało się zespołem stabilnym finansowo i dobrze poukładanym organizacyjnie.Stadion Ludowy podczas remontu - Listopad 2007. / Fot. Adrian Leks

Rok 2007 miał być dla zespołu z Zagłębia Dąbrowskiego przełomowy i dać wreszcie upragniony awans do I ligi. Awansować się udało, jednak nie była to w pełni zasługa piłkarzy sosnowieckiego klubu. Zagłębie awansowało bowiem do ekstraklasy kosztem klubów ukaranych w związku z korupcją. - Nie tak wyobrażałem sobie ten moment na, który czekałem 15 lat. Właściwie nie byliśmy przygotowani organizacyjnie na 1 ligę. Kłopoty z właścicielem, zapuszczony stadion oraz kompletnie nieudane transfery. Wszystko to plus karna degradacja spowodowało fatalne wyniki i ostatnie miejsce w tabeli na koniec rundy - żali się pan Ciszoski.

Konieczne były zmiany. Zagłębie zostało przejęte przez sosnowieckiego biznesmena, Krzysztofa Szatana, który deklaruje swoja przywiązanie do klubu na dobre i na złe. Udało się, także wyremontować Stadion Ludowy, który prawie przez cała rundę jesienną nie spełniał wymogów licencyjnych I ligi. Zmusiło to beniaminka do rozgrywania swoich meczów na stadionie w Wodzisławiu. Powrót na własny boisko był z pewnością najważniejszy dla fanów Zagłębia. Bo to właśnie oni w tych ciężkich chwilach stanowili największe wsparcie.

A jak wygląda sytuacja obecnie, w przeddzień inauguracji rundy wiosennej? Zmienił się trener, pojawili się nowi piłkarze, którzy deklarują walkę za wszelką cenę o uniknięcie degradacji de facto do III ligi. Bez względu na końcowy wynik tej rywalizacji pewne jest jedno. Zagłębie tym razem na pewno nie zniknie z piłkarskiej mapy Polski. Hasło ’’Wiara, która przetrwała’’, które narodziło się wraz z odbudową klubu w drugiej połowie lat 90-tych nadal obowiązuje wśród mieszkańców Zagłębia Dąbrowskiego. A Ci już wprost nie mogą się doczekać pierwszych wiosennych meczów między innymi z Ruchem Chorzów oraz Polonią Bytom.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.