Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20052 miejsce

Wiatr i sacrum w wierszach Dariusza Fijałkowskiego

Poezja stanowi spoiwo różnych kawałeczków myśli autora. Jego wiersze opowiadają o marzeniach, które nie tylko dodają skrzydeł, ale nadają je zwykłym sprawom. Drugim elementem twórczości Dariusza Fijałkowskiego jest poezja pisana gwarą.

 / Fot. mat. autoraW marcu w DK Podgórze w Krakowie miał miejsce wieczór z poezją i fotografią przyrody autorstwa Dariusza Fijałkowskiego.
W wierszach tego poety przyroda występuje, jako personifikacja poezji, gdzie tytułowy wiatr jest natchnieniem do działania artystycznego. Jest on metaforą tego, co nas łączy, a także dzieli, zaś towarzyszką wiatru jest droga, otwarta przestrzeń. Ta poetycko - symboliczna ścieżka życia jawi się u Fijałkowskiego, jako mentalny szczebel rozwoju duchowego. Pomiędzy tym, co dobre a tym, co złe istnieją ludzie i ich słowa, czyny, wybory, łzy, błędy, marzenia. Jednak Dariusz Fijałkowski nie pozostawia człowieka samego sobie tylko dyskretnie wskazuje mu odnośnik do Boga, Ducha św., który jak wiatr tchnie, kędy chce. I właśnie owa wspomniana otwarta przestrzeń zdaje się być miejscem spotkań Boga i człowieka, kiedy to człowiek staje twarzą w twarz z żywiołami. Poezja ma wiele z żywiołów, wiersze stanowią można powiedzieć szkice we mgle. Są wypadkowa deszczu i łez oraz dają nadzieje. Dzieje się to poprzez świeżości, którą wypełnia si ę umysł czytelnika niczym górska łąka ozonem po burzy. Jest w tej poezji dużo o oczekiwaniu, o oddaleniu i powrocie, jest w niej dosłowny i pozorny ruch - dryfowanie myśli poety, rozważającego świat wędrując na szlaku. A na nim poeta otoczony jest barwami przyrody, surowej i monumentalnej - dominujące kolory w poezji Dariusza Fijałkowskiego to błękit, biel, zieleń, oraz odcienie ziemi. Pomimo odwołań do wiatru jest w tej poezji docenienie stałości, gruntu pod nogami. W swoich poetyckich rozważaniach autor prowadzi dialog miedzy doczesnością a dusza, która jak wiadomo jest doczepnym pierwiastkiem nieśmiertelności. Choć poezja nosi znamiona dialogu to autor nie stroni od wyznań i monologów czy nawet oznajmień. Poezja stanowi także spoiwo różnych kawałeczków myśli autora. Wiersze te opowiadają o marzeniach, które nie tylko dodają skrzydeł, ale nadają je zwykłym sprawom. Autor nie ucieka od rozważań o przemijaniu, co nie dziwi, bo każde pokolenie poetów ten temat porusza, gdyż dotyczy on wszystkich bez wyjątku i w taki sam sposób. A człowiek i przyroda - jej charakterystyczne cykle, oddziałują na człowieka, który jest niejako wpisany w jej geometrie, ramy i kształty. Miłość w tych wierszach pojawia się mimochodem jest tu trochę westchnień zaklęć miłosnych, ale nie jest To poezja miłosna traktuje raczej o takiej uniwersalnej miłości gdzie jest amor i caritas, sacrum i profanum aż wreszcie pragnienie prawdy.

Drugim elementem twórczości Dariusza Fijałkowskiego jest poezja pisana gwarą, zdominowana przyrodę, opisy sentymentalne
krajobrazu i specyfiki terenów górskich czy góralskich. Gdy piszemy po góralsku to jednocześnie wychodzimy w schematy, co nie jest wadą, ale można powiedzieć materią poezji gwarowej. A myślenie gwarą wywołuje do tablicy zagadnienia takie jak: duma, honor, doświadczenie wiary, piękno przyrody oraz przemijanie i śmierć. Przyroda jest tu tłem do rozważań poetyckich, ale też bohaterem, który personifikuje życie i jego meandry (np. strumyk). W wierszach istnieje pewien podział na góry, monumentalne strażniczki, które oddzielają świat od górali. Poeta przekraczając umowny próg gór staje się ich zakładnikiem. Posługuje się przyrodą – fauną i flora do ukazania filozoficzny rozważań poetyckich o sprawach najważniejszych. To nie są tylko opisy tego, co widzi i czuje na ten widok. U Dariusza Fijałkowskiego absolutem jest nie sztuka czy filozofia, ale Bóg. I tak poezja jest skierowana do Boga, jako pewien rodzaj modlitwy – pełnej teologii właściwej dla górali, na którą składają się kapliczki, sprawy życia codziennego, podziękowania, prośby, ale też kontemplacja stworzenia. W poezji góralskiej nie może zabraknąć także pewnej melodii, która dyskretnie towarzyszy każdemu, kto choć raz udał się na jakąś wycieczkę górską. Można powiedzieć, że didaskalia do wierszy to wyobrażenie sobie przez czytelnika solowej nuty na skrzypeczkach, a w tle hale, owce, kobiety i mężczyźni w strojach ludowych i bezkres szczytów nad nimi górujący. Takie swojskie sacrum.

Dariusz Fijałkowski ur. 1962 roku w Krakowie. Absolwent wydziału historii UJ, nauczyciel. W Latach 90-tych opiekun Robotniczego Stowarzyszenia Twórców Kultury w Raciborzu. W latach 1995-2005 członek ZLP. Debiutował wierszami w Glosie Nauczycielskim w 1988 roku. Autor 13 publikacji książkowych, zamieszczał utwory w Almanachach i edycjach zbiorowych. Laureat konkursów na poezję gwara góralską. Organizator wieczorów literacko-muzycznych. Miłośnik gór, opiekun szkolnych kół turystycznych, przewodnik górski.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.