Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8462 miejsce

"Wiatr" Marcina Ciszewskiego. Thriller, który kołysze [RECENZJA]

"Wiatr" Marcina Ciszewskiego to kawał dobrej prozy sensacyjnej osadzonej w interesujących realiach polskich Tatr. Autor już na początku rozbudza w czytelniku ciekawość i trzyma go w szachu przez kilkaset stron.

 / Fot. materiały prasoweZaczyna się niepozornie. Nadkomisarz Jakub Tyszkiewicz i komisarz Stanisław Krzeptowski, policjanci Wydziału Terroru Kryminalnego i Zabójstw Komendy Stołecznej, mają spędzić nietypowego sylwestra na Kasprowym Wierchu. Za salę balową ma posłużyć górna stacja kolejki linowej. Oprócz Tyszkiewicza z żoną i Krzeptowskiego w zabawie ma wziąć udział warszawska śmietanka towarzyska - w sumie 13 osób.

W Zakopanem wieje wiatr. Na tyle silny, że podróż kolejką na wysokość 1987 metrów nad poziomem morza z każdą chwilą staje się coraz bardziej niebezpieczna. Uczestnicy wyprawy przekonują się o tym już w drodze do stacji pośredniej na Myślenickich Turniach. Gondola kolejki kołysze się jak wahadło, wywołując ataki paniki wśród turystów. Podróż nie doszłaby w ogóle do skutku gdyby nie znajomości, a w zasadzie koneksje rodzinne Krzeptowskiego. Przestraszone cepry wjeżdżają cudem na szczyt, ale wbrew oczekiwaniom dotarcie do celu nie oznacza bezpieczeństwa. Wręcz przeciwnie, to początek kłopotów.

Dalej akcja toczy się - jak na Kasprowy przystało - lawinowo. Jedna z uczestniczek doznaje poważnego urazu głowy i konieczne okazuje się zwiezienie jej na dół. Uczestnicy imprezy dochodzą do wniosku, że doszło do usiłowania zabójstwa. Wreszcie stacja zostaje odcięta od prądu. Atmosfera zagęszcza się, a impreza roku zamienia w koszmar. To nie koniec. Jest jeszcze operacja Służby Wywiadu Wojskowego, innowacyjny wynalazek technologiczny i agent-zdrajca. Oprócz tego polityka, biznes i podstarzały generał, który pociąga za wiele sznurków. Ciszewski serwuje wybuchowy koktajl, który czyni z jego książki - użyjmy wyświechtanego związku frazeologicznego - trzymający w napięciu thriller.

Sceneria, którą wybrał autor była na tyle mocnym magnesem, że skusiła mnie do zakupu książki. Osadzenie akcji na jednej z najpopularniejszych polskich gór, skłoniło do sprawdzenia czy autor podoła trudnemu zadaniu oddania realiów. Na 400 stronach czytelnik śledzi walkę kilkunastu osób z żywiołem i ludźmi. Kluczowym słowem jest oczywiście tytułowy wiatr. We wcześniejszych powieściach o Tyszkiewiczu były to: mróz i upał. Rzeczywiście, czytając "Wiatr" niemal czujemy jego podmuch i słyszymy wycie. Robi nam się zimno. Ciszewski po mistrzowsku buduje napięcie, nie żałując solidnej dawki emocji już na początku powieści. Opisy dwóch wjazdów kolejki linowej na Kasprowy Wierch w skrajnie niebezpiecznych warunkach wywołują gęsią skórkę. W miarę, jak odkrywają się przed nami kolejne elementy misternej układanki przyspieszamy tempo czytania, by poskładać je w całość.

Fabuła ma mały mankament. Drobny, być może mało istotny. Wypada jednak o nim wspomnieć. Jest to fakt, że jeden z uczestników zabawy okazuje się byłym żołnierzem SAS. Ni stąd, ni zowąd na ciasnej, polskiej górze znajduje się przypadkowo czterech mężczyzn, którzy byli żołnierzami służb specjalnych, nie licząc tych, którzy próbują ich upolować. Trochę to naiwne i lekko godzące w realizm. Na szczęście nieirytujące, ale wywołujące uśmiech na twarzy.

"Wiatr" to kawał dobrej prozy sensacyjnej osadzonej w ciekawych realiach. Pisarz zadbał o szczegóły. Górale mówią gwarą, a nie czystą polszczyzną. Opisy Kasprowego Wierchu wiernie oddają rzeczywistość. Nie bez znaczenia jest tło polityczne i relacje biznes-polityka. Wszystko to sprawia, że lektura jest przyjemna i pełna miłego napięcia. Ciszewski rozbudza w czytelniku ciekawość i trzyma go w szachu przez kilkaset stron.

Marcin Ciszewski, "Wiatr",
wydawnictwo Znak,
Kraków 2014 r.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Taka "klimatyczna" trylogia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Muszę więc sięgnąć po tego autora w naszej bibliotece. Recenzja bardzo zachęcająca dla miłośniczki kryminałów wszelkich.

Komentarz został ukrytyrozwiń

...i oczywiście "Mróz" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sylwetki bohaterów powieści Ciszewskiego, jak chociażby komisarza Tyszkiewicza ("Upał" tegoż autora) zapowiadają świetne czytanie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.