Facebook Google+ Twitter

Wiatr we włosach, komary na zębach

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-04-24 18:42
  • Creative Commons

Zrobiło się ciepło. Na ulice wyjechali "dawcy organów", czyli motocykliści.

Przeczytałem artykuł w Onecie (link).
Statystyki nie wydają się być jeszcze takie straszne (od początku marca do połowy kwietnia zginęło 25 motocyklistów), ale przeczytałem prawie wszystkie komentarze. Wśród nich jest wypowiedź kierowcy autobusu miejskiego link:

"Niestety większość z jeżdżących na motocyklach (większość! nie wszyscy) to lansujący się idioci. Jestem kierowcą autobusu, wczoraj jakiś zuch wyprzedzał mnie z prawej strony. Jako iż prędkość pojazdu kierowanego przeze mnie, nie jest duża, często zjeżdżam innym kierowcom do prawej strony by mogli mnie łatwiej wyprzedzić. Oczywiście zerkam w lusterka, ale co to da, przy pędzącym motocyklu. Przez takiego idiotę jak ten motocyklista, ciągaliby mnie po sadach. Szkoda mi tylko mojego czasu, bo tego idioty już nie. APELUJE O TROCHĘ ROZSĄDKU! Są motocykliści, którzy jeżdżą wręcz wzorowo, nawet podziękują za zjechanie. Z takich bierzcie przykład."

Ja mam pytanie do takich kierowców: kiedy wreszcie przestaną wymuszać pierwszeństwo i nie chodzi mi o wyjazd z zatoczki autobusowej, bo wtedy mają pierwszeństwo w myśl kodeksu drogowego. Chodzi mi o bezmyślne zmienianie pasa ruchu, o skręcanie w prawo z lewego pasa, blokowanie przejazdu, wjeżdżanie na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Nie rozumiem ich tłumaczenia, że mają rozkład jazdy, że czas ich nagli. "Nas" zwykłych kierowców również czas goni i też musimy "odstać" swoje. Niekiedy czas ten się wydłuża właśnie przez takie a nie inne zachowanie się kierowców autobusowych.

Ale to nic. Sam bardzo dużo jeżdżę samochodem po mieście i proszę mi uwierzyć, że niekiedy kark mnie boli od ciągłego spoglądania w lusterka i wypatrywania pojawiających się znikąd motocyklistów. Ich maszyny potrafią rozwijać prędkości nieosiągalne przez większość użytkowników samochodów. W ułamkach sekund można mierzyć czas w jakim nas wyprzedzają i co gorsza nie robią tego zgodnie z przepisami. Ileż to razy ni stąd ni zowąd coś śmignie z prawej strony. Jesteśmy przekonani, że tamtędy się nie da przejechać. Im jakimś cudem to się udaje. Coraz częściej widzę nalepki na tyłach samochodów informujące nas o niewidzialnych motocyklistach.

Nie wiem czy będę miał śmiałość przeczytać statystyki pod koniec lata. Określenie "dawca organów" również jest chybiona. Nieraz widziałem ciała motocyklistów i proszę mi uwierzyć nie ma co zbierać z jezdni. Żaden organ się nie będzie nadawał do przeszczepu. Rozmawiałem z niejednym lekarzem, który potwierdza moje spostrzeżenia. Ja się pytam na co ta moc, ta prędkość? Dla adrenaliny? Jakoś mnie nie przekonują wypowiedzi Panów w czarnych kaskach.

Czy da się coś z tym zrobić? Fotoradary są a i owszem, ale nie działają. To i tak nic nie daje gdyż motory nie posiadają tablic rejestracyjnych z przodu. Policjanci, w coraz lepszych i szybszych samochodach, również nie mają szans dogonić i zatrzymać takiego "kamikadze". Apele to dla "nich" puste nic nie warte gadanie. Plakaty to zbędne zaśmiecanie ulic.

Czy da się coś z tym zrobić? Czas pokaże.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 24.04.2009 23:07

Udowodnij...proszę....
Nie napisałem, że wszyscy motocykliści są tacy sami, nie wyrażałem uczuć zafascynowanych prędkością motocyklistów.
Jak myślisz co może być przyczyna takich a nie innych zachowań? Czym można usprawiedliwić widok pędzącego na oślep z prędkością błyskawicy motocyklisty mającego gdzieś przepisy o ruchu drogowym.
Twój materiał, którego link zamieściłeś w odpowiedzi może się spodobać innym motocyklistom--- nie mnie i przypuszczam nie innym użytkownikom ruchu, o pieszych nie wspomnę.
Jak można usprawiedliwić takie anie inne zachowanie się kierowców autobusów. Od napisania tego materiału byłem "na mieście" i znowu zobaczyłem to samo.
Start spod świateł, ryk silnika i dwustumetrowa jazda na tylnym kole. Znów skręt z lewego skrajnego pasa w prawo.
Czy to jest normalne zachowanie się kierowców?

Komentarz został ukrytyrozwiń

link

Zastanów się bardziej nad tym co jest przyczyną takich a nie innych przypadków/zachowań. Twoja opinia jest dla mnie warta NIC. Bo równie dobrze i w podonym stylu mógłbym udowadniać że mucha jest ptakiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.