Facebook Google+ Twitter

Wiatr zwycięża w Kuusamo

Po raz kolejny głównymi aktorami zawodów PŚ w skokach narciarskich nie byli zawodnicy. Wiatr okazał się silniejszy i konkurs odwołano.

Janne Ahonen w listopadzie 2005 roku. Fot. AKPAWspomnienia z piątkowego konkursu

Po pierwszym konkursie Pucharu Świata rozgrywanym w Kuusamo na organizatorów, a przede wszystkim na dyrektora PŚ Waltera Hofera spadła ogromna fala krytyki. Konkurs ten odbywał się w anormalnych warunkach przy zmiennym wietrze i gęsto padającym śniegu, który ciągle zasypywał tory rozbiegu. Warunki te spowodowały, że większość z zawodników czołowej piętnastki nie zdołała "wskoczyć" nawet do czołowej trzydziestki. Konkurs został przerwany po pierwszej serii, a jej wyniki uznano za oficjalne.

Nerwowy początek zwiastunem końca

Złe doświadczenia z piątkowego konkursu spowodowały, że organizatorzy byli dzisiaj bardziej ostrożni. Już po pierwszym skoku Harriego Olli na odległość 140-stu metrów podjęto decyzję o skróceniu rozbiegu. Kiedy wydawało się, że dwunasta bramka startowa będzie dobrym rozwiązaniem, skaczący z numerem szóstym Janne Ahonen przewrócił się. Groźnie wyglądający upadek nie wpłynął na szczęście na zdrowie zawodnika. Belkę startową ponownie obniżono i cała "zabawa" rozpoczęła się od nowa. Kolejnym skoczkiem, który przeskoczył granicę 140 metrów był Andreas Kofler i konkurs zaczął powoli nabierać tempa. Niestety silny wiatr ponownie przypomniał o sobie, powodując kolejną przerwę w zawodach. Organizatorzy postanowili anulować pierwszą serię i rozpocząć zawody od nowa o 17.30. Niestety warunki atmosferyczne nie poprawiły się, a konkurs odwołano.

Pechowe Kuusamo

Problemy z przeprowadzeniem konkursu występują w Kuusamo już od kilku sezonów. FIS powinien wreszcie uwzględnić ten fakt przy ustalaniu następnego kalendarza PŚ. Wszyscy wiemy, że udany start to połowa sukcesu. Niestety skoczkowie rzadko mogą ten początek zaliczyć do udanych. Główną przeszkodą w Kuusamo jest zawsze zbyt silny wiatr lub gęsto padający śnieg. Może warto zmienić miejsce pierwszych konkursów, albo początek sezonu przełożyć o tydzień? Pieniądze nie powinny być przecież ważniejsze od zdrowia zawodników...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Zgadzam się w 100%. Widać ostatnio w skokach narciarskich, że pieniądze grają najważniejszą rolę. Od zdrowia zawodników ważniejsze jest to, aby stacja telewizyjna mogła nadać transmisję z zawodów...za to w końcu płacą władzom narciarskim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

* Pieniądze nie powinny być przecież ważniejsze od zdrowia zawodników...* - pewnie jednak są ważniejsze. Na modernizację świateł też nie znajdą środków, bo zbyt drogie. Niestety, pieniądze to najważniejsza sprawa. Zdrowie? Nie ten, to następny będzie skakał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.