Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

173562 miejsce

Wicemarszałek mediator?

Stefan Niesiołowski wybrany został na wicemarszałka Sejmu. Powinien pokazać umiejętności mediatora, umiejącego zawierać kompromisy. Tymczasem niektóre jego wypowiedzi przypominają "dawnego" Niesiołowskiego.

W ostatnich dniach byliśmy świadkami polemik wokół wyboru władz Sejmu i Senatu. Odrzucona w nich została kandydatura Zbigniewa Romaszewskiego na wicemarszałka Senatu. Uznany został przez większość senatorów za osobę zbyt konfliktową, a taka osoba nie może dobrze pełnić funkcji wicemarszałka. Wybrany został natomiast na wicemarszałka Sejmu Stefan Niesiołowski, najwidoczniej wymaganiom takim odpowiadający. Chociaż znany ostatnio głównie z ciętego języka.
W
„Rzeczposolitej” ukazał się wywiad z nim (Nie ma zgody na przywileje dla homoseksualistów), którego treść potwierdza obawy, czy Niesiołowski był najlepszą kandydaturą. Wprawdzie Platforma Obywatelska jest formacją nie tyle liberalną, co chadecką, ale starającą się stworzyć obraz partii nowoczesnej i otwartej. Tymczasem sposób dyskutowania o konfliktowych problemach w wykonaniu Niesiołowskiego jest z tym wyraźnie sprzeczny. Nie jest to mediator, osoba szukająca porozumienia i otwarta na poglądy innych. To polityk-wódz, który wyjaśnia społeczeństwu, jak winno postępować. Wskazuje dobro i zło. Poucza i karci.

 / Fot. PAP/Radek PietruszkaPrzy czym, jeżeli chodzi o sedno sprawy, zgadzam się w sporej części ocen z Niesiołowskim. Problem mniejszości seksualnych jest często przesadnie wyolbrzymiany, a równouprawnienie mylone z identycznymi prawami. Mam ogromne wątpliwości wobec adopcji dzieci. Jednakże polityk mający aspiracje bycia wicemarszałkiem Sejmu powinien umieć dyskutować z wyczuciem o podobnych sprawach, nie obrażać innych. Tymczasem, cóż robi nasz polityk w sytuacji, gdy istnieje grupa w społeczeństwie przekonana, że jest dyskryminowana? Oświadcza, że to „głupstwa” i „fikcyjne” problemy, na które premier nie powinien mieć czasu. Ten ton przypomina braci Kaczyńskich, wypowiadających się o sprawach uznawanych przez nich za nieważne. Najprostsza odpowiedź brzmi: jeżeli jakakolwiek mniejszość czuje się dyskryminowana, to problem jest rzeczywisty.

Mamy problem faktycznie istniejących związków homoseksualnych. Wiedzą o nich zarówno ich przeciwnicy, jak zwolennicy. Jakieś formy uregulowania wymagają, co nie jest sprawą łatwą. Odpowiedź wicemarszałka na pytanie o to nie budzi wątpliwości: „Jakoś nigdy nie widziałem na tzw. paradach równości, aby geje i lesbijki wymachiwali zeznaniami podatkowymi na znak protestu. Widziałem za to obsceniczne parodiowanie Ojca Świętego czy geja przebranego za zakonnicę”. Też widziałem podobne rzeczy na paradach równości, ale takiego populizmu, jak zaprezentował nowy wicemarszałek, mógłby pozazdrościć mu ustępujący premier. Między odpowiedzią Niesiołowskiego a postawionym mu pytaniem nie ma bowiem żadnego logicznego związku. Jest jedynie zręczne wykorzystanie emocji i negatywnych stereotypów. Ci „inni”, nienawidzący nas, parodiujący nasze świętości, zasługują jedynie na pogardę.

Wywiad z posłem Platformy Obywatelskiej, wicemarszałkiem Sejmu, Stefanem Niesiołowskim wart jest uwagi. PO skupiła wokół siebie liczących się polityków różnych kierunków, stanowiąc jądro opozycji przeciw populistycznej polityce PiS. Szybko okazuje się, jak różni są ci politycy. A także, że ich wyobrażenia nie zawsze odpowiadają wyobrażeniom przeciętnego obywatela o tym, co miało być inaczej i lepiej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Kolejny znakomity tekst. PO i PiS to jedna i ta sama formacja, stąd też swobodny przepływ ludzi i elektoratu między nimi. I to jest właśnie największe nieszczęście Polski - prawicy udało się stworzyć wrażenie, że jest różnica między Niesiołowskim a Romaszewskim, Tuskiem a Kaczyńskim. Otóż, proszę państwa, takiej różnicy nie ma. Prawicowcy z PO lepiej sie ubierają, lepiej mówią po polsku i część z nich trochę nawet szanuje drugiego człowieka a to je - bohužel! - všechno.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.