Facebook Google+ Twitter

Wiceminister sprawiedliwości: Nie wiem gdzie przebywa teraz Mariusz T. i nie chcę wiedzieć

„Nie wiem gdzie przebywa teraz Mariusz T. i nie chcę wiedzieć. Tak jak nie chcę znać dokładnie treści zdjęć znalezionych w jego celi. Ale wiem, że nie są to zdjęcia pana T., wbrew temu, co twierdzi pełnomocnik” – mówi wiceminister sprawiedliwości Michał Królikowski w radiu RMF FM.

 / Fot. .Wiceminister Królikowski w rozmowie z Krzysztofem Ziemcem w radiu RMF FM przyznał, że dowiedział się o tym fakcie tuż po podjęciu przez dyrektora zakładu karnego decyzji o złożeniu zawiadomienia o znalezieniu zdjęć w celi Mariusza T. Pytany, czy mogło dojść do podrzucenia materiałów obciążających, nie dał jednoznacznej odpowiedzi, twierdząc, że nikt nie ma 100-procentowej pewności, że to nie miało miejsca. Zdumiony odkryciem był dyrektor zakładu karnego, ale jednocześnie dawał gwarancję, że nie może być mowy o podrzuceniu czegokolwiek do celi.

Być może Mariusz T., przygotowując się do wyjścia z więzienia, inaczej uporządkował swoje rzeczy i dlatego już 8 lutego kontrola znalazła w jego celi kartkę z erotycznym kolażem. Ten fakt spowodował kolejną kontrolę, bardzo dokładną, nie nastawioną tylko na sprawdzenie, czy w celi nie znajdują się niebezpieczne narzędzia.

Minister Królikowski odniósł się też do negatywnych opinii na temat ustawy, mającej rozwiązać problem przestępców, którym wyrok śmierci na mocy amnestii zamieniono na 25 lat więzienia. Królikowski twierdzi, że ustawa pozwoliła sądowi orzec zabezpieczenie w postaci nadzoru policji, które byłoby inaczej niemożliwe. I to jest jej efekt pozytywny. "Natomiast nie skończyła się sukcesem, jeżeli chodzi o finalne rozstrzygnięcie. Ale od samego początku, kiedy prowadziliśmy prace nad ta ustawą, ja nigdy nie gwarantowałem, że sąd wyda decyzję izolacyjną w stosunku do pana T." - powiedział wiceminister sprawiedliwości.

Królikowski tłumaczył też, dlaczego tak mocno zaangażowano służby w ochronę Mariusza T. "Służby chronią teraz T. ale chronią też ludzi" - powiedział wiceminister. Zwrócił uwagę, że część mediów ujawniła jego wizerunek, więc ryzyko samosądu jest bardzo duże. Jak powiedział wiceminister, służby chronią też ludzi przed ich emocjonalnymi zachowaniami, bo "samosąd byłby na niekorzyść tych, którzy by go dokonali. Więc musieliśmy zabezpieczyć także tych, którzy chcieliby przejąć sprawiedliwość w swoje ręce".

Michał Królikowski zapowiedział, że jak najszybciej konieczne będzie podjęcie działań, które pozwolą pokonać bezsilność i rozwiążą kwestie przypadków granicznych. "Sprawa pana Mariusza T. i wszystkich sprawców szczególnie niebezpiecznych - ich jest mniej więcej kilkanaście w obecnym systemie wykonania kary pozbawienia wolności. To jest ten przypadek, w którym albo uznamy, że państwo prawa musi mieć taką zdolność, albo zatrzymamy się na obronie klasycznych zasad".

Pytany, czy zna miejsce pobytu Mariusza T. zaprzeczył. "Nie wiem gdzie przebywa w tej chwili Mariusz T. i nie chcę wiedzieć. Tak samo, jak nie chcę znać dokładnie treści zdjęć, którego znaleziono w jego celi".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Wie,nie chce wiedzieć.To po kiego on tam jest.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdaje się, że nawet IPN jest po drodze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.