Facebook Google+ Twitter

Wichniarek błyszczy, Leo go wciąż nie dostrzega

Kontynuacji strzeleckiej passy ciąg dalszy. W trzecim kolejnym meczu Artur Wichniarek ponownie zdobył bramkę i z czterema trafieniami prowadzi w klasyfikacji strzelców Bundesligi. Kiedy wreszcie doceni to trener polskiej reprezentacji?

Na pierwszym planie - Artur Wichniarek. / Fot. EPA PHOTO DPA /TOBIAS HEYERPopularny ''Wichniar'' swoją wysoką dyspozycję tym razem potwierdził w spotkaniu Arminii Bielefeld z HSV Hamburg. W sobotnie popołudnie Polak najpierw asystował przy trafieniu na 1:0, a w 37. minucie sam wpisał się na listę strzelców. Niestety zespół Wichniarka ostatecznie uległ 2:4.

Samo trafienie nie byłoby może wydarzeniem, gdyby nie styl, w jakim wychowanek Lecha Poznań trafił do siatki rywali. Napastnik zdecydował się na rajd od środka boiska, po czym wyprzedził obrońców, kończąc wszystko precyzyjnym strzałem w długi róg. Cała akcja wyglądała bardzo efektownie.

Czy selekcjoner reprezentacji Polski dojdzie w końcu do wniosku, iż najlepszy atakujący początku sezonu ligi niemieckiej reprezentuje ''international level''? ''Król Artur'' bardzo przekonująco puka do drzwi kadry. Udowadnia, że zasługuje na to, by dać mu szansę.

Skrót z meczu Arminia - HSV zamieszczam tutaj

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

"Chociaż Polak szalejący w Premiership to byłoby coś."
Hahaha xD Zabrzmiało tak absurdalnie i onirycznie, że aż się uśmiałam ;-)
Łukasz, takie rzeczy może i owszem, ale chyba nie za naszego życia ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Torres przy Smolarku to Gladiator :D, kiedy to piszę staram się znaleźć równie mizernego piłkarza fizycznie jak Ebi mhm... Adrian Sikora, albo Luka Modric. A Torres on to jest inna galaktyka. Jest wyższy od Smolarka no i ma umiejętności. A Ebi to zawodnik, który czeka na podanie, lis pola karnego. W wielu sytuacjach trzeba się dobrze ustawić, pobawić w zapasy oprzeć na rywalu w walce o górna piłke. Modric to pomocnik, więc jego sytuacjia jest ciut inna, niż naszego Maradony. Podobno Ebi ma grać jako boczny pomocnik, ale obecnie wątpie, że sobie poradzi. Chociaż Polak szalejący w Premiership to byłoby coś. Ostatni drybling w jego wykonaniu pamiętam z meczu Polska-Kazachstan. Chciałbym wierzyć, że Ebi jednak ma umiejętności, na razie moim zdaniem powinnień byc poza kadrą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz, Torresowi także wróżyli niepowodzenia w angielskiej. A jak jest widać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

E, budowa ciała budową ciała (jest co najmniej kilku świetnych "małych" w Anglii), ale tu się liczą wytrzymałość i umiejętności. A z tymi jest u Smolarka... no, tak jak jest ;-)
Pozdrawiam :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właśnie przypomniałaś mi o Smolarku. Przecież jego możnaby spokojnie wykopać z kadry. Jest w beznadziejnej formie. Jestem pewny, że to jego koniec. Poszedł na wypożyczenie do Boltonu. On z taką budową ciała pcha się tam, gdzie pierwszy lepszy obrońca. Tak go skosi i do tego zamiast przeprosić rzuci w jego kierunku "Welcome in Premiership". Tak Wichniarek za Smolarka to byłby dobry ruch. ale coż my możemy... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz (w sensie, viper_pl ;-) ), jakiś snajper z prawdziwego zdarzenia by nam się przydał. Fakt, że obrona dziurawa jak sito i przerażająco słaba, ale w ataku też nie najlepiej - jeden Smolarek z przodu, który raz na 5 rozegranych spotkań ma przebłysk geniuszu to jednak trochę za mało.
Lewandowski (Robert) zamiast Wichniarka? No cóż, masz rację, że na korzyść Roberta przemawia wiek, ale z drugiej strony wielką zaletą Artura jest... wiek ;-) To zawodnik doświadczony, ma dobrze poukładane w głowie - reprezentacji przydałaby się taka osoba. A Lewandowski niech wskakuje z ławki.
Kuszczaka zaś nie lubią [kibice], bo to zarozumiały typ. Nikt za takimi ludźmi nie przepada.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ta sytuacja z alkoholem znaczy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak to jest. Jak w kadrze mamy Brożka i Lewandowskiego, w pełni zasłużenie moim zdaniem. No to musi zabraknąć Jelenia czy Wichniarka. Trudno, żeby Leo powoływał napadziorów kosztem obrońcow czy pomocników. Wiadomo, że Artur ma formę teraz, ale czy Brożek, albo Lewandowski jej nie mają? Na korzyść Lewanodwskiego (Roberta, żeby nie było :)...) działa to, że jest bardzo młody, a umiejętności ma już niemałe. Natomiast Wichniarek już młodszy nie będzie. Na razie mamy łatwych przeciwników, więc poradzimy sobie. Mamy świetnie ułożony terminiarz, także te trudniejsze mecze czekają nas w kolejnych miesiącach. Do tego czasu wyjaśni się czy Artur podtrzyma formę, no i jak będzie gra łdrugi Arturek, bo taką szmate jaką wpuścił w dzisiejszych "Old Firm Derby" nie powstydziłby się tak szykanowany przez internautów "Kuszczak-Puszczak". Chyba do Artura dotarło co zrobił za dobrze mu szło na Euro i wcześniej. Rozbestwił się, być może ta sytuacja zmieni jego podejście i będzie jeszcze lepszy, albo to już koniec jego pieknej kariery czas pokaże.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziwi to, że Leo, w przeciwieństwie do innych holenderskich trenerów, otacza się swoimi rodakami, a nie Polakami. Co szczególnego mogą wiedzieć Holendrzy o naszych piłkarzach? Hiddink, który zawsze potrafi z drużyny zrobić świetny zespół, najbliższych asystentów dobiera sobie z trenerów danego kraju, nie z Holendrów. Ilość konfliktów jest tutaj dziwna. Np. Kuszczak. To smuci...na prawdę, obawiam się meczów eliminacyjnych. Obawiam się pierwszy raz od 8 lat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"teraz żadnego Króla Artura nie ma w kadrze:("
I to mnie boli.
Przezorny człowieku, szczęśliwy niewierny! Ja trenerowi ufałam (jak chyba większość), ale w obliczu prezentacji naszej drużyny na Euro oraz coraz głośniejszych doniesień o przeróżnych "przekrętach", "holenderska myśl szkoleniowa" zupełnie przestaje mi się podobać...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.