Facebook Google+ Twitter

Wichura w Zielonej Górze. Połamane drzewa, zniszczone domy, podtopienia

Była krótka. Pojawiła się przed północą. Pozostawiła po sobie powyrywane drzewa, uszkodzone samochody i budynki, część miasta pozbawiła prądu.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. http://d.wiadomosci24.pl/g2/e7/87/d7/155731_1282538275_28d8_o.jpegSam to widziałem, chociaż mieszkam 16 km od miasta. Najpierw pojawiły się jaskrawe błyskawice, potem przybliżające się pioruny, w końcu krótkotrwały, intensywny deszcz i momentami przejmująca wichura. Czas na zegarku: 23.40.

Tak było we wsi Książ Śląski. Okazało się nieco później, że w mojej okolicy było... spokojnie. Bo horror przetoczył się w tym czasie nad Zieloną Górą i północną częścią powiatu zielonogórskiego.

Miasto otrzymało potężny cios wichury, która była bezlitosna dla otoczenia. Pięć minut przed północą zgasło światło. Ciemności opanowały prawie jedną trzecią miasta. Wichura łamała drzewa, uszkadzała samochody oraz budynki, niszcząc w niektórych dachy, w piwnicach pojawiała się zaś woda. Woda też stoi na niektórych ulicach.

Teraz Zielona Góra budzi się po koszmarnej nocy. - Na miasto wyruszyły wszystkie jednostki straży pożarnej. Skutki nawałnicy usuwane mogą być nawet do późnych godzin popołudniowych – ocenia
rzecznik straży pożarnej w Zielonej Górze.

W tej chwili nie odnotowano poważniejszych obrażeń wśród ludności. W Przylepie strażacy usuwają drzewa, które powalone są na tory. W miejscowości Radomia drzewa zatarasowały drogi wyjazdowe. Na osiedlu Słonecznym w Zielonej Górze drzewa uszkodziły kilka samochodów. Zerwana jest częściowo sieć energetyczna, uszkodzone transformacje. Trudno jest obecnie oszacować, ilu odbiorców nie ma prądu, gdyż do części z nich podłączono zasilanie awaryjne. Nadal centrum Zielonej Góry pozbawione jest energii.

Straż pożarna i inne służby komunalne ciągle otrzymują moc zgłoszeń o interwencję.

Te straszne burze najpierw pojawiły się nad północną Polską, potem wolno przesuwały się w głąb kraju, aby dotrzeć do województwa wielkopolskiego i w końcu do lubuskiego. Wszędzie po sobie pozostawiały, nie ocenione dotąd, szkody.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.