Pozycja materiału w rankingach:
Zaprzysiężenie prezydenta elekta śledziłam z wielką uwagą: w pewnym wieku wydarzenia historyczne mogą być ostatnimi, na jakie się patrzy. Moja skłonność do zwracania uwagi na szczegóły zaowocowała poniższymi obserwacjami.
Zobacz także:
Artykuły
(682)
Galerie
(88)
Średnia ocen
(4.20)
Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 08.08.2010 10:31
Kaczyński dobił mnie wczoraj tłumaczeniem swojej nieobecności na zaprzysiężeniu Bronisława Prezydenta Komorowskiego.
Jeśli ktoś będzie próbował mnie przekonać że białe jest czarne to oficjalnie uznam go za głupca. I ten człowiek śmiał szastać hasłem, że Polska jest dla niego najważniejsza; pokazał, jak na jego postawę wpływają animozje i prywatne porachunki. Jest nie tylko mały wzrostem. Kaczyński wcale nie musi odejść, on po prostu już odszedł.
Jerzy Makieła 08.08.2010 09:51
Panie Aleksandrze... Pani Bublewicz to PO:-) Niestety...
Ireneusz Mosiczuk 07.08.2010 15:20
@Jadziu, dziękuję za przekaz, niestety nie miałem możliwości oglądania tej ważnej i podniosłej uroczystości. Zachowanie niektórych posłów było żenujące. Jakby nie patrzeć złamali też wszelkie normy prawne. TO JEST PRZECIEŻ ICH PRACA ZA KTÓRĄ OTRZYMUJĄ WYNAGRODZENIE. Ale dzień posumowania zbliża się szybkimi krokami. Czas rozliczenia z kadencyjnych dokonań już "puka do drzwi".
@Ewo, też bym protestował. Najprościej winę zrzucić na nic niewinne zwierzę. Człek ma problemy ze sobą i osobowością a lud argumenty na jego słabości wymyśla. Straszne.
Aleksander Kast 07.08.2010 12:14
Zasady "dobrego wychowania" określa krąg kulturowy z którym się utożsamiamy. Podejrzewam, że posłanki Kempa i Bublewicz należą do społeczności pislamskiej.
Szacunek dla bystrości spojrzenia i dystans do kandelabrów...
:)
Wojciech Arciszewski 07.08.2010 09:51
p.Rafale:
cyt: "Jakie może być ważniejsze wydarzenie dla posła lub senatora niż uczestnictwo w posiedzeniu Zgromadzenia Narodowego? To ich obowiązek"
Otóz, to jest oczywista oczywistość, tylko, że Pana Prezesa powszechne normy zachowań nie dotyczą. On sam ustala co jest jego obowiązkiem, a co nie. Nikt nie ma prawa mu NIC narzucać.
Wciąż to powtarzam, ale eskalacja megalomanii u tego jegomościa postępuje w szybkim tempie, równolegle do wzrostu nienawiści, którą -szczególnie po śmierci brata-okazuje wobec większości inaczej myślących niż on obywateli (takie przynajmniej sprawia wrażenie). Szkoda, że media nie zignorują jego zachowań . Facet pasie się -niczym Paris Hilton-na medialnym szumie. Nadęte marsowe miny, obrażania się na naród, opluwanie adwersarzy...TPFUJ !!!!
BARBARA Romer Kukulska 07.08.2010 09:35
Ponieważ nie oglądam Tv polskiej, to dzięki Pani Jadwidze mam obraz.
Ależ kabaret. Ludziom trzeba igrzysk i chleba. Z tym pierwszym to sobie zawsze poradzą, ale z drugim będzie kiepsko. Chleb musi zdrożeć, bo zboża zdrożały już o 100! % od kiedy płonie Rosja i w innych republikach pożary. 40 stopniowy upał dokończy zbiory.
Robert Grzeszczyk 07.08.2010 07:11
Minutę ciszy zaordynował nowy marszałęk Sejmu, Schetyna.
Autor usunął profil 06.08.2010 20:41
Zawsze wiedziałem, ze Jarosław ma kota :)
Ewa Łazowska 06.08.2010 20:36
Adamie, Rafale, a ja bym jednak na kota nie zwalała winy za absencję na zaprzysiężeniu. Obawiam się bowiem, że całe odium skupi się na kocie pana Jarosława, a przecież nie w tym rzecz cała ma się z goła. Pozdrawiam z kotem na kolanach, nie przerywając ani na chwilę pisania tegoż komentarza. :)))