Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Widok na salę sejmową

Pozycja materiału w rankingach:

76823 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 62pkt

Oceń:

Widok na salę sejmową


Zaprzysiężenie prezydenta elekta śledziłam z wielką uwagą: w pewnym wieku wydarzenia historyczne mogą być ostatnimi, na jakie się patrzy. Moja skłonność do zwracania uwagi na szczegóły zaowocowała poniższymi obserwacjami.

Informacje z regionu
mazowsze.naszemiasto.pl
Uroczystość zaprzysiężenia prezydenta RP odbyła się zgodnie z planem, przysięgę nowy prezydent zakończył słowami „tak mi dopomóż Bóg”, których chyba konstytucyjnie obowiązujący tekst nie zawiera, bo marszałek sejmu ich nie czytał. Nie sądzę, aby ten dodatek pomógł nowemu prezydentowi w oczach opozycji parlamentarnej, a również - w opinii krzyżowców z placu pod pałacem, ale biskupi je słyszeli, a o to przecież chodzi. Gdyby tego nie powiedział - słyszeliby ich brak tym bardziej.

Nieobecność Jarosława Kaczyńskiego była do przewidzenia; trzeba by się odznaczać wyjątkową klasą, aby zachować pozory, kamienną twarz i przełknąć ostateczny moment postradania wszystkiego na rzecz „jakiegoś człowieka”. Nie stało sił. Obecni na sali członkowie PiS demonstrowali niezwykłą, rzekłabym - żałobną powagę. To można zrozumieć, bo kilku z nich ma miejsca obok fotelowych ołtarzyków, gdzie pod portretami zmarłych są kwiaty; ale niestety, o ile wiem - nie ma karmy, napojów ani kadzidełek. Chyba straż marszałkowska nie pozwala, a szkoda: w zależności od zapachu mogliby okazywać swe uczucia w sposób bardziej ekspresyjny, a może nawet doznaliby wreszcie ukojenia duszy.

Wyjątek stanowiły dwie panie posłanki: jedna, której osobowości wieści sejmowe ani kamery telewizyjne nie eksponują - ni w pięć ni w dziewięć szczerzyła zęby, zapewne w przekonaniu, że ozdobi w ten sposób swe, urodziwe inaczej, oblicze. Druga - znana wszystkim doskonale z urody, figury, temperamentu, wykształcenia, spiewów estradowych, wrzasków komisyjnych oraz łez - raczyła przybyć na zaprzysiężenie prezydenta prawdopodobnie z braku miejsca do pracy. Pracy bowiem, niezwykle intensywnej, oddawała się pani Kempa w warunkach zupełnego dyskomfortu. Gadanina na Sali sejmowej, śpiewy jakieś oraz oklaski nie przerwały
wytrwałej bazgraniny w papierach, które pani posłanka przyniosła ze sobą. Pracowitość pani posłanki zwróciła kilkakrotnie uwagę jednej z kamer telewizyjnych i w ten sposób „zadanie zostało wykonane”: przyjść na salę, ale okazać demonstracyjnie całkowite dezinteresman dla "jakiegoś człowieka" oraz jednego z tych momentów, które bez względu na istnienie pani Kempy - do kalendarza w historii Polski wchodzą. Po zakończeniu pracy, pani posłanka obdarzyła kamerzystę widokiem swego zadka i w momencie aplauzu po przemowie prezydenta - ostatntacyjnie opusciła salę sejmowa.

Obserwując występ pani Kempy doszłam do wniosku, że Sejm RP nie zapewnia jej chyba godziwych warunków pracy. W związku z czym rzeczą słuszna byłoby, aby po kolejnych wyborach zatrudniono ją w jakiejś gminie, gdzie takie osobistości mogą jeszcze robić wrażenie, gdzie ciemny lud kupi "ałtorytet", a prezentowane maniery uznane zostaną za wielkomiejskie. Tak jej dopomóż Bóg.

Zobacz także:

Jadwiga Kowalczyk OFFline profil autora

Autor: Jadwiga Kowalczyk

Napisz do autora

Artykuły (682) Galerie (88) Średnia ocen (4.20)

Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska

O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 40

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 08.08.2010 10:31

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 43

Kaczyński dobił mnie wczoraj tłumaczeniem swojej nieobecności na zaprzysiężeniu Bronisława Prezydenta Komorowskiego.
Jeśli ktoś będzie próbował mnie przekonać że białe jest czarne to oficjalnie uznam go za głupca. I ten człowiek śmiał szastać hasłem, że Polska jest dla niego najważniejsza; pokazał, jak na jego postawę wpływają animozje i prywatne porachunki. Jest nie tylko mały wzrostem. Kaczyński wcale nie musi odejść, on po prostu już odszedł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jerzy Makieła 08.08.2010 09:51

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 40

Panie Aleksandrze... Pani Bublewicz to PO:-) Niestety...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lesław Adamczyk 07.08.2010 20:53

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 50

5*.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ireneusz Mosiczuk 07.08.2010 15:20

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 48

@Jadziu, dziękuję za przekaz, niestety nie miałem możliwości oglądania tej ważnej i podniosłej uroczystości. Zachowanie niektórych posłów było żenujące. Jakby nie patrzeć złamali też wszelkie normy prawne. TO JEST PRZECIEŻ ICH PRACA ZA KTÓRĄ OTRZYMUJĄ WYNAGRODZENIE. Ale dzień posumowania zbliża się szybkimi krokami. Czas rozliczenia z kadencyjnych dokonań już "puka do drzwi".

@Ewo, też bym protestował. Najprościej winę zrzucić na nic niewinne zwierzę. Człek ma problemy ze sobą i osobowością a lud argumenty na jego słabości wymyśla. Straszne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aleksander Kast 07.08.2010 12:14

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 49

Zasady "dobrego wychowania" określa krąg kulturowy z którym się utożsamiamy. Podejrzewam, że posłanki Kempa i Bublewicz należą do społeczności pislamskiej.
Szacunek dla bystrości spojrzenia i dystans do kandelabrów...
:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Arciszewski 07.08.2010 09:51

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 44

p.Rafale:
cyt: "Jakie może być ważniejsze wydarzenie dla posła lub senatora niż uczestnictwo w posiedzeniu Zgromadzenia Narodowego? To ich obowiązek"

Otóz, to jest oczywista oczywistość, tylko, że Pana Prezesa powszechne normy zachowań nie dotyczą. On sam ustala co jest jego obowiązkiem, a co nie. Nikt nie ma prawa mu NIC narzucać.
Wciąż to powtarzam, ale eskalacja megalomanii u tego jegomościa postępuje w szybkim tempie, równolegle do wzrostu nienawiści, którą -szczególnie po śmierci brata-okazuje wobec większości inaczej myślących niż on obywateli (takie przynajmniej sprawia wrażenie). Szkoda, że media nie zignorują jego zachowań . Facet pasie się -niczym Paris Hilton-na medialnym szumie. Nadęte marsowe miny, obrażania się na naród, opluwanie adwersarzy...TPFUJ !!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 07.08.2010 09:35

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 48

Ponieważ nie oglądam Tv polskiej, to dzięki Pani Jadwidze mam obraz.
Ależ kabaret. Ludziom trzeba igrzysk i chleba. Z tym pierwszym to sobie zawsze poradzą, ale z drugim będzie kiepsko. Chleb musi zdrożeć, bo zboża zdrożały już o 100! % od kiedy płonie Rosja i w innych republikach pożary. 40 stopniowy upał dokończy zbiory.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Grzeszczyk 07.08.2010 07:11

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 50

Minutę ciszy zaordynował nowy marszałęk Sejmu, Schetyna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 06.08.2010 20:41

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 50

Zawsze wiedziałem, ze Jarosław ma kota :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 06.08.2010 20:36

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 44

Adamie, Rafale, a ja bym jednak na kota nie zwalała winy za absencję na zaprzysiężeniu. Obawiam się bowiem, że całe odium skupi się na kocie pana Jarosława, a przecież nie w tym rzecz cała ma się z goła. Pozdrawiam z kotem na kolanach, nie przerywając ani na chwilę pisania tegoż komentarza. :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.