Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Widzą i nie grzmią

Moje Trzy Grosze

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

Widzą i nie grzmią

2008-04-16 18:21, aktualizacja: 2008-04-16 18:21:35

3 22 2751 Zeus Palikot biurokracja skandal dymisja Sowińska stanowiska walka

Rozpaczliwy okrzyk „Boże, widzisz i grzmisz!” ma, podejrzewam, swe źródło w działalności niejakiego Zeusa, który osobiście dysponował składem materiałów wybuchowych.

Późniejsze czasy przyniosły bardziej skomplikowane interwencje Najwyższego w głupotę ludzką, co jednak łatwe do udowodnienia nie jest.

Niemniej, w naszym pięknym kraju, coraz bardziej wydaje się uzasadniony okrzyk w swej pierwotnej postaci – niestety, im bardziej będziemy krzyczeć, tym bardziej z tamtej strony będzie cicho. Śmiem tak twierdzić, gdyż doniesienia prasowe, śledzone jednym palcem metodą od Sasa do lasa, przynoszą rewelacje stawiające na sztorc resztki włosów.

I tak: „Zanosi się na wielką klapę sejmowej komisji posła Palikota, która miała oczyścić Polskę z biurokracji i zlikwidować zbędne przepisy”, gdyż „Niektóre resorty (zwłaszcza finansów) bronią się przed szybką zmianą absurdalnych przepisów, tłumacząc, że na przygotowanie dodatkowych rozporządzeń trzeba czekać kilka miesięcy”.

Należy przypuszczać, że wielka para, jaką osobiście dysponuje poseł Palikot pójdzie w gwizdek, a zmiany rozmyją się na drobiazgach, mimo wieloletniej i wspomagającej walki z absurdami życia codziennego pana Weissa w Radiu Zet.

Nie wiem, na ile poseł Palikot jest zdeterminowany, na jak długo starczy mu sił i rozpędu, wszystko bowiem wskazuje na to, że toczy się na naszych oczach walka rodzimego Don Kichota z wiatrakami. Urząd trzyma się równie mocno jak Chińcyki, a ci - jak wiadomo - trzymają się coraz mocniej.
Jeśli dodać do tego tak zwaną niewyparzoną gębę posła, który potrafi zadawać niewygodne pytania na temat kondycji fizycznej majestatu - wszelka działalność raptusa wydaje się być z góry skazana na niepowodzenie.

Drugie, uderzające zjawisko w publicznym życiu, to istnienie i trwanie na stanowiskach ludzi o miedzianych czołach. Zagłodził się w polskim wiezieniu człowiek. Na śmierć. W tej sprawie nastąpiło polityczne trzęsienie ziemi w Rumunii, gdzie podał się do dymisji minister, biorąc na siebie odpowiedzialność za działania placówki dyplomatycznej w Polsce.

A tymczasem u nas, na terenie Pałacu Prezydenckiego w trakcie ważnej, międzynarodowej uroczystości, duchowni prawosławni zostają potraktowani jak powietrze. Po czym, jak donosi prasa w poniedziałek, 14 kwietnia „Kancelaria Prezydenta wyraża głęboki żal za incydent, do którego doszło podczas spotkania Lecha Kaczyńskiego i Wiktora Juszczenki z przedstawicielami społeczności ukraińskiej w Polsce. Spotkanie opuścili duchowni prawosławni, bo Mariusz Handzlik z Kancelarii Prezydenta nie wymienił ich nazwisk".

Głęboki żal z powodu incydentu! Wobec zaszłości między Watykanem z czasów JPII a Cerkwią Prawosławną w ogóle, rzeczony „incydent” mnie osobiście jawi się jako skandal, po którym powinna polecieć głowa pana Handzlika i szefowej kancelarii prezydenta – osoby uznawanej w pałacu za specjalistkę od dyplomacji.

Ale to nie nasze obyczaje, u nas walczy się pazurami i zębami o stanowiska, nawet, jeśli to niesie ze sobą ośmieszenie kraju i co najmniej dwuznaczną opinię o ludziach władzy.
Walkę taką, zaprawioną nawet pogróżkami podjęła ostatnio pani Sowińska i bezcelowe byłoby wdawanie się w szczegóły. Na wszystko to patrzy stary Zeus, Bóg Ojciec, oraz Jahwe, ale żaden nie grzmi. Oddali grzmoty Rydzykowi i mają wreszcie z nami, Polakami, święty spokój.

Źródła:
Polskatimes
1. fakty.interia.pl
2. fakty.interia.pl
Sortuj komentarze:

Stefania Najsarek

Stefania Najsarek 16.04.2008 20:39

Tak, w kancelarii prezydenta dyletanci i "dyplomatołki"mają się dobrze; gorzej wizerunek Polski.

Aleksander Kast

Aleksander Kast 16.04.2008 21:44

Niekompetencja, indolencja, bezsilność...Taka nasza Polska cała. I śpiew od czoła.
Jadwigo rozumiem, co znaczy głos wołającego na puszczy. Powodzenia. Jestem z Tobą. Wespół raźniej.

Adam Degler

Adam Degler 17.04.2008 09:15

Dzielny Palikot z pistoletem (a może czym innym?) w ręku kontra Całe Wielkie Zło Tego Kraju, na czele z Pałacem Prezydenckim. Jadwiga, jak widzę, wciąż na fali. POfalujcie sobie w komentarzach, POfalujcie...

Mirella Czajkowska-Turek

Mirella Czajkowska-Turek 17.04.2008 10:44

ossad! :))))

Jadwiga Kowalczyk

Jadwiga Kowalczyk 17.04.2008 11:32

Ossad - ja sobie POfaluje, Ty sobie poPiSzczysz na mnie i mamy bilans na zero. OK?

Adam Jacek Pisula

Adam Jacek Pisula 17.04.2008 11:48

(+) Ale sie POPiSujecie... :)

zdzisława gozdzikowa

zdzisława gozdzikowa 17.04.2008 18:25

JadwigA! Jakoś nie przemawia do mnie autorytet Palikota i jego determinacja! Chyba, że osobiście wiesz coś więcej na temat kondycji fizycznej majestatu! Tak się składa, że większość ludzi na własne oczy może ocenić morale tego zacnego posła i najmniej on powinien się w tej kwestii wypowiadać! A wydawałoby się, że twoje zdjęcie przedstawia poważną myślicielkę!

Adam Degler

Adam Degler 17.04.2008 20:35

O Jadwigo, poważna myślicielko! Nie dziwota, że zachwycasz się mężem stanu - Palikotem!

zdzisława gozdzikowa

zdzisława gozdzikowa 17.04.2008 21:05

No, teraz to zdjęcie jest bardziej mobilne z Jadwigi wypowiedziami! Mnie też nie interesuje życie prywatne jakiegoś tam nadpobudliwego posła. Kontekst odnosił się do jego wystapień publicznych. Myślę, że jesteś nadwrażliwa na jego punkcie. Strasznie mocno starasz się dobierać mało używane słowa, być może czujesz się przez to bardziej dowartościowana. Powiem na koniec jeszcze jedno, nigdy przedtem nie słyszałam, żeby Prezydent był chory, ani nigdy tego nie zauważyłam! Jeśli były jakieś drobne potknięcia, to napewno brak doświadczenia, ponieważ nigdy przedtem nie był Prezydentem. Dlatego pytałam czy może osobiście coś o tym wiesz? Myślę, że poprzednik napewno nie miał żadnych chorób, ani też potknięć i dlatego nikt go o to nie pytał? Ale dobrze o Tobie świadczy, że martwisz się o zdrowie pierwszego Polaka!! Z życzeniami dobrego zdrowia!

A B

A B 17.04.2008 21:11

"Jeśli były jakieś drobne potknięcia, to napewno brak doświadczenia, ponieważ nigdy przedtem nie był Prezydentem".
Przedtem nie był nigdy prezydentem- no coś Ty!? To podczas drugiej kadencji ( jeśli owej się dorobi) już nie będzie usprawiedliwienia na Jego potkniecia :-)

Opcje zaawansowane

NaszeMiasto.pl

Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.