Facebook Google+ Twitter

Widzew gra z Cracovią o być albo nie być

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2007-09-22 12:04

Widzewscy fani liczą, że obejrzą wreszcie gola Grzegorza Piechny (na pierwszym planie). Od lewej: Joseph Oshadogan, który zdobywał bramki z Cracovią w lidze i Pucharze Ekstraklasy.

Widzewscy fani liczą, że obejrzą wreszcie gola Grzegorza Piechny (na pierwszym planie). Od lewej: Joseph Oshadogan, który zdobywał bramki z Cracovią w lidze i Pucharze Ekstraklasy / Fot. Dziennik ŁódzkiDziś o godz. 17 piłkarze Widzewa podejmują Cracovię. Gospodarze są jedyną drużyną, która nie wygrała jeszcze w tym sezonie. Dla łodzian ciężar gatunkowy tego meczu to kilka ton na metr kwadratowy murawy. Trener Marek Zuba zadebiutuje przed widzewską publicznością.

Po wczorajszym treningu widzewiacy wyjechali do Dobieszkowa. Wyjściową jedenastkę z meczu z Legią uzupełnili wyróżniający się zawodnicy ze spotkania z Kolporterem. Na zgrupowanie udała się następujaca osiemnastka: Fabiniak, Hładowczak, Oshadogan, Kłos, Mierzejewski, Budka, Panka, Stawarczyk, Bogunović, Kuklis, Łukasz Broź, Piechna, Ukah, Napoleoni, Masłowski, Bono, Lisowski oraz Grzelczak.

Najpierw będą oklaski dla trenera gości Stefana Majewskiego, którego widzewscy kibice ciepło wspominają. To pod jego wodzą widzewiacy wrócili do ekstraklasy.

- Będę zawsze miło wspominał te dwa lata spędzone w Łodzi. Serdecznie przywitam się z kibicami, ale na tym koniec uprzejmości. Teraz jestem trenerem Cracovii i muszę zrobić wszystko, by wywieźć z Łodzi korzystny rezultatat - mówi Stefan Majewski. - To jest rywal, którego nigdy lekceważyć nie wolno. Tym bardziej teraz, kiedy piłkarze po zmianie trenera mają dodatkową motywację.

Zespół Cracovii po wczorajszym treningu przyjechał do Łodzi i w jednym z hoteli obejrzał telewizyjną transmisję meczu Kolporter - Legia. W zespole gości nie ma jednego z kluczowych zawodników kontuzjowanego w meczu z Dyskobolią Marcina Bojarskiego, który będzie miał miesięczną przerwie w treningach. W ostatniej kolejce poprzedniego sezonu jego akcje prawą stroną przesądziły o zwycięstwie Cracovii na widzewskim stadionie 3:1. Podczas wczorajszych zajęć tylko truchtał Tomasz Moskała. To najskuteczniejszy w tym sezonie napastnik, który zdobył połowę z sześciu goli Cracovii (w poprzednich rozgrywkach 10 bramek). Kłopoty zdrowotne mieli też byli zawodnicy klubów okręgu łódzkiego, którzy strzelali już gole widzewiakom: Dariusz Pawlusiński (grał m.in. w Bełchatowie) i Dariusz Kłus (były pomocnik ŁKS).

Fani krakowskiego klubu mają za złe właścicielowi klubu profesorowi Januszowi Filipiakowi przede wszystkim rozstanie latem z Piotrem Gizą, który jest teraz filarem pomocy Legii. Ponieważ nie ma też Piotra Bani, który przeszedł do Wisły Płock, to gra Cracovii nie jest tak płynna, jak w poprzednim sezonie, gdy zdobyła po raz pierwszy od dziesiątek lat wyższą lokatę od Wisły i skończyła na czwartym miejscu. Ubytków nie zrekompensowało m.in. pozyskanie groźnego strzelca Górnika Polkowice Kamila Witkowskiego. W okienku transferowym z Cracovią trenował już Łukasz Masłowski, ale ostatecznie wybrał powrót do Widzewa. Może "Masło" dostanie okazję konfrontacji z byłym kolegą klubowym z Łęcznej, a teraz obrońcą "pasów" Przemysławem Kuligiem. W meczu o Puchar Ekstraklasy z Kolporterem, wygranym 3:1, był najlepszy nie tylko ze względu na zdobycie dwóch bramek.

Goście zdobyli aż siedem punktów więcej od Widzewa, ale pamiętać trzeba, że na boiskach rywali mają wstydliwy bilans: trzy porażki po 0:1.

By widzewiacy poczuli się pewniej, warto przypomnieć, że 24 lata temu przy ul. Piłsudskiego właśnie z Cracovią piłkarze Widzewa odnieśli rekordowe zwycięstwo 7:0. Gole strzelili wtedy: Mirosław Tłokiński 3, Piotr Romke, Włodzimierz Smolarek, Andrzej Grębosz oraz Krzysztof Surlit. Spotkanie sędziował Wit Żelazko z Warszawy. Dzisiaj też gwizdał będzie warszawski arbiter Marcin Borski. Może gospodarze postarają się, by analogii było więcej.

Prawdopodobne składy:

Widzew: Fabiniak - Kłos, Oshadogan, Ukah, Łukasz Broź - Budka, Masłowski, Panka, Kuklis - Piechna, Napoleoni. Trener: Marek Zub

Cracovia: Cabaj- Kulig, Skrzyński, Radwański - Pawlusiński, Baran, Wiśniewski, Kłus, Nowak - Witkowski, Moskała. Trener: Stefan Majewski

Sędzia: Marcin Borski (Warszawa)

Bogusław Kukuć

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.