Facebook Google+ Twitter

Widzew jest przygotowany do rozgrywek ligowych

W swym ostatnim meczu kontrolnym przed rozgrywkami I ligi Widzew wygrał z Koroną Kielce. - Może być jeszcze lepiej - mówił po spotkaniu trener łodzian, Waldemar Fornalik.

W sobotę startuje nowy sezon pierwszoligowy. Łodzianie w ramach pierwszej kolejki mieli podejmować Wartę Poznań. Jednak zeszłotygodniowe zawirowania wokół klubu, dotyczące ligi, w której wystąpi zespół spowodowały, że władze Widzewa przełożyły ten mecz. Piłkarze jednak nie odpoczywali i rozegrali dziś mecz sparingowy z Koroną Kielce. Widzew wygrał 2:1 po bramkach Oziębały i Kuklisa.

Spotkanie rozgrywane było w samo południe, przy prażących promieniach słonecznych. Jednak to Widzew pierwszy uporał się z trudnymi warunkami. W 8. minucie Łukasz Juszkiewicz ładnie odebrał piłkę w środku pola i momentalnie zagrał piłkę do Tomasza Lisowskiego. Ex-reprezentant Polski silnie uderzył. Bramkarz kielczan odbił piłkę przed siebie, lecz wobec dobitki Przemysława Oziębały był bezradny.

Korona wyrównała w 35. minucie. Szarżującego w polu karnym łodzian Michałka, bezpardonowo faulował Ukah. Sędzia bez wahania podyktował rzut karny, którego na gola zamienił Marcin Robak, piłkarz testowany pod kątem gry w łódzkim zespole. - Liczę, że jeszcze przed następnym meczem dołączą do nas nowi piłkarze. Nie chcę zdradzać nazwisk, ale jak wszystko wypali, to będzie miła niespodzianka dla kibiców - komentował doniesienia prasowe Waldemar Fornalik.

Łodzianie zwycięskiego gola zdobyli w 60. minucie. Piłkę przed polem karnym dostał Piotr Kuklis i mierzonym strzałem przy słupku pokonał broniącego, w drugiej połowie kieleckiej bramki, Radosława Cierzniaka. Zwycięstwo Widzewa mogło być okazalsze, lecz chwilę przed zdobyciem drugiej bramki łodzianie nie wykorzystali rzutu karnego... strzelał Piotr Kuklis.

W dzisiejszym meczu Widzew testował Alberto Ramireza. Czarnoskóry pomocnik pojawił się na placu gry w drugiej połowie zmieniając Łukasza Mierzejewskiego. Wydaje się jednak, że trener Fornalik podziękuje temu piłkarzowi już po dzisiejszym spotkaniu, bowiem piłkarz niczym szczególnym się nie wyróżnił.

Bramki:
1:0 Oziębała (8)
1:1 Robak (35) - karny
2:1 Kuklis (60)

Widzew: Kaniecki, Ł. Broź, Ukah, Kisiel (46, Stawarczyk), Lisowski, Budka, Juszkiewicz (41, Dobes, 46, Kuklis) Masłowski (46, Bednar), Mierzejewski (46, Ramirez), Oziębała (75, Jarmuż).
Korona: Mielcarz (46, Cierzniak), Sasin (46, Szymoniak), Hernani (46, Król), Drzymont, Bednarek, Kiełb (46, Sobolewski), Wilk, Zganiacz (60, Radulj), Karczmarek, Michałek, Robak (46, Kowalczyk).

Kibice za bramą

Dzisiejszy mecz rozgrywany był na głównej płycie łódzkiego stadionu. Władze klubu postanowiły jednak nie wpuszczać na niego łódzkich kibiców. Faktem tym bardzo niezadowoleni byli sami zainteresowani, którzy na parę chwil przed rozpoczęciem spotkania ustawili się przed bramą prowadzącą na stadion. Głośnymi okrzykami próbowali wpłynąć na zmianie decyzji zarządu klubu i udało im się to, lecz dopiero w II połowie. Szkoda, że zarząd klubu nie był w stanie wpuścić kibiców od początku meczu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.