Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

174767 miejsce

Widzew po Pucharze Polski

  • Źródło: Express Ilustrowany
  • Data dodania: 2007-09-27 10:04

Radość w szeregach Widzewa jest w pełni zrozumiała. Nie może być inaczej po trzecim kolejnym zwycięstwie (3:1 z Koroną w Pucharze Ekstraklasy, 2:0 z Cracovią w lidze i 4:2 z Jagiellonią w Pucharze Polski).

Piotr Grzelczak świętuje zdobycie kolejnego gola. / Fot. Express IlustrowanyPo stanowczo zbyt długiej serii meczów bez wygranej, podobny przełom musi robić na każdym wrażenie. Czas szybko wrócić na ziemię. Awans w pucharze to niewątpliwie rzecz cenna i w żadnym razie nie można tego deprecjonować. Jednak przed podopiecznymi trenera Marka Zuba arcyważne spotkanie ligowe (sobota, godz. 18.15 w Białymstoku z Jagiellonią). Przed dwudziestoma laty właśnie klub z al. Piłsudskiego był pierwszym rywalem białostocczan w ekstraklasie (padł wówczas remis 1:1).

Teraz też w pewnym sensie dojdzie do premiery, po raz pierwszy na tamtejszym stadionie mają zabłysnąć jupitery. Wszystko wskazuje na to, iż na trybunach zasiądzie komplet widzów (łódzcy kibice zapowiadają przyjazd w wyjątkowo licznym gronie). Przed widzewskim szkoleniowcem niełatwe zadanie. W pucharowym spotkaniu wystawił przecież głównie nominalnych rezerwowych, a ci zaprezentowali się nadspodziewanie korzystnie.

Rzecz jasna, największe pochwały zebrał Piotr Grzelczak. Dziewiętnastoletni napastnik był wybijającą się postacią meczu i udowodnił, że jest w Widzewie nieprzypadkowo. Nasuwa się pytanie, czy Zub zaryzykuje i da temu zawodnikowi szansę gry już od pierwszej minuty w Białymstoku. Duet z doświadczonym Grzegorzem Piechną mógłby być prawdziwą mieszanką wybuchową. Czy Zub się na to zdecyduje? Na szczęście widzewiacy nie mają większych problemów zdrowotnych. Wiadomo, że w Białymstoku nie będzie mógł wystąpić środkowy obrońca Ugo Ukah. To z pewnością spore osłabienie, mamy jednak nadzieję, że Piotr Stawarczyk (najbardziej prawdopodobny następca Ukaha w sobotę) podoła zadaniu. Dzisiaj zajęcia odbędą się na bocznym boisku.
K. W.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.