Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

31263 miejsce

Widziałam jak samolot rozbił się w powietrzu

To miało być zwykłe popołudnie spędzone na pokazach lotniczych Air Show, na które wybrałam się w babskim gronie, z siostrą i jej koleżanką. Los chciał, że byłyśmy świadkami śmierci dwóch polskich pilotów.

Na chwilę przed tragedią... / Fot. PAP/Anna KrupaZ coraz większym zainteresowaniem zaczęłyśmy śledzić powietrzne pokazy, gdyż do startu szykowała się najlepsza polska grupa akrobacyjna. Ewolucje w ich wykonaniu sprawiały, że z zapartym tchem czekałyśmy na to, co będzie dalej. No i doczekałyśmy się… Dwa samoloty miały minąć się, lecąc naprzeciwko siebie, a trzeci miał przeciąć ich trajektorię lotu pod kątem prostym.

Nagle błysk, huk i zamiast pięknie wykonanej ewolucji widać było tylko dym. Po chwili zobaczyłyśmy spadające szczątki samolotu. Pierwszą myślą, która przemknęła mi przez głowę było, że to musi być jakieś specjalnie wyreżyserowane show. Nie pasowało mi jednak to, że w powietrzu został tylko jeden samolot. A co się stało z pozostałymi?! Wtedy dotarł do nas głos komentatora: „Matko Boża! O Jezu święty! To nie jest show! Tragedia! To się stało naprawdę!”

W jednej chwili setki ludzi zaczęło biec w kierunku barierek odgradzających widownię od pasów startowych. Zapanowała cisza… Nawet komentator nie potrafił nic powiedzieć… Wszyscy czekali na jakieś wieści… Na twarzach ludzi stojących w pobliżu widziałam smutek i przerażenie. Niektórym po policzku popłynęły łzy. Narastało napięcie. Ciszę przerywał tylko ryk jadących na przeciwległy koniec lotniska karetek i wozów strażackich. Z miejsca, w którym stałyśmy, wyglądały one jak małe samochodziki.

Kapelan zaczął modlitwę w intencji ratowników prowadzących akcję. Po chwili z ust kilku tysięcy ludzi wydobyło się „Ojcze nasz”. Może to głupie, ale chciałam wtedy zobaczyć powtórkę tego zdarzenia. Patrząc na coś, co dzieje się na żywo, co trwa ułamek sekundy, ciężko zrozumieć, co tak naprawdę się wydarzyło.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Niesamowita historia (+) za rekację

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Pięknie opisane...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.09.2007 21:38

Ale konfiguracja samolotów z zupełnie innej bajki. Podpis jest mylący

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pewnie, że moja siostra ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyno, jestes siostrą Agaty Slusarczyk, prawda?

Komentarz został ukrytyrozwiń

W TVN widziałam sluchając równocześnie relacji z wywiadu, jaki sprawozdawca przeprowadził z szefem zespolu, najstarszym pilotem, ktory zginął. Deklarował swój ostatni pokaz. :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobrze, że był tam kapelan, który umiał w odpowiednim momencie skupić uwagę ludzi na czymś innym niż sam fakt tragedii.
Takie jednoczenie się w modlitwie pomogło zapewne uniknąć paniki lub histerii.
Żal pilotów i ich życia. [*]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.