Facebook Google+ Twitter

"Widzialny świat" - spoglądając miłości w oczy

  • Ewa Żak
  • Data dodania: 2010-07-12 16:29

"Widzialny świat" Marka Slouki, to lektura obowiązkowa dla czytelników, którzy lubią, gdy o dzieciństwie pisze się jak o świętym i niepojętym czasie, zaś o miłości tak, jakby muza Szekspira tchnęła w nie życie.

Okładka / Fot. www.czarne.com.plWydawnictwo Czarne, które nie przestaje zadziwiać polskiego czytelnika publikacją coraz to lepszej literatury, może nieskrępowanie i niezawoalowanie poprosić, by na jego cześć wybrzmiały fanfary. Bo oto w serii "Proza świata", bezsprzecznie zasługującej na duże zainteresowanie, zaserwowało - pachnący jeszcze nowością - kawałek naprawdę dobrej literatury. "Widzialny świat", utwór autorstwa Marka Slouki, debiutującego u nas amerykańskiego pisarza, to lektura obowiązkowa dla czytelników, którzy lubią, gdy o dzieciństwie pisze się jak o świętym i niepojętym czasie, zaś o miłości tak, jakby wersety na kształt samego Szekspira były nie tylko "obligą", ale nade wszystko powinnością.

Są takie książki, które choć dotykają określonej tematyki, nie umniejszając jej wagi, podejmują się zarazem mówienia o sprawach głęboko wrytych w serce większości ludzi, zaskarbiając tym sobie sympatię czytelnika... Deptanie czasu dzieciństwa krokami beztroski, podglądanie rzeczywistości przez okulary szczęścia, ufności, radości i ciekawości, dostrzeganie tego, czego oczy dorosłych już nie dostrzegają, spoglądanie na swoich rodziców jak na bohaterskie postaci nierównające się z nikim innym... I miłość - piękna, ale i niebezpieczna. Taka, o której marzy bodaj każda kobieta i taka, którą rozpoznaje się w mgnieniu zaledwie kilku chwil. Miłość, która ma wszakże swoje granice, pojawia się na chwilę i... znika. Otóż utwór "Widzialny świat" w piękny sposób pisze o tych sprawach.

Ivana, matka książkowego bohatera, poznała w czasie wojny mężczyznę, którego nie przestała kochać, nawet wówczas, gdy zostały po nim zaledwie wspomnienia. Był jednym z czeskich partyzantów, którzy w maju 1942 roku dokonali zamachu na Reichsprotektora Reinharda Heydricha. Mimo grożącego im niebezpieczeństwa zdecydowali się na miłość. Wydawać by się mogło, że ich uczucie sprawia wrażenie szczelnej izolacji, że świat krzyczący wojną nie ma do nich dostępu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

No to trochę niepokojąca sytuacja, ale nie beznadziejna... Na pewno do wykonania. Do września zostało sporo czasu. Powodzenia życzę :). A mogę zapytać, o czym będziesz pisać?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo, może przekona Cię więc fakt, że jest połowa lipca, pod koniec września chcę się bronić, a mam tylko temat, i to dość płynny? :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki, Krzysztof.
Joanna, nie wierzę, że TY się nie wyrobisz... A poza tym, chwila oddechu jest wręcz wskazana.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa, jak ja się przez te polecane przez Ciebie książki z magisterką do września nie wyrobię, to wiedz, że to będzie Twoja wina! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo profesjonalna recenzja /5/.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.