Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13671 miejsce

Widzisz w mieście obraźliwy napis? Zrób zdjęcie! Aplikacja mobilna "HejtStop" już działa

Organizacja Projekt Polska zaprezentowała aplikację mobilną, za pomocą której można zgłaszać przypadki mowy nienawiści w przestrzeni publicznej. Aplikacja dostępna jest dla urządzeń na systemach Android, iOS, a wkrótce też dla Windowsa.

 / Fot. Materiał organizatoraJak piszą organizatorzy na hejtStop.pl: "mamy problem z nienawiścią - jest jej tyle, że czasem jej nie zauważamy. W Polskich miastach pełno jest nienawistnych bazgrołów, rasistowskich wypocin i Gwiazd Dawida na szubienicy. Po prostu hejtów. I nawet, jeśli je widzimy, nie reagujemy. Bo jak? Projekt HejtStop jest po to, żeby reagować się dało".

Jak to działa?

Zasady są bardzo proste: "Widzisz hejta? Zrób zdjęcie telefonem, zaznacz na mapie, wgraj zdjęcie, my zadziałamy aby hejt znikł".

Problem bazgrołów na ścianach i murach jest widoczny przede wszystkim w dużych miastach. Walka z tym zjawiskiem nie jest prosta - służby miejskie zazwyczaj nie mają środków, aby skutecznie zamalować obraźliwe napisy, muszą mieć również zgodę właściciela budynku na którym taki napis powstał.

Aby walczyć z tym problemem powstała kampania HejtStop organizowana przez stowarzyszenie Projekt Polska. Jej głównym celem jest walka z rasizmem, homofobią i wszelką mową nienawiści pojawiającą się na budynkach w wielu miastach Polski.

Jeszcze do niedawna, aby zgłosić hejt należało zrobić zdjęcie i wejść na stronę internetową akcji, na której zgłaszaliśmy dany przypadek. Organizatorzy po otrzymaniu takiego zgłoszenia informują odpowiednie służby, które usuwają napis, lub jeśli nie chcą tego zrobić, inicjatywę przejmują sami organizatorzy, którzy własnymi działaniami doprowadzają do zamalowania obraźliwego napisu.

Teraz zgłaszanie obraźliwych treści jest znacznie prostsze. Wystarczy pobrać aplikację mobilną HejtStop, zrobić zdjęcie telefonem, wgrać zdjęcie, a aplikacja sama wyznaczy lokalizację. Reszta należy do organizatorów.

Projekt Hejtstop w ciągu ostatniego roku odnotował prawie tysiąc zgłoszeń o przejawach mowy nienawiści w przestrzeni publicznej na terenie całej Polski - podaje gazeta.pl

Zobacz także: W Kazimierzu Dolnym kręcili "Wołyń" Smarzowskiego. Zobaczcie zdjęcia z planu

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Panie Bartku, a może to nie o to chodzi. Może jest tej całej akcji drugie dno? Taka aplikacja np. jest świetnym koniem trojańskim..., albo stowarzyszenie znalazło niszę dla swojej działalności...
Skuteczność? cóż, za hitlera swastyki też były malowane, ale szkopy umiały zmobilizować aby gospodarze pilnowali by nikt ich po murach nie rysował. Jak któryś nie potrafił temu sprostać to szedł do utylizacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Swoją drogą ciekawe czy autorzy aplikacji reagują równe stanowczo na sierp i młot, podobizny Che Guevary. Na stronie można znaleźć zgłoszenia napisu ŁKS (po prostu, bez żadnej gwiazdy Dawida ani wulgaryzmów), profilu fb "stop dyktaturze mniejszości" (na którym swoją drogą nie ma treści obraźliwych, a jedynie sprzeciw wobec zwiększaniu praw środowisk lgbtqpz... i zwrocenie uwagi na pewne patologie wynikające z działań tego lobby) a także zapewnienie, że organizator projektu jest zwolennikiem integracji europejskiej. Wygląda to trochę lewacko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Elu, niech pai jedzie do Korei Północnej, gdzie nie ma ani kiboli ani zwolenników PiS, będzie tam pani naprawdę szczęśliwa :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Polsce nie ma woli przywrócenia właściwego porządku. W Polsce nie ma dobrego gospodarza. Takim gospodarzem może być tylko silna władza królewska albo autorytarna. Przywrócimy ustrój gwarantujący ciągłość sprawowania władzy w zgodzie z interesem świadomej więklszości narodowej albo marnie zginiemy wśród jako żywo przypominających akcyjność komunistów kampanii rozmaitych mądrali.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marku, bazgranie po płotach i murach to nasza tradycja jeszcze z II wojny światowej. Jak to zwalczali szkopy...?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zastanawiam się nad tym zjawiskiem już od dawna. Akcje zamalowywania były już wielokrotnie. I co? Ano, efekty mizerne. Nadal we wszystkich miastach pojawiają się dziwne napisy, rysunki czy znaki. Czy ktoś zadaje sobie trud zastanowienia się nad walką z przyczynami? A nie skutkami?

Walka ze skutkami jest prosta. Dziwię się, że nie wyeliminowano tych bohomazów w ten czyścicielski sposób. Jeżeli byłaby tylko taka wola. Niewiele kosztowałoby to służby porządkowe w mieście, zwłaszcza gdybyśmy wzięli pod uwagę, że one mogłyby przyczynić się do złapania przynajmniej kilku takich wybitnych malarzy. Napis pojawia się - likwidujemy go natychmiast. Na zasadzie wypadków komunikacyjnych. Czy widzimy skutki takich wypadków? No, może tylko w postaci zniczy...

Nie ma woli, aby to zjawisko zlikwidować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autorów tych napisów należy przykładnie karać: brakiem pracy i środków do życia oraz wyrzuceniem na bruk z mieszkania. Dzięki temu poziom nienawiści w naszym kraju znacznie zmaleje. Obawiam, się, że taka jest logika inicjatorów tej akcji. Zaś tak nawiasem, co z npasiami w rodzaju: "Wyh you don't bierzeta narkotyków? Mam nowego spraya. Armia kocura"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Och, po wielkich miastach szwendają się patrole mundurowe i nikt tych obraźliwych napisów nie widzi? nie reaguje? Potrzebna do tego organizacja, aplikacja i...
Stowarzyszenie lekiem na całe zło...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetna inicjatywa, zbyt późno się za to zabrano. Może trochę bardziej czyste będą mury w Polsce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nadejdzie spokój kiedy kibole i zwolennicy PiS wraz całą partią znikną z przestrzeni publicznej .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.