W jedności siła - to prosta i efektywna prawda. Wszyscy przekonani, że jedyną szansą na naprawę sytuacji w naszej ojczyźnie jest zwiększenie demokracji, powinni połączyć swoje wysiłki.
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Jarosław Grondys (v.S) 28.01.2010 22:37
Mariuszu
Będzie bardzo trudno dotrzeć do ludzi , wiesz sprawy codzienne Polaków to koszmar , nie ma się co dziwić że jest nikłe zainteresowanie jak nie ma co do "gara włożyć". Ale swoje trzeba robić i nie ma co się poddawać. Koniecznie trzeba zaplanować wspólne działanie w "zespole" podzielić zadania i do przodu w myśl zasady "zima wasza wiosna nasza".
Zdzisławie
Jak najbardziej bedziemy współpracować - wiesz że wyszedłem już z taką inicjatywą i jest ona aktualna. Konieczne będzie spotkanie i praca kilku-torowa - jest idea , są już gotowe instrumenty do działania , będzie potrzeba opracowania poszczegółnych elementów działań i propozycji zmian , jest też kilka pomysłów na akcje ogólnopolskie.
Zdzisław Gromada 26.01.2010 21:15
Jarku, Mariuszu
Mam tak jak Wy wątpliwości. Sprawa zmiany polityki nigdy nie była łatwa. Zaangażujcie się w rozkręcenie SWD. Bardzo jesteście nam potrzebni!
Autor usunął profil 26.01.2010 20:12
Cześć Jarku
Ja nie wierzę by odwoływanie sie do Narodu coś dało gdy ten naród ma na swoje potrzeby. Tu na dole, zresztą sam wiesz, rządzą przyziemne problemy.
A skoro przyziemne, to najlepszą i jedyną szansą na szersze zainteresowanie społeczeństwa jest rozpoczęcie działania właśnie od poziomu gmin, Tam właśnie sprawy będą omawiane w odniesieniu do otoczenia, które jest bezpośrednim sąsiedztwem mieszkańca. To jest jedyny sposób by rozmawiać na poziomie percepcji odbiorcy! (Tego akurat Tobie też nie muszę tłumaczyć).
Ale to też jeszcze za mało!
Nie mozna reprezentować wszystkich bo sprawa sie rozmydli i skutkiem znów było by nic. A w naszym świecie tak juz jest, że jedni żerują na pracy drugich WIĘC namówić tych co aktualnie żerują z kogoś do walki o demokracje to absurd! Trzeba sie oprzeć na tych co są obskubywani.
Trzeba wybrać konkretną grupę dajacą sie klarownie wyodrębnić od reszty i która (zapewniam cie) stoi dziś pod ścianą .
Są nimi przedsiębiorcy i również przedsiębiorcy- rolnicy . ICH DZIŚ NIKT NIE REPREZENTUJE! ZUPEŁNIE NIKT!!! Jeżeli udało by sie ich zaktywizować to ta grupa pociągnie całą resztę.
Odezwy do całego społeczeństwa to strata naszej cennej energii!
Pozdrawiam MSz
Jarosław Grondys (v.S) 26.01.2010 18:37
Tak ale co tu zrobić żeby społeczeństwo choć odrobinę zainteresowało się tą tematyką ?????
Autor usunął profil 26.01.2010 16:03
,,Zmienić sytuację można na dwa sposoby. Albo ograniczać zakres swobód demokratycznych albo je zwiększać.'' ... i słusznie! Dziś nie ma w tym ograniczaniu stagnacji. Dziś ogranicza się swobodę obywatelską. I to całkiem podobnie jak za PRL-u.
W III RP politycy zrozumieli, że utrzymać władzę to utrzymać w mocy własne przywileje! Rozumieją doskonale ze największe niebezpieczeństwo stanowi naród (o czym świadczą konstytucyjne zabezpieczenia). Degrengolada polityczna to tylko dodatkowe zabezpieczenie.
Tego nie zmieni sie we współpracy z Narodem. Dlaczego? Bo obywatela interesuje dziś czy ma węgiel, czy jest ciepło, czy ma na jedzenie, czy stać go zapłacić raty, czy jest w miarę bezpieczny, czy ma na prąd, czy wyleczy się go za darmo, czy ma marną choć pracę, czy całkiem prozaicznie: czy telewizor "świeci" ... itd.
.... tego więc nie zmieni sie z Narodem bo Naród w mniejszym czy większym stopniu jest spełniony!
Do zmian potrzebna jest determinacja, i choć "frustratów' politycznych czy społecznych cechuje determinacja na pewno, to niestety jest ich stanowczo za mało!
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +669)