Facebook Google+ Twitter

Więcej demokracji – propozycja nie do odrzucenia!

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-01-24 19:44

W jedności siła - to prosta i efektywna prawda. Wszyscy przekonani, że jedyną szansą na naprawę sytuacji w naszej ojczyźnie jest zwiększenie demokracji, powinni połączyć swoje wysiłki.

Mamy wrodzone prawo decydowania samodzielnie o swoim ziemskim losie. Niestety o naszych sprawach wspólnych zawsze za nas decydowali jacyś „opiekunowie” - wódz, król, car, pierwszy sekretarz, etc. Obecnie stosowany jest w naszej ojczyźnie system polityczny deklarujący się jako „rządy ludu” oraz Art. 4 naszej Konstytucji, w którym zapisano :

1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio

To tylko frazesy. W rzeczywistości „władza ludu” ograniczona jest wyłącznie do prawa udziału raz na cztery (pięć) lata w powszechnym sondażu popularności kandydatów na tzw. „przedstawicieli”. W sprawach publicznych wyłącznymi decydentami są oni - przedstawiciele a nie my naród.

Albo więcej demokracji albo degrengolada

Czy mamy biernie patrzeć jak „nasi przedstawiciele” zamiast główkować jak rozwiązywać nasze wspólne sprawy całą swoją energię poświęcają na zajadłą walkę między sobą o utrzymanie się u władzy, zadłużają nas, nasze dzieci i wnuki bez prawa veta z naszej strony, po kątach świadczą usługi lobbystom i załatwiają swoje osobiste interesy, etc?

Zmienić sytuację można na dwa sposoby. Albo ograniczać zakres swobód demokratycznych albo je zwiększać. Praktyka zdecydowanie pokazuje, że mniej wad i więcej zalet ma to drugie rozwiązanie. Systemy niedemokratyczne już przerabialiśmy. Czy mamy kolejny raz wchodzić do tej samej rzeki? Nie mamy wyboru. Jedynym rozwiązaniem które może dać nam nadzieję jest wywalczenie przez obywateli realnego prawa inicjatywy ustawodawczej oraz veta wszystkich istotnych decyzji ich przedstawicieli. Wyraźnie to stwierdził m. in. Jerzy Przystawa, przywódca woJOWników.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Mariuszu
Będzie bardzo trudno dotrzeć do ludzi , wiesz sprawy codzienne Polaków to koszmar , nie ma się co dziwić że jest nikłe zainteresowanie jak nie ma co do "gara włożyć". Ale swoje trzeba robić i nie ma co się poddawać. Koniecznie trzeba zaplanować wspólne działanie w "zespole" podzielić zadania i do przodu w myśl zasady "zima wasza wiosna nasza".
Zdzisławie
Jak najbardziej bedziemy współpracować - wiesz że wyszedłem już z taką inicjatywą i jest ona aktualna. Konieczne będzie spotkanie i praca kilku-torowa - jest idea , są już gotowe instrumenty do działania , będzie potrzeba opracowania poszczegółnych elementów działań i propozycji zmian , jest też kilka pomysłów na akcje ogólnopolskie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jarku, Mariuszu

Mam tak jak Wy wątpliwości. Sprawa zmiany polityki nigdy nie była łatwa. Zaangażujcie się w rozkręcenie SWD. Bardzo jesteście nam potrzebni!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.01.2010 20:12

Cześć Jarku
Ja nie wierzę by odwoływanie sie do Narodu coś dało gdy ten naród ma na swoje potrzeby. Tu na dole, zresztą sam wiesz, rządzą przyziemne problemy.

A skoro przyziemne, to najlepszą i jedyną szansą na szersze zainteresowanie społeczeństwa jest rozpoczęcie działania właśnie od poziomu gmin, Tam właśnie sprawy będą omawiane w odniesieniu do otoczenia, które jest bezpośrednim sąsiedztwem mieszkańca. To jest jedyny sposób by rozmawiać na poziomie percepcji odbiorcy! (Tego akurat Tobie też nie muszę tłumaczyć).

Ale to też jeszcze za mało!

Nie mozna reprezentować wszystkich bo sprawa sie rozmydli i skutkiem znów było by nic. A w naszym świecie tak juz jest, że jedni żerują na pracy drugich WIĘC namówić tych co aktualnie żerują z kogoś do walki o demokracje to absurd! Trzeba sie oprzeć na tych co są obskubywani.
Trzeba wybrać konkretną grupę dajacą sie klarownie wyodrębnić od reszty i która (zapewniam cie) stoi dziś pod ścianą .
Są nimi przedsiębiorcy i również przedsiębiorcy- rolnicy . ICH DZIŚ NIKT NIE REPREZENTUJE! ZUPEŁNIE NIKT!!! Jeżeli udało by sie ich zaktywizować to ta grupa pociągnie całą resztę.

Odezwy do całego społeczeństwa to strata naszej cennej energii!

Pozdrawiam MSz

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak ale co tu zrobić żeby społeczeństwo choć odrobinę zainteresowało się tą tematyką ?????

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.01.2010 16:03

,,Zmienić sytuację można na dwa sposoby. Albo ograniczać zakres swobód demokratycznych albo je zwiększać.'' ... i słusznie! Dziś nie ma w tym ograniczaniu stagnacji. Dziś ogranicza się swobodę obywatelską. I to całkiem podobnie jak za PRL-u.


W III RP politycy zrozumieli, że utrzymać władzę to utrzymać w mocy własne przywileje! Rozumieją doskonale ze największe niebezpieczeństwo stanowi naród (o czym świadczą konstytucyjne zabezpieczenia). Degrengolada polityczna to tylko dodatkowe zabezpieczenie.
Tego nie zmieni sie we współpracy z Narodem. Dlaczego? Bo obywatela interesuje dziś czy ma węgiel, czy jest ciepło, czy ma na jedzenie, czy stać go zapłacić raty, czy jest w miarę bezpieczny, czy ma na prąd, czy wyleczy się go za darmo, czy ma marną choć pracę, czy całkiem prozaicznie: czy telewizor "świeci" ... itd.
.... tego więc nie zmieni sie z Narodem bo Naród w mniejszym czy większym stopniu jest spełniony!


Do zmian potrzebna jest determinacja, i choć "frustratów' politycznych czy społecznych cechuje determinacja na pewno, to niestety jest ich stanowczo za mało!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.