Facebook Google+ Twitter

Więcej grzechów nie pamiętam...

Przed samymi świętami wiosna wzięła nogi za pas i powędrowała w cieplejsze strony. Zresztą wcale jej się nie dziwię. Od rana uporczywie z nieba leci śniegodeszcz na zmianę z deszczośniegiem-jak mawia ostatnio przystojny pogodynek o podejrzanie płynnych ruchach.

Zimny wiatr szarpie co odważniejszymi młodymi, zielonymi listkami i połami płaszczy spieszących nie wiadomo dokąd przechodniów.

Jaja nareszcie dostosowały się do unijnych wymogów, cenowo oczywiście. Baranki i zajączki rozmnożyły się na potęgę i opanowały wystawy, markety i domostwa. Wiadomo, święta...

Wracając z zakupów wstąpiłam do kościoła, a tam kolejki-znajomy sprzed lat widok. Dobrze, że tym razem do konfesjonałów. Poza tym jak zwykle w tym miejscu i o tej porze-ktoś kaszle, ktoś kicha czy wzdycha, zarazki i ciche pukania wiadomego pochodzenia roznoszą się dookoła.

Nagle ten typowo kościelny nastrój zakłóciły czyjeś głośne kroki i dziwny szelest.
Wszystkie głowy jak na komendę powędrowały w kierunku głównego wejścia,
by szybko wrócić na swoje, jedynie słuszne miejsce. Wszak to tylko, brzydko mówiąc, zwykły menel w przydługim płaszczu i wypchanymi reklamówkami w obu rękach.

Rozejrzał się na wszystkie strony i bezceremonialnie wepchnął się do zwalniającego się właśnie miejsca przy konfesjonale. Kolejka zafalowała
z niezadowoleniem, ale nic nie rzekła, wstrzymując oddech i nadstawiając
uszu. Niestety, słychać było niewiele. Wreszcie znajome, trochę niecierpliwe
pukanie. Reklamówki z właścicielem odeszły. Kolejka zafalowała tym razem
z ulgą. Obserwowany osobnik zajął miejsce w ławce, pochylił głowę i ten gest
pewnie sprawił, że przestał być obiektem zainteresowania.

Chyba tylko ja nadal na niego patrzyłam, sama nie wiem dlaczego. Widzę, jak w końcu podnosi się i pewnym krokiem rusza do najbliższego, pustego konfesjonału.
Drzwiczki się zatrzaskują, zapala się światełko....
-Pani kolej-ktoś pchnął mnie niecierpliwie.
Wykonałam to, po co tu przyszłam i na koniec szepnęłam konspiracyjnie:
-Proszę księdza, w tym konfesjonale obok, ktoś siedzi i nie jest to duchowny...
-Co też ty mówisz, w konfesjonale może przebywać tylko ksiądz, więc to
z pewnością jeden z księży-powiedział rozdrażniony i w tym samym momencie
usłyszałam niecierpliwe, głośne stukanie. Miałam dziwne wrażenie, że tym
razem nie w ściankę, a w moją głowę.

Wychodząc z kościoła kątem oka zauważyłam, że do owego konfesjonału
ustawiała się z obu stron kolejka...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

jacek
  • jacek
  • 11.04.2012 03:49

Ucieszna historia - gratuluje poczucia humoru.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do graK
A czy rozumiesz postawę księdza, który który w typowy sposób zamiótł sprawę pod dywan?
Do konfesjonału zazwyczaj ustawiają się dwie kolejki (po jednej z każdej strony)

Komentarz został ukrytyrozwiń
graK
  • graK
  • 09.04.2012 15:48

Nie rozumiem wprowadzenia menela, który po spowiedzi zaszywa się w drugim konfesjonale, po obu stronach którego ustawiają się aż dwie kolejki.
Ale całość nieźle zamknął komentarz pani Jadwigi i dzięki temu wszystko jest fajne.
Do świąt można przystąpić w wesołym nastroju.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Tomasz Reinert
  • Tomasz Reinert
  • 08.04.2012 16:05

Nareszcie coś naprawdę na luzie i z przymrużeniem oka.
Jak widać i na tematy kościelne można w ten sposób. Super!.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowna Autorko (niepoprawna optymistwko, marzycielko, wariatko - to z profilu)
Ubawiłam sią autentycznie i uzasadnię to "na wariackich papierach"

- ...przystojny pogodynek o podejrzanie płynnych ruchach.(wskazujący na spozycie, czye gej?)
- ...a tam kolejki-znajomy sprzed lat widok ("rzucili" spowiedników)
- ...Co też ty mówisz, w konfesjonale może przebywać tylko ksiądz.(zaczełas postrzegać zamiast wierzyć)
- ...powiedział rozdrażniony(czy można zachować spokój wysłuchując godzinami pier...y w koncentracie?)
- ...bezceremonialnie wepchnął się do zwalniającego się właśnie miejsca przy konfesjonale.(krwiodawca lub kombatant z uprawnieniami)
- ...Wykonałam to, po co tu przyszłam (po drodze, po zakupach z siatami o lepszej niż menelowe zawartości)

Swiętujmy, weselmy się, Alleluja! Dzisiaj specjalnie, bo sklepy zamknięte.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.