Facebook Google+ Twitter

Wieczne odpoczywanie - rzecz o relikwiach

Do najstarszych malgaskich tradycji należy famadihana - rodzinna uroczystość ku czci zmarłych przodków. Zwłoki antenatów wydobywa się z grobów, czyści, namaszcza balsamem i zawija w nowe całuny. Krewni z czcią dotykają szczątków, aby nasycić się cząstką ich "boskiej mocy". Ceremoniał powtarza się co kilka lat.

Trumna ze szczątkami bł. Stanisława Kazimierczyka w krakowskim kościele Bożego Ciała. / Fot. Jacek Bednarczyk/PAP- Cóż za barbarzyńska tradycja! - chciałoby się rzec.

Całe szczęście, że chrześcijaństwo kładzie nacisk na godny pochówek zmarłych i nie pozwala na naruszanie ich spokoju po śmierci. Ejże, czy na pewno?

W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy: Ciała zmarłych powinny być traktowane z szacunkiem i miłością wypływającą z wiary i nadziei zmartwychwstania.
Grzebanie zmarłych jest uczynkiem miłosierdzia względem ciała (por. Tb 1,16-18); jest uczczeniem dzieci Bożych, będących świątynią Ducha Świętego.
(KKK 2300)

Jednocześnie Artykuł 111 piątego rozdziału Konstytucji o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium Soboru Watykańskiego II powiada: Zgodnie z tradycją Kościół oddaje cześć Świętym i ma w poważaniu ich autentyczne relikwie oraz wizerunki.

Na mocy Konstytucji Apostolskiej Pastor bonus Jana Pawła II kompetentnym organem Stolicy Apostolskiej w sprawach kultu relikwii jest Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, zaś kwestiami autentyczności relikwii i sposobu ich przechowywania zajmuje się Kongregacja do Spraw Kanonizacyjnych.

Czcigodne szczątki



Relikwiarz Benedykta, Jana, Mateusza, Izaaka i Krystyna - pierwszych męczenników Polski, kościół w Kazimierzu Biskupim http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Kazimierz_bisk_relikwiarz.JPG / Fot. Albertus teologW pierwszych wiekach chrześcijaństwa w Kościele rzymskim naruszenie ciała zmarłego lub jego grobu było traktowane jako świętokradztwo. Zdarzało się co prawda, że ciała pierwszych męczenników przenoszono z ziemnych grobów do katakumb, aby uchronić je przed profanacją, ale takie działania łatwo zrozumieć i zaaprobować.

Ok. IV w. uznano, że zwłoki świętego lub błogosławionego powinny być pochowane w godniejszym miejscu, więc zaczęto ekshumować i przenosić ciała w akcie elewacji i translacji - uroczystego podniesienia i umieszczenia w świątyni w obecności biskupa. Jak się miało okazać, dla niektórych zmarłych był to zaledwie początek drogi. I gdyby przynajmniej chodziło wyłącznie o obnoszenie w procesji czy peregrynacje relikwii, umożliwiające wiernym oddawanie im czci...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Marto, przychylam się do Twojego zmartwienia wyrażonego w powyższym komentarzu.

Pozdrawiam, dobranoc.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Poważna sprawa, myślę, że temat wyczerpany, za co 5.
To troszkę niepokojące, w końcu najważniejsza jest ta cześć metafizyczna, a nie cielesna. Mam nadzieję, że takie procedery powolutku wygasną. Ludziom powinny wystarczyć obrazy, ewentualnie jakieś fragmenty ubrań etc. Ciało powinno się zostawić w spokoju.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomku, dla mnie bez różnicy: serce czy kości:( Zmarły powinien spoczywać w spokoju i... w całości. Jeśli komuś są potrzebne relikwie, to niech to będzie skrawek szaty, przedmiot należący do zmarłego itp. (relikwie wtórne - tak się to chyba nazywa). I słowo "barbarzyństwo" bardziej odniosłabym do relikwii niż do opisanych wyżej malgaskich zwyczajów.
W kulcie świętych i ich relikwii za dużo dla mnie pierwiastka ziemskiego, za dużo tak naprawdę profanum, a za mało sacrum. Jeśli się nie mylę, to breve papieża Urbana VIII Coelestis Hierusalem cives w XVII w. wprowadziło hierarchizację świętych i błogosławionych, łącznie z przyznaniem im prawa do pełnej aureoli lub promieni nad głową. Wcześniej św. Tomasz z Akwinu dokonał klasyfikacji cudów. Jakież to ludzkie, mierzyć i ważyć świetość!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Afaik z sercem JPII to była gruba przesada i nieporozumienie, coś takiego miejsca nie będzie miało. Co najwyżej kości, i to za kilkadziesiąt lat. Chyba że niedawno znowu coś w tej materii zmieniono.

Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.11.2009 22:13

Marto pisząc o malgaskich tradycjach i chrześcijańskich, nie sprawdziłaś innych chrześcijan, tych najstarszych, czyli prawosławnych. Na prawie wyspie Atos istnieje od zawsze tradycja pochówku mnichów i po kilku latach odgrzebywania. Przy uroczystych modlitwach oczyszczone kości mnicha przenoszone są z cmentarza do kościelnej krypty. Zwyczaje nawet wśród chrześcijan są różne.
Bardzo ciekawy artykuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 30.10.2009 17:28

Nabyłem wiedzę, którą tylko powierzchownie znałem. Dziękuję i pozdrawiam! 5* Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.