Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4009 miejsce

Wiecznie "umierający" ludzie

Od pewnego czasu obserwuję w naszym społeczeństwie pewną przypadłość, a mianowicie ciągłe narzekanie na swój wiek. Niektórzy ludzie "umierają" całe życie, skarżąc się na wszystkie choroby świata.

Niektórzy ludzie, całe życie narzekają na swój wiek, obojętnie czy mają dwadzieścia, czterdzieści czy też siedemdziesiąt pięć lat. Zastanawiam się z czego wynika ten problem. Na dobrą sprawę każdy powinien czuć się na tyle lat, ile chciałby mieć; dlatego, że najwięcej zależy od ludzkiej psychiki. Tymczasem niektórzy "umierają" całe życie. Wiecznie mają za dużo lat, narzekają na wszystko i na wszystkich, być może dlatego przyciągają do siebie różnego rodzaju choroby i zmartwienia.


Pamiętam, jak kiedyś na kursie tańca miałem okazję poznać kobietę, która miała 85 lat. To był naprawdę niesamowity widok - obserwować podskakującą, krzyczącą do przyjaciół i tańczącą, wesołą staruszkę. Mało tego, nie miała żadnych oporów, żeby wyciągnąć za rękę do tańca mojego kolegę! Musiałem później jej przyznać, że posiada więcej energii niż niejedna dwudziestolatka, na co mi odpowiedziała, że wszyscy jej to mówią. Czasami, jak obserwuję młodych ludzi na różnego rodzaju imprezach, którzy cały czas stoją lub siedzą w jednym miejscu przez kilka godzin, myślę, że są znacznie starsi niż ta owa staruszka.

Młodzi sercem

Być może dlatego Jan Paweł II potrafił przyciągnąć do siebie wiele milionów młodych ludzi z całego świata. Jego serce było zawsze młode, mało tego, on sam czuł się młody. Był to człowiek, który nigdy nie narzekał na swoje cierpienie, nawet w ostatnich miesiącach życia, a przecież każdy z nas doskonale wiedział, że odczuwa duży ból z powodu swojej choroby. Tymczasem rozmawiając z niektórymi, starszymi ludźmi, których zna się od kilkunastu lat, można dojść do wniosku, że nie mają innego tematu do rozmowy oprócz narzekania. To oczywista kolej rzeczy, że organizm w końcu się starzeje i nie wszystko funkcjonuje tak, jakbyśmy tego chcieli, ale to jeszcze nie powód, żeby rozmawiać ciągle o tym samym.

Niektórzy "umierający" całe życie, przeżyli już nawet o kilka lat znacznie młodszych ludzi, którzy wcale nie skarżyli się tak często, a odeszli z tego świata w zupełnym spokoju. Innym przykładem może być człowiek, który stracił w wypadku samochodowym obie nogi i jeździ właściwie całe życie na wózku inwalidzkim. Uwierzcie mi na słowo, że nigdy wcześniej nie spotkałem człowieka z tak ogromnym poczuciem humoru i pozytywnym podejściem do życia. Kiedyś powiedział, że "dopóki ma zdrowe serce i umysł, a także wspaniałych przyjaciół, to niczego więcej do szczęścia nie potrzebuje". Niektórzy mogliby stwierdzić, że przecież w takiej sytuacji można się tylko załamać. Nic bardziej mylnego. Przypomina mi się także felieton Jose Manuela Descalzo, hiszpańskiego pisarza w którym napisał o niewidomej osobie, która ... zwiedziła całą Europę. Kiedy zaszokowany jego podejściem do życia Descalzo miał go przeprowadzić przez ulicę, niewidomy powiedział, że ktoś by pomyślał, że to on jest prowadzony przez niewidomego... Jednym słowem wszystko zależy od podejścia do naszego życia.

"Moje czasy" trwają wiecznie

Młodość zawsze się koloryzuje, niezależnie od okoliczności w jakich przyszło ją przeżywać, być może dlatego tak wielu ludzi tęskni za czasami PRL-u; zapominając, że był to czas, kiedy podstawowe prawa i wolności człowieka były przez władzę gwałcone. Być może dlatego wielu ludzi powtarza "za moich czasów...". Owe nasze czasy są teraz. Dopóki żyjemy, możemy zmieniać nasze życie na lepsze. Jak wykorzystamy nasze lata życia teraz, tak będziemy je później wspominać. Postarajmy się mieć zawsze młode serce, bo wtedy łatwiej jest się cieszyć życiem i pięknymi chwilami jakie nam daje, a także łatwiej pokonać wszelkie przeciwności losu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

ja jestem dopiero chora jak posłucham hipochondryków pod gabnetem... krew zalewa, bo rodzina już nei ma siły teg osłuchać to obcych ludz męczą, ja podziwiam tych, którzy są ostatni do zamęczanai aswoją skromną osobą (wąłśnie tacy sąprawdziwie chozy zazwyczaj), a hoipochondrycy znieczulają przez wąłsny egiozm lekarzy na ludzkie cierpenie, im psycholog potrzebny, bo nei makja komu się wyżalic

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwigo, trochę dystansu do siebie i do innych. Są ludzie, którzy idą przez życie narzekając, że choroby, że niedługo umrą, że coś tam jeszcze. Naprawdę sądzisz, że to takie super ważne w ocenie ludzi? Są jacy są, znam wielu gorszych, którzy się nigdy na choroby nie skarżą.
Aha, dla mnie plagą gabinetów lekarskich (ale tylko niektórych) są lekarze. Niektórzy świetni, a niektórzy bardzo średniomądrzy, ale sądzący, że jako lekarze są automatycznie autorytetem moralnym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztofie - w wiecznie chorymi na wszystko slużba zdrowia ma do czynienia codziennie. Sama obserowałam to zjawisko pracując w szpitalu.
Zadreczaja otoczenie, lekarzy, pielęgniarki, sąsiadów i znajomych. Każą wysłuchiwac bzdetnych historii, kartkuja stosy wyskamlanych recept i przechowuja kilogramy nie uzywanych leków.
W antraktach biegają na wszystkie znajome i nieznajome pogrzeby kiwając glowami "tak tak, moja pani. dopiero 60 lat juz do ziemi".
Plaga gabinetów lekarskich, przychodni, poradni, stali bywalcy oddzialow szpitalnych i pracowni diagnostycznych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie, to były 3 problemy;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

dwa problemy zarysowane:
- hipochondria/ mnie np. nieobca/, fascynujacy temat
- radość życia i dlaczego większość z nas jej nie ma, też fascynujący temat
- tęsknota za tym co było, czyli bycie kompletnie nie zen;]

tematy habilitacyjne, że tak powiem;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) za zgrabny i mimo wszystko optymistyczny tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.