Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15050 miejsce

Wieczór w Galerii Fotografii MCK w Ostrowcu Świętokrzyskim

Wyjątkowy wernisaż odbył się w piątek, 28 lutego 2014 roku w Galerii Fotografii Miejskiego Centrum Kultury w Ostrowcu Świętokrzyskim. Otwarcie wystawy "Fotografia według aktorów" poprzedziło spotkanie z Grażyną Szapołowską.

"Ścigając pamięć" z Grażyną Szapołowską
Grażyna Szapołowska w Galerii Fotografii w Ostrowcu Świętokrzyskim. / Fot. Krzysztof KrzakAktorka znana z wielu filmów, spektakli teatralnych i telewizyjnych reżyserowanych m.in. przez Krzysztofa Kieślowskiego, Andrzeja Wajdę, Adama Hanuszkiewicza i Jerzego Jarockiego tym razem promowała swoje książki "Ścigając pamięć" i "Poza mną". Grażyna Szapołowska nie ukrywała, że zwłaszcza ta pierwsza książka, będąca zapisem ostatnich miesięcy życia jej matki, ma dla niej szczególne znaczenie. - Ona powstała, kiedy fizycznie uświadomiłam sobie, że odchodzi moja mama - mówiła aktorka o genezie tej książki. - To był dla mnie ciężki okres, jak dla każdego człowieka w takiej sytuacji. Żeby łapać ostatnie chwile z nią codziennie wieczorem na dużym kalendarzu zapisywałam parę zdań o tym, co się dzieje z nią, ze mną, siostrą, panią Ewą, Erykiem (Stępniewskim, mężem Grażyny Szapołowskiej - przyp. KK), ze zwierzętami... Pisałam o tym, co to jest rak mózgu, jak on się rozwija, jakie są przewidywania lekarzy i jak w tym względzie potrafią się oni mylić, jak potrafią być okrutni i wspaniali. Ponieważ cztery wydawnictwa zwróciły się do mnie z prośbą o napisanie autobiografii, pomyślałam sobie, że jej nie napiszę, bo nie mam do siebie dystansu i przez to nie byłaby ona prawdziwa. Postanowiłam jednak zapisać historie o mojej nieobecności w życiu mamy, które w tych ostatnich dniach jej opowiadałam, a na które nie miałam czasu zajęta pracą w filmie i w teatrze.
Tytuł "Ścigając pamięć" Szapołowska wymyśliła sama, a jako "dobry" ocenił go Andrzej Wajda. Po tej bardzo osobistej książce, którą autorka starała się oswoić śmierć, aktorka napisała "Poza mną", zbiór opowiadań, dotyczących między innymi zdradzie.

Grażyna Szapołowska w rozmowie z Norbertem Ziębą. / Fot. Krzysztof KrzakPodczas rozmowy prowadzonej przez Norberta Ziębę, Grażyna Szapołowska wspomniała również o filmie "Piąte: nie odchodź", będący debiutem fabularnym jej córki, Katarzyny Jungowskiej. - Ten film mówi o tym, że każdy z nas jest inny i że warto żyć bez względu na to, kim się jest - opowiadała aktorka. - Role główne grają Łukasz Simlat, Daniel Olbrychski i Michalina Olszańska, córka aktorki, Agnieszki Fatygi, u której przez dwa tygodnie mieszkałam z Kasią w czasie, gdy rozstawałam się z jej ojcem, a moim pierwszym mężem.

Podczas spotkania w Galerii Fotografii nie zabrakło wspomnień aktorki dotyczących jej udziału w telewizyjnych show, z których jeden doprowadził do zwolnienia Szapołowskiej z Teatru Narodowego przez dyrektora Jana Englerta. Artystka przyznała, że nie rozumie polityki programowej telewizji publicznej, która wartościowe filmy nadaje w późnych godzinach nocnych, karmiąc widzów w godzinach najlepszej oglądalności łatwo strawną papką z udziałem amatorów. To - zdaniem aktorki - jest tragedia przede wszystkim dla widzów. Przyznała, że wysłała do telewizji parę scenariuszy, ale nie doczekała się od decydentów żadnej odpowiedzi. Na szczęście młodzi ludzie odchodzą od takiej ogłupiającej telewizji znajdując wartościowe pozycje w Internecie. Grażyna Szapołowska na tle fotografii swojego autorstwa. / Fot. Krzysztof Krzak

Oczywiście podczas spotkania z aktorką, której trzy prace fotograficzne można zobaczyć na wystawie "Fotografia według aktorów" nie mogło zabraknąć pytania o jej związki z tą dziedziną działalności artystycznej. - Ja się niespecjalnie interesuję fotografią - przyznała szczerze aktorka. - Czasami tylko fotografuję chwile, które mnie wzruszają. Na pewno nie stanie się to moją wiodącą dziedziną artystyczną.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.