Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Teatr > Wieczór wrażeń z "Notre Dame"
3859 miejsce

Dział: Teatr

Ocena: 66pkt

Oceń:

Wieczór wrażeń z "Notre Dame"


Muzyka, taniec i śpiew, to najsubtelniejsze formy przekazu. W spektaklu muzycznym "Notre Dame" reżyser polskiej wersji koncertowej Ramunas Marcinkus, autor wzruszających piosenek Luc Plamondon, a także kompozytor Richard Cocciante, zapewnili widzom niezapomniane przeżycia artystyczne.

Quasimodo / Fot. materiały prasoweNotre Dame to zarówno wczesnogotycka Katedra Marii Panny w Paryżu, jak i polska wersja słynnego francuskiego musicalu, zrealizowanego na postawie powieści Victora Hugo "Katedra Marii Panny w Paryżu" (znanej także pod tytułem "Dzwonnik z Notre-Dame"), wystawionego 21 listopada 2010 w Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Reżyser polskiej wersji koncertowej - Ramunas Marcinkus, autor wzruszających piosenek - Luc Plamondon, a także kompozytor Richard Cocciante, zapewnili widzom niezapomniane przeżycia artystyczne.

Tłem rozgrywającego się przedstawienia jest wielkie uczucie. Nutę poezji dostarcza widzom Gringorie, opowiadający historię dziejącą się u schyłku średniowiecza. Główną rolę odgrywa w niej Quasimodo - człowiek o gołębim sercu, którego natura nie obdarzyła pięknością. W dzieciństwie poniewierany przez rówieśników, poznaje piękną nastoletnią Cygankę i zakochuje się w niej, nie licząc na jakąkolwiek wzajemność. Esmeralda - delikatne dziewczę, ukochana Quasimodo, ulega miłości do Febusa, eleganckiego zalotnika obiecanego innej - zmysłowej kocicy Fleur-De-Lys. Rywalem Quasimodo i Febusa jest archidiakon Frollo - niegdyś opiekun Quasimodo, zamiłowany w nauce, teraz w przypływie szału spowodowanego pożądaniem do Cyganki, występuje jako jego wróg. "Notre Dame" jest więc opowieścią o nieszczęśliwej miłości, wstrząsających namiętnościach trzech mężczyzn do jednej kobiety, które prowadzą do upadku wszystkich zaangażowanych w ten związek. To historia z morałem, opowiadająca o pięknie i szlachetności, ukrytymi niekiedy pod maską brzydoty.

 / Fot. materiały promocyjneMuzyka, śpiew i taniec stanowiły jednak najważniejszą część koncertu. Dzięki pięknym głosom widzowie doznali wielkich emocji, połączonych z przebiegającymi przez ciało dreszczami. Moim zdaniem najlepiej wypadło trio w składzie Marcin Kołaczkowski (Quasimodo), Paweł Tucholski (Frollo) i Janusz Kruciński (Febus), choć do duetu Edyty Krzemień (Esmeraldy) i Patrycji Kazadi (Fleur-De-Lys) także nie mam zastrzeżeń. Wśród męskich partii solowych najmilej mnie zaskoczył o nietuzinkowej barwie, charakterystyczny, lekko ochrypły głos Marcina Kołaczkowskiego, zaś żeńskie solówki nie wypadły tak dobrze jak męskie - być może winę za to ponosi słaba akustyka sali. Natomiast taniec i grę aktorską oceniam na sześć z plusem. Lekkie, zwinne, płynne, nowoczesne ruchy taneczne to czysta przyjemność dla oka. Dawno nie widziałam tak znakomitego przedstawienia, w którym muzyka jest kluczem, taniec emocjami, a śpiew myślami.

Cudowna muzyka, dynamiczna akcja i barwna scenografia stanowiły niezapomnianą przygodę w Sali Kongresowej, za którą dziękuję Redakcji W24.pl, a także miłemu towarzystwu w składzie: Weronika Trzeciak, Beata Sobiecka i Łukasz Mic. Przyjemnie spędziłam z Wami ten wartościowy wieczór :)
Beata Szczurzewska OFFline profil autora

Autor: Beata Szczurzewska

Napisz do autora

Artykuły (56) Galerie (16) Średnia ocen (4.53)

Wiek: 27 | Miejscowość: Suwałki / Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Jestem architektem finansowym i specjalistą ds. piękna. Poza pracą realizuję swoje marzenia :)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

Piotr Wierzbicki 01.12.2010 17:28

Ocena: Ocena pozytywna 77 Ocena negatywna 49

No, dla mnie to za daleko w obecnej chwili.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beata Szczurzewska 25.11.2010 11:08

Ocena: Ocena pozytywna 70 Ocena negatywna 54

Redakcja nas rozpieściła tym musicalem :))) chcemy jeszcze :)))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Weronika Trzeciak 25.11.2010 10:24

Ocena: Ocena pozytywna 70 Ocena negatywna 59

Ten duet też był niezwykły: http://www.youtube.com/watch?v=emF5lappx3o&feature=related :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beata Szczurzewska 25.11.2010 07:48

Ocena: Ocena pozytywna 68 Ocena negatywna 54

Francuską wersję już od wielu wielu lat znam -> och wspaniałe przedstawienie :) Teraz marzę o zakupie płyty z polskim wykonaniem piosenek :)

Dziękuję Beato za link :)))))) Cudowne wykonanie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Weronika Trzeciak 24.11.2010 19:08

Ocena: Ocena pozytywna 71 Ocena negatywna 54

Zgadzam się z Tobą Beatko, spektakl wywarł na mnie duże wrażenie. Wiele pięknych melodii, zapadających w pamięć, z których najsłynniejsza i zarazem moja ulubiona to "Belle". Choć muszę przyznać, że wolę wykonanie Garou. Wypełniona po brzegi Sala Kongresowa i owacje na stojąco chyba najlepiej świadczą o jakości przedstawienia. :)
Ja również spędziłam miło czas w Twoim towarzystwie i myślę, że mogę to samo napisać w imieniu Łukasza. :) Zostawiam 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.