Pozycja materiału w rankingach:
Muzyka, taniec i śpiew, to najsubtelniejsze formy przekazu. W spektaklu muzycznym "Notre Dame" reżyser polskiej wersji koncertowej Ramunas Marcinkus, autor wzruszających piosenek Luc Plamondon, a także kompozytor Richard Cocciante, zapewnili widzom niezapomniane przeżycia artystyczne.
Notre Dame to zarówno wczesnogotycka Katedra Marii Panny w Paryżu, jak i polska wersja słynnego francuskiego musicalu, zrealizowanego na postawie powieści Victora Hugo "Katedra Marii Panny w Paryżu" (znanej także pod tytułem "Dzwonnik z Notre-Dame"), wystawionego 21 listopada 2010 w Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Reżyser polskiej wersji koncertowej - Ramunas Marcinkus, autor wzruszających piosenek - Luc Plamondon, a także kompozytor Richard Cocciante, zapewnili widzom niezapomniane przeżycia artystyczne.
Muzyka, śpiew i taniec stanowiły jednak najważniejszą część koncertu. Dzięki pięknym głosom widzowie doznali wielkich emocji, połączonych z przebiegającymi przez ciało dreszczami. Moim zdaniem najlepiej wypadło trio w składzie Marcin Kołaczkowski (Quasimodo), Paweł Tucholski (Frollo) i Janusz Kruciński (Febus), choć do duetu Edyty Krzemień (Esmeraldy) i Patrycji Kazadi (Fleur-De-Lys) także nie mam zastrzeżeń. Wśród męskich partii solowych najmilej mnie zaskoczył o nietuzinkowej barwie, charakterystyczny, lekko ochrypły głos Marcina Kołaczkowskiego, zaś żeńskie solówki nie wypadły tak dobrze jak męskie - być może winę za to ponosi słaba akustyka sali. Natomiast taniec i grę aktorską oceniam na sześć z plusem. Lekkie, zwinne, płynne, nowoczesne ruchy taneczne to czysta przyjemność dla oka. Dawno nie widziałam tak znakomitego przedstawienia, w którym muzyka jest kluczem, taniec emocjami, a śpiew myślami.Zobacz także:
Artykuły
(56)
Galerie
(16)
Średnia ocen
(4.53)
Wiek: 27 | Miejscowość: Suwałki / Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Jestem architektem finansowym i specjalistą ds. piękna. Poza pracą realizuję swoje marzenia :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Wierzbicki 01.12.2010 17:28
No, dla mnie to za daleko w obecnej chwili.
Beata Szczurzewska 25.11.2010 11:08
Redakcja nas rozpieściła tym musicalem :))) chcemy jeszcze :)))))
Weronika Trzeciak 25.11.2010 10:24
Ten duet też był niezwykły: http://www.youtube.com/watch?v=emF5lappx3o&feature=related :))
Beata Szczurzewska 25.11.2010 07:48
Francuską wersję już od wielu wielu lat znam -> och wspaniałe przedstawienie :) Teraz marzę o zakupie płyty z polskim wykonaniem piosenek :)
Dziękuję Beato za link :)))))) Cudowne wykonanie :)
Weronika Trzeciak 24.11.2010 19:08
Zgadzam się z Tobą Beatko, spektakl wywarł na mnie duże wrażenie. Wiele pięknych melodii, zapadających w pamięć, z których najsłynniejsza i zarazem moja ulubiona to "Belle". Choć muszę przyznać, że wolę wykonanie Garou. Wypełniona po brzegi Sala Kongresowa i owacje na stojąco chyba najlepiej świadczą o jakości przedstawienia. :)
Ja również spędziłam miło czas w Twoim towarzystwie i myślę, że mogę to samo napisać w imieniu Łukasza. :) Zostawiam 5*
Koncert Krzysztofa Myszkowskiego w Lisiej Górze - Śmignie [Zdjęcia]
(odsłon: +2362)