Pozycja materiału w rankingach:
Podobno w maju, gdy kwitną bzy, Wiedeń jest najpiękniejszy. Podobno. Kiedyś to sprawdzę, ale dziś polecam Wam wybrać się do stolicy Austrii w grudniu. Świąteczne jarmarki, gorący Glühwein, uliczny Currywurst, a do tego audiencja u cesarza.
Zobacz także:
Artykuły
(263)
Galerie
(50)
Średnia ocen
(4.33)
Wiek: 39 | Miejscowość: warszawa | Kraj: polska
O mnie: Zaratustra "Przyszłość należy do lwów, które umieją się śmiać."... Jestem zodiakalną Lwicą o ogromnym poczuciu humoru! "Lepiej spieprzyć coś po swojemu, niż według czyjejś podpowiedzi" Dziadek Honzy
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Wierzbicki 24.03.2012 20:39
Zimą, bez pośpiechu można delektować się tymi wspaniałościami.
Halina Krüsch Czopowik 09.01.2012 18:09
To prawda! W grudniu Wiedeń wygląda przepięknie. Nadzwyczaj kolorowo... ale w większości jest to dziełem człowieka. Wiosną zaś i latem - tonie w kolorach natury. Cudowne miasto.
Ewa Szafranowicz 24.11.2011 22:08
aqq - piwo od 01, przez 0,2 i 0,3 i ... do 1 l....
Ewa Szafranowicz 24.11.2011 22:07
Pani Barbaro, zakłady rzemieślnicze ogólnie były dla mnie zaskakujące. W Warszawie wymierają : krawcowe, zegarmistrzowie, szewcy. Naprawa radio to rzadkość. Tam w okolicy mojego hotelu było kilkanaście różnego typu zakładów rzemieślniczych. Warto to zobaczyć, aby zrozumieć co tracimy nieuchronnie.
BARBARA Romer Kukulska 23.11.2011 13:20
KOńskie czapeczki na uszy , to ochrona przed złośliwymi muszkami, drażniącymi konie. Dlaczego wkładają je zimą? dziwne.
A zakład lutnika, to rzadkość wielka nawet w Wiedniu.
Krystyna Nita 22.11.2011 22:11
A mi się podobają fikuśne końskie czapeczki:
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +4355)