Facebook Google+ Twitter

Wiedeński kryształowy klan

Sklep Swarovskich w centrum Wiednia przy Kärtnerstrasse ma reprezentować rodzinny klan, jego kryształowe i artystyczne bogactwo.

Sklep Swarovskich w centrum Wiednia. / Fot. Ewa SteinhardtSklep Swarovskich w centrum Wiednia przy Kärtnerstrasse ma reprezentować rodzinny klan, jego kryształowe i artystyczne bogactwo. Na kilku piętrach pokazano wszystko, co z kryształu stworzyć można, od kaczuszek i łabędzi, poprzez biżuterię, medale, flakony etc.
Proponuje się też wystroje pomieszczeń, pojazdów, jachtów, różne ozdoby. Piękna, błyszcząca bajka. Swarovski to epos pięciu generacji, stali się marką, którą szacuje się na 5 mld euro. Magazyn ekonomiczny „Forbes” porównuje austriacki klan do amerykańskich Rockefellerów, rodzina jest zaprzyjaźniona z wszystkimi, kto liczy się w polityce, biznesie i świecie sztuki. Widzi się ich z Salmą Hayek, Donatellą Versace, John Bon Jovi i innymi.
Ich zakłady pracują dla optyki, mody, przemysłu samochodowego, dekoracyjnego i jubilerskiego.

A WSZYSTKO ZACZĘŁO SIĘ W TYROLU

Przedsiębiorstwo powstało w 1895 r. na terenie dawnych Czech, zresztą źródła takie mają prawie wszystkie austriackie firmy. Daniel Swarovski, z zawodu szlifierz szkła wytwarzał wtedy w wiejskim zakładzie, w małej ilości ręcznie szlifowane kryształy. Rosnące zapotrzebowanie na produkt przyczyniło się do skonstruowania mechanicznego aparatu szlifierskiego, który został zgłoszony do opatentowania w Pradze w 1892 r.
Już wtedy mechanicznie obrabiane kamienie jubilerskie wyróżniały się wysoką jakością, były natychmiast sprzedawane, a ówczesny rynek krzyczał :„więcej”.
Ponieważ obróbka wymagała terenów bogatych w wodę, zdecydowano przenieść ciągle rosnący zakład do Tyrolu, do małej miejscowości w Alpach – Wattens. Rosnące zainteresowanie obróbką szkła wymagało też zmiany miejsca, gdyż konkurencja była coraz bardziej natrętna i podpatrująca proces szlifowania. Przy wyborze miejscowości zdecydował też fakt, że w Wattens znajdowała się opuszczona fabryka tekstylna Rhomberg’sche Tuch z przyłączoną do niej małą elektrownią wodną. Wokół fabryki budują Swarovscy mieszkania dla pracowników, powstaje Swarovskistrasse wraz z willą dla rodziny.
W 1908 r. rozpoczynają się prace nad powstaniem płynnego szkła, wtedy też trzej synowie Fritz, Alfred i Willi przerywają swoje studia i tworzą własne laboratorium „Glassfabrik D.Swarovski”. W latach następnych udaje się rodzinie odłączyć od konkurencyjnego nazwiska Kosmann, produkcja szkła jest na tyle szeroka, że zakład szlifierski w pobliskim Oberdorf staje się dużym odbiorcą szklanego surowca. Wkrótce Swarovscy zaczynają produkcję kolorowego szkła w dużej ilości i ciekawej, kolorystycznej palecie. Do dzisiaj wtedy wyprodukowany szklany stop jest największą tajemnicą produkcji Swarovskich. Jakość kryształu jest ciągle niebywała i zawiera w sobie niepowtarzalne piękno i ogień. W latach dwudziestych ubiegłego stulecia Swarovscy mogli poszczycić się fabryką, która zyskała uznanie w branży. Oczywiście kryzys ekonomiczny 1929 r. nie ominął rodziny, musiała zaprzestać produkcję, którą uruchomiono ponownie w 1935 r., poprzez połączenie przedsiębiorstwa Daniela Swarovskiego, szlifierni szkła i zakładu szlifierskiego Tyrolit. Powstały wtedy zakład „Werk II” wyrobił sobie po II wojnie światowej znaczący profil w obróbce szkieł optycznych i specjalistycznych produktów w optyce. Swarovscy trafili swoją produkcją optyczną w samo sedno zapotrzebowania gospodarki i przemysłu. Wyrób szkieł medycznych sprzedała firma w 1990 r. francuskiemu przedsiębiorstwu Essilor. Do dzisiaj Swarovscy utrzymują swoją pozycję w wyrobie szkieł do lornetek, mikroskopów, urządzeń optyczno-medycznych z funkcją szkieł precyzyjnych, powiększających, panoramicznych, obok znaczących marek jak Zeiss i Leitz.
W 1960 r. udaje się odkupić udział w fabryce od spadkobierców rodziny Kosmann (Szlifiernia szkła A.Kosmann) i z kilku części firmy powstaje jedna pod nazwą D.Swarovski &CO”.
Daniel Swarovski, wnuk założyciela zakładu, niezwykły w swoich pomysłach, także socjalnych przyczynił się do korzystnego zakupu przez pracowników gruntów na budowę osiedla, które do dzisiaj szczyci się swoją historią.
Wielokrotnie nagradzane przedsiębiorstwo Swarovskich ma w swoim logo austriackie barwy narodowe. W 1995 r. obchodzono jubileusz 100-lecia firmy, w Wattens otworzono muzeum”Kristallwelten”, gdzie uroczystość uświetnił sam André Heller.

NIEPRZYWOICIE PIĘKNI, ZDOLNI I BOGACI

Sztukę szlifowania kryształów typową dla Swarovskich, którą charakteryzuje perfekcja, wychwytuje cały świat. To oni inspirują kreatorów mody, biżuterii, projektantów wnętrz. Także w architekturze, projektowaniu oświetlania znajdują nieodzowne zastosowanie. Posiadają własną linię mody. Obok kryształowego biznesu stworzyli odrębną markę tyrolit, która produkuje wysokiej jakości szlifierki, urządzenia zbrojeniowe i medyczne. Ponadczasowe piękno, przejrzystość, klarowność ich produktów przyczyniły się do przeobrażenia przemysłu szlifowania kryształu w świecie. Już z początkiem XX wieku doceniły firmę COCO CHANEL i Elsa Schiaparelli. To one zapoczątkowały romans „swarovskich błyskotek” ze światem mody. Współcześnie współpracują ze Swarovskimi Yes Saint Laurent, Armani, Versace, Gucci, Prada, Alexander McQuenn i Jimmy Chao. Sztukę błyszczącej iluzji wykorzystano na scenie teatru i musicalu. Crystallized zdobił suknię Marleny Dietrich, zdobi ubiory Madonny. Kryształy Swarovskich tworzą czasem całą dramaturgię scen wystawienniczych, alei defiladowych, uświetniają rozdanie Oscarów, wędrują przez czerwony dywan Cannes, Toronto, tańczą razem z tancerkami Moulin Rouge. Cacka Swarovskich są gwiazdami wszędzie, gdzie się pojawią. To wszystko za przyczyną twórcy klanu Daniela Swarovskiego, który był naukowcem, wizjonerem, humanistą, artystą współpracującym też z wiedeńską secesją.
Wszyscy Swarovscy nieprzyzwoicie piękni, zdolni i bogaci, nazywają się też pięknie, często żartuje sobie prasa. Markus Langes, Fiona Pacifico, Marina Giori-Lhota, Arturo Swarovski. Od stu lat rodzina przyczynia się do tworzenia imperium poetyckiego piękna, które jest podparte techniczną precyzją. W 2005 r. dochody Swarovski Gruppe i Swarovski Crystal Business (SCB) kształtowały się w granicach 5 miliardów euro. Około 1000 butików własnych, równie tyleż partnerskich w świecie, produkcja w Argentynie, Brazylii, Chinach, Francji, Austrii, Szwajcarii, Turcji i USA, to dorobek nie byle jaki. Młodzi Swarovscy próbują też sił w muzyce i sztuce. Nieprzyzwoicie piękni, zdolni i bogaci.

SUKCESY, PRESTIŻ I UZNANIE

Były też i porażki i skandale, ale to w każdej prawdziwej rodzinie się dzieje, więc milknę. Sukcesy w każdym razie dominują i ciąg ich jest nieprzerwany, a przyjaźń rodziny z prezydentem Austrii mówi sama za siebie. Maszyna, którą wynalazł Swarovski, produkująca kryształowe kamyczki przyczyniła się do tegoż sukcesu. Co roku inna gwiazda filmowa, czy osoba publiczna pojawia się w biżuterii Crystallized, która ma ją wyróżnić, nadać indywidualność. Pod pięknym wyglądem aktorów Hollywood podpisują się ciągle Swarovscy. Przemysł filmowy jest pierwszym odbiorcą ich dzieł dizajnerskich. Dla filmu „Moullin Rouge” w 2001 r. słynna scenograf Catherine Martin stworzyła dla Nicole Kidman, kostium tancerki Satine, znanej jako „Sparkling Diamond”. Także wiele scen z Bonda w „Casino Royale” może poszczycić się elementami kolekcji. Sfilmowany „Phanton der Oper” ma sceny, gdzie żyrandole Swarovskich odgrywają osobną rolę. W następnych słynnych tytułach filmowych jak „Ocean’s 13”, „The golden Age”, „Dreamgirls” wszędzie błyszczą znane kryształy.
Kostiumy Jennifer Hudson, Beyonce wprowadzają nas w zaczarowany świat pełen szyku i elegancji. Najważniejszym celem każdej kolekcji Swarovskich jest rozwijanie wyobraźni artystycznej tworzących i kupujących. Sztuka jest dla nich wyzwaniem, a realizacje to potwierdzają.
Także drobne figurki zwierząt mają bardzo swoisty charakter. Ich projektanci czerpią pomysły z komiksów, filmów animowanych. Każda z nich jest arcydziełem pożądanym przez zbieraczy i koneserów. Specjalna grupa artystów w Paryżu, tworzy dla Swarovskich luksusową linię zegarków, torebek oraz przedmioty dla domu (Home Decor).
To niezwykłe załamanie się światła w kryształach, też uwięzienie światła, ale również błysk, czy podwójny odblask, a wszystko jest tylko interpretacją, gdyż opisać trudno ten czar, szereguje te kryształy w pierwszej pozycji w szeroko pojętym przemyśle oświetleniowym.
Też w hotelarstwie, budynkach reprezentacyjnych, architekturze wnętrz łazienkowych (Swarovski Bathroom made by Kludi). Słynne kamyczki dostały nazwę STRASS – Swarovski –crystal. Wspomniany przemysł oświetleniowy wykorzystuje kryształowe Star LED w szeroki sposób, od ukrytych, zawieszonych oświetleń do kryształowego, świecącego nieba. Swarovski jest obecnie jako przedsiębiorstwo aktywne w ponad 120 krajach, gdzie zatrudnia ok.22 tys. ludzi. Od przeszło 100 lat pielęgnują Swarovscy te same reguły pracy – perfekcję, innowację i eksperymentalną radość w poszukiwaniu nowego. Zarówno artyści jak i rzemieślnicy tworzą zespół, który pomysły czerpie z majestatycznego piękna otaczających ich Alp. Przyszłość firmy leży w szeroko rozumianej aplikacji, czy to w ubiorze, czy na urządzeniach elektronicznych, na artykułach papierniczych. Właściwie na wszystkim i wszędzie ta metoda ma zastosowanie. Aplikacja kryształkami Swarovskiego nadaje zwykłym przedmiotom status luksusu. I tak Swarovscy pozostaną ambasadorami piękna w codziennym życiu, czego bardzo wszyscy potrzebujemy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.