Facebook Google+ Twitter

Wielcy nieobecni Euro 2008

Trezeguet, Inzaghi, Maniche, Raul... Są piłkarze, którzy mimo głośnych nazwisk nie znaleźli uznania w oczach narodowych selekcjonerów. A Euro 2008 obejrzą prawdopodobnie w telewizji.

W Polsce rozgorzała dyskusja wokół niepowołania Radosława Matusiaka. I tak jest znacznie spokojniej niż choćby dwa lata temu, gdy Tomasz Frankowski mówił o „nożu wbitym w plecy”, a Jerzy Dudek podejrzewał selekcjonera Janasa o stosowanie środków odurzających. Jakby nie patrzeć, cała wymieniona trójka i tak pozostaje niemal anonimowa (lub przynajmniej słabo znana) w porównaniu z zagranicznymi gwiazdami, których na Euro 2008 nie zobaczymy. A jest ich bez liku.

Pominięci snajperzy


Gracz reprezentacji Francji Djibril Cisse po pudle na bramkę drużyny narodowej Ekwadoru w towarzyskim meczu obu drużyn w Grenoble rozegranym w ramach przygotowań trójkolorowych do piłkarskich mistrzostw Europy 2008. / Fot. PAP EPA GUILLAUME HORCAJUELONajbardziej zaskoczeni powołaniami mogą być Francuzi. Trener Raymond Domenech wziął do 23-osobowej kadry kilku zawodników, na których wcześniej nie stawiano. W efekcie poza składem znaleźli się m.in. bramkarz Mickaël Landreau, obrońcy Mickaël Silvestre i Philippe Mexes, a także Mathieu Flamini. Największą niespodzianką jest brak Djibrila Cissé, który słabo wypadł w spotkaniach kontrolnych. Napastnik trójkolorowych ma ogromnego pecha – to już trzeci z rzędu turniej, na którym nie wystąpi w narodowej reprezentacji. Przed czterema laty nie pojechał na Euro z powodu kilkumeczowego zawieszenia, zaś tuż przed MŚ 2006 doznał poważnej kontuzji nogi.

We francuskim ataku nie zobaczymy też Davida Trezegueta, strzelca „złotej bramki” w finale Euro 2000, która dała jemu i jego kolegom mistrzostwo. Od dawna wiadomo, że Trezeguet nie cieszy się sympatią Domenecha. Już podczas niemieckiego mundialu siedział głównie na ławce rezerwowych, zaś w tym roku nawet nie załapał się do szerokiej kadry, którą francuski selekcjoner ogłosił dwa tygodnie temu. I to pomimo tytułu wicekróla strzelców Serie A w minionym sezonie (20 bramek).

Zresztą ten, który go wyprzedził o jedno ligowe trafienie, i zarazem klubowy kolega z Juventusu, też do samego końca nie był pewien występu na Euro. Mowa oczywiście o Alessandro Del Piero, który jednak – ostatecznie – znalazł uznanie w oczach Roberto Donadoniego. Ale nie oznacza to wcale, że wszystkie włoskie gwiazdy pojadą na mistrzostwa. Zabraknie bowiem dwóch znakomitych napastników: obok wiecznie kontuzjowanego Filippo Inzaghiego (z powodu problemów zdrowotnych nie grał też przed czterema laty w Portugalii) z marzeniami o wyjeździe na Euro pożegnać się musiał również inny mistrz świata z 2006 r., Vinzenzo Iaquinta.

Bez filarów


W prawdziwym szoku muszą być Yildiray Bastürk oraz Halil Altintop. Występujący na co dzień w Bundeslidze, uważani do tej pory za dwa filary reprezentacji Turcji, dopiero w środę dowiedzieli się, że zabraknie ich na boiskach Austrii i Szwajcarii. Bastürk przez długie miesiące zmagał się z kontuzjami. Selekcjoner Fatih Terim uznał, że nie jest gotów do gry w wyjściowej jedenastce, a skoro tak, to lepiej, aby na turniej w ogóle nie jechał, niż pełnił rolę rezerwowego. Z kolei Altintop – czołowy strzelec Schalke 04 – niespodziewanie przegrał rywalizację z innymi, mniej znanymi tureckimi napastnikami.

Piłkarz Realu Madryt Raul Gonzalez na Euro nie pojedzie. / Fot. PAP EPA ESTEBAN COBOJeszcze do niedawna trudno było wyobrazić sobie reprezentację Hiszpanii bez Raula. Od pewnego czasu trener Luis Aragones pomijał go jednak, rozsyłając powołania. Stało się tak również, gdy przyszło wybierać kadrę na mistrzostwa Europy. Dla 102-krotnego reprezentanta Hiszpanii będzie to pierwszy od dziesięciu lat wielki turniej, który opuści. Jego los podzielił młody Bojan Krkić z Barcelony. 17-latek co prawda nie grał jeszcze w dorosłej reprezentacji, ale był już do niej powoływany, ma za sobą udany sezon i wielu spodziewało się, że pojedzie na Euro, by zdobywać doświadczenie.

Tomasa Rosicky'ego z gry w turnieju wykluczyła kontuzja / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:TomasRosicky.jpgPoważny problem mają Czesi, gdyż kontuzja wykluczyła z imprezy Tomasa Rosicky’ego. Spekulowano nawet, że do drużyny narodowej powróci w tej sytuacji Pavel Nedved, ostatecznie jednak stało się inaczej. Zakończenie kariery reprezentacyjnej ogłosił również utytułowany Clarence Seedorf, skonfliktowany z trenerem Van Bastenem. Poza kadrą Holandii znalazł się też jego rodak, Khalid Bouhlarouz z Chelsea Londyn, wypożyczony w ostatnim sezonie do Sevilli.

Kto wie jednak, czy największym nieobecnym Euro 2008 nie będzie portugalski pomocnik Maniche. Na poprzednich mistrzostwach, a także dwa lata temu, na Mundialu w Niemczech, odgrywał jedną z kluczowych ról w taktyce Luiza Felipe Scolariego. Jego bramka w półfinałowym spotkaniu z Holandią na Euro 2004 została uznana za jedną z najładniejszych w całym turnieju. Kolejnych trafień na ME Maniche już nie zaliczy, przynajmniej w tym roku, gdyż szkoleniowiec pominął go przy powołaniach. Piłkarz bardziej niż brakiem powołania był rozczarowany jego formą – o tym, że obejrzy Euro 2008 w domu, dowiedział się z mediów.

Nieobecni inaczej


Zawodnika Manchesteru United Wayn Rooney. / Fot. PAP EPA ETTORE FERRARINie można zapomnieć o zawodnikach reprezentacji Anglii, którzy po prostu nie zdołali zakwalifikować się do mistrzostw. Frank Lampard, Wayne Rooney i spółka również nie zaprezentują się więc na boiskach Austrii i Szwajcarii. To tym większy paradoks, że wielu z nich jeszcze przed tygodniem walczyło w finale Ligi Mistrzów o najważniejsze trofeum klubowe w Europie.

Na koniec warto wspomnieć o najlepszym graczu poprzednich mistrzostw. Theodoros Zagorakis, kapitan zwycięskiego zespołu Grecji z 2004 r., na Euro również nie pojedzie – ale tylko dlatego, że już przed rokiem postanowił zakończyć reprezentacyjną karierę. Większość jego kolegów z mistrzowskiej ekipy będzie w Austrii i Szwajcarii, by powalczyć – ponownie pod wodzą Otto Rehhagela – o obronę tytułu.

Wymienionych nazwisk z pewnością będzie brakowało podczas turnieju niejednemu kibicowi. Wielkie imprezy piłkarskie mają jednak to do siebie, że pod nieobecność uznanych już gwiazd prędko pojawiają się nowe. Możemy być zatem pewni, że po zakończeniu Euro 2008 o tych, o których dziś się nie mówi, będzie jeszcze głośniej, niż o wielkich nieobecnych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Bardzo sympatyczny tekst. Mniej sympatycznie będzie się oglądało mecze Hiszpanii bez Raula.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale coś czuje że angielscy amatorzy mocnych wrażeń i tak zjawią się na Euro (powakazówka).

Komentarz został ukrytyrozwiń

David ma inne zajęcie : http://en.ce.cn/subject/06cup/groupphotoB/200607/13/W020060713332019827074.jpg

A tak poważnie dobrze że angole nie jadą na Euro :> (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znakomity materiał, ogromny +.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brak Raul'a może nie jest zaskoczeniem, bo zwyczajnie się nie sprawdza na takich imprezach (podobnie, jak cała drużyna), ale powinien jechać, bo to chyba jedna z ostatnich imprez dla niego, o takiej randze...szkoda...

Natomiast Anglików - jakoś nie żałuję...
Ciekawe, kto zabłyśnie - może Benzema, van Persie...czy też "niemiecki staruszek" Toni???

(+) za ciekawy materiał

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo za artykuł, świetnie się czytało. Szkoda, że mogę dać tylko jednego plusa, bo powinno być ich tyle, ile akapitów w tekście.

Jedna tylko - nie wiem czy dobrze rozumiem, ale Inzaghi nie przez kontuzję nie jedzie. Grał świetnie, 9 goli w 5 meczach ( w tym z Interem i Juve )...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.