Facebook Google+ Twitter

Wielcy nieobecni meczu Polska - Anglia. Kogo nie zobaczymy na boisku?

W obu ekipach można wymienić wielu zawodników, którzy nie zagrają w dzisiejszym spotkaniu w Warszawie. Nasza sytuacja jest jednak nieco gorsza.

 / Fot. PAP/Bartłomiej ZborowskiPrzed dzisiejszym meczem Waldemar Fornalik osobiście pofatygował się do Anglii, aby na żywo obejrzeć poczynania Sławomira Peszki. Pomocnik Wolverhampton Wanderers miał bowiem wrócić do kadry po incydencie sprzed Euro 2012, kiedy to pijany obrażał kierowcę taksówki. Został wtedy wyrzucony z drużyny przez ówczesnego trenera Franciszka Smudę i mistrzostwa musiał oglądać w telewizji. Teraz szczęście również mu nie sprzyjało. W meczu z Crystal Palace zerwał więzadła w kolanie i czeka go kilkumiesięczna przerwa w grze.

Kolejnym z zawodników, który miał znaleźć się w składzie na Anglię jest Maciej Rybus. Pomocnik Tereka Grozny po przeprowadzce do Rosji coraz lepiej spisuje się również w reprezentacji. Jednak i on nabawił się kontuzji, która eliminuje go z gry na wiele tygodni.

A nasi bramkarze? Gdyby zdrowi byli Wojciech Szczęsny i Łukasz Fabiański pewnie na zgrupowaniu zabrakłoby Tomasza Kuszczaka i Łukasza Skorupskiego, a tak Tomek nie dość, że może przypomnieć sobie jak wyglądają zgrupowania kadry, to w przypadku kontuzji Przemysława Tytonia, to on wybiegnie na boisko w podstawowej jedenastce.

W dzisiejszym meczu nie zobaczymy również kapitana Jakuba Błaszczykowskiego, który uszkodził staw skokowy i będzie pauzował od 4 do 6 tygodni. Jeszcze inne kłopoty ma Marek Saganowski. U niego z kolei wykryto wadę serca i przez najbliższy miesiąc musi odpocząć od treningów. Nie wiadomo czy w ogóle wróci jeszcze na boisko.

Zupełnie inaczej sprawy mają się np. z Arturem Borucem, który jest tylko rezerwowym w angielskim Southampton F.C. i trener nie wyraża chęci powoływania go. Podobnie jest z Adamem Matuszczykiem, który rzadko gra od pierwszej minuty w niemieckim 1. FC Köln na zapleczu Bundesligi. Z kolei Sebastian Boenisch cały czas pozostaje bez klubu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Gibbs tez kontuzje odniósł i nie zagra z Polską, a co do Anglików to nie zgadzam się ze stwierdzeniem "Jeśli dodać do tego kontuzję Theo Walcotta, to skład Anglików też nie prezentuje się zbyt okazale". Uważam, że nie będzie to wcale odczuwalne, kadra Anglii jest na tyle szeroka, że będzie komu zastąpić Walcotta czy też innych kontuzjowanych zawodników. Wydaje mi się, że największą stratą będzie nieobecność Franka Lamparda. Strata Błaszczykowskiego jest w żadnej skali nieporównywalna z tym kogo zabraknie w zespole angielskim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.