Facebook Google+ Twitter

Wiele wykrzykników i znaków zapytania przed GP Polski na żużlu

Już w najbliższą sobotę na torze żużlowym przy ulicy Sportowej 2 w Bydgoszczy ma się odbyć żużlowe święto kończące cykl GP 2009.

Logo Cyklu GP / Fot. Logo Cyklu GPNo właśnie… ma się odbyć, ale o tym czy się odbędzie dowiemy się dopiero w sobotni wieczór. Głównym przeciwnikiem jest jak na razie pogoda. Zimy wiatr i przelotne opady deszczu mogą podobnie, jak przed rokiem spowodować przełożenie ostatniej rundy zawodów na inny termin. W poprzednim sezonie sytuacja taka miała miejsce w Gelsenkirchen, z którego zawody przeniesiono do… Bydgoszczy. Czy tym razem to Bydgoszcz będzie musiała szukać dla siebie zastępcy?

Podobno na taką sytuacje jest przygotowany dyrektor GP Polski Leszek Tillinger, który zapewnia, iż w razie nasiąkniętej nawierzchni jest przygotowana specjalna mączka, którą można dosypać (po opadach, a nie w trakcie opadów!) i dzięki której zawody odbędą się ewentualnie w niedzielę.

Ciekawe jak na takiej „zmączkowanej” nawierzchni będzie sobie radził pretendent do złotego (nadal realne) medalu Tomasz Gollob? W normalnych warunkach można by w ciemno zakładać wejście do finału a tak… znak zapytania. Jeszcze większą zagadką jest forma lidera klasyfikacji ogólnej Jasona Crumpa.Czy motocykle Crumpa przywiozą mu w sobotę tytuł? / Fot. Paweł Wieczorek Australijczyk nie zdołał jeszcze wyleczyć do końca kontuzji, której nabawił się miesiąc temu w jednym z meczów ligi angielskiej. Do trzeciego tytułu indywidualnego mistrza świata brakuje mu tylko i aż 7 punktów (przy założeniu, że Tomasz Gollob zdobędzie komplet punktów). Zważając na występ Crumpa w ostatnim GP Włoch, gdzie zdobył zaledwie 4 oczka tegoroczny tytuł mistrza świata nadal jest dużym… znakiem zapytania. Podobnie jest ze srebrnym medalem, o który z pewnością będzie się bił (miejmy nadzieję, że nie tak jak ze Scottem Nichollsem, podczas GP Wielkiej Brytanii, gdzie doszło do bijatyki na pięści – przyp. red.)) car bydgoskiego toru Emil Sajfutdinow z królem tegoż toru Tomaszem Gollobem.

Jakby emocji w górze tabeli było mało, pozostaje jeszcze walka o pozostanie w cyklu. O prawo startu w przyszłorocznym czempionacie (taką możliwość daje zajęcie w końcowej klasyfikacji miejsca w pierwszej ósemce) walczy aż sześciu zawodników, pomiędzy którymi maksymalna różnica punktowa wynosi … 7 punktów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Gollob nie dogoni już Crumpa i nie powinien dać się wyprzedzić Sajfutdinovowi ;-) Oby pogoda dopisała ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jedno jest pewne - będzie emocjonująco!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.