Pozycja materiału w rankingach:
Stara Noteć pokazała pazur. Wieleń jest podtopiony, a mieszkańcy gotowi do ewakuacji gotują się na kolejną powódź. Nie lepiej wygląda sytuacja powodziowa w Krajnikach Dolnych .
W wigilijny wieczór 80 strażaków z mieszkańcami Wielenia (Wielkopolska) układało worki z piaskiem. - Możemy przyjąć jeszcze kilka centymetrów wody, ale jak jeszcze przyjmiemy więcej niż pięć, to już będzie duży kłopot - ocenił burmistrz Zbigniew Stochaj.
Miasto gotowe na ewakuacjęZobacz także:
Artykuły
(158)
Galerie
(51)
Średnia ocen
(4.49)
Wiek: 28 | Miejscowość: Kalisz | Kraj: Polska
O mnie: Bóg zabronił mi iść do nieba w którym nie ma koni. Człowiek ciekawy świata , który lubi podróże, działający na portalu http://www.ok-kolej.pl/
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
monika helwich 17.01.2011 22:50
Co irytuje mnie najbardziej to fakt ze polacy nie ucza sie na bledach! Niestety za te powodzie odpowiada nasz rzad ktory powinnien zostac obarczony odpowiedzialnoscia za to co sie dzieje w naszym kraju. Zamiast zajmowac sie tylko i wylacznie aferami politycznymi niech w koncu wezma sie do roboty i zaczna poglebiac rzeki bo te powodzie beda sie powtarzac! Nudzi mnie ogladanie wiadomosci gdzie 25 min mowi sie o aferach politykow. Powinno sie ich do psychiatry na badania wyslac bo normalni to nasi drodzy politycy napewno nie sa.
Paweł Krymarys 29.12.2010 18:12
To gratuluje takiego pomysłu i wykonani go , wiel wody upłynie w Wiśle aby było coraz więcej takich inicjatyw jak u was
Autor usunął profil 29.12.2010 11:39
Dobrze panie Pawle, że napisał pan "mało która osoba". Mieszkam w Trzciance i od Sandomierza dzieli nas ponad 450 km. Mamy stały kontakt z ludźmi dotkniętymi przez powódź. Zawiązała się u nas jeszcze w maju grupa osób, która co 2-3 tygodnie organizuje w mieście zbiórkę darów, które zawożone są powodzianom.
Paweł Krymarys 28.12.2010 21:21
Muszę powiedzieć coś co zdziwi chyba każdego z czytelników z tego co sam widziałem w maju mało która osoba z poza terenów zalanych danego miasta czy wioski nie przyjdzie i nie zapyta może zrobić wam coś do picia a może jakoś pomóc. taki gest też pomaga i to mocno .
Autor usunął profil 28.12.2010 18:45
Strażacy i ochotnicy pracują w pocie czoła, wyobrażam sobie, co myślą, kiedy widzą fotografujących ich "kibiców". Nie chcąc być posądzonym o kibicowanie zrezygnowałem z wyjmowania aparatu. Strazakom najzwyczajniej w świecie potrzebna jest pomoc fizyczna.
Dzisiaj dostałem telefon z Wielenia, woda powolutku opada, ale nie widać tego jeszcze gołym okiem.
Ci którzy próbują wypompować wodę z piwnic wykonują syzyfową pracę - jest zbyt niski poziom wód gruntowych, by zrobić to skutecznie.
Paweł Krymarys 28.12.2010 18:33
Panie Kazimierzu niestety tak jest w takich sytuacja ja przeżyłem to sam jak zabezpieczaliśmy domostwa na mojej ulicy podczas Majowej powodzi . Nasuwają mi sie jedne słowa "Ato Polska właśnie "
Autor usunął profil 27.12.2010 16:48
Byłem wczoraj we Wieleniu, sytuacja powoli stabilizuje się, ale strażacy z całego powiatu pracują bez przerwy. Zadziwiająco dużo gapiów.
Natalia 25.12.2010 13:50
Jestem mieszkanką Wielenia i bardzo się martwię bo zalane miejsca wyglądają coraz gorzej.....
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +619)