Pozycja materiału w rankingach:
Uczestnicy brytyjskich zamieszek komunikowali się ze sobą przez Facebooka, Twittera i BlackBerry. Premier David Cameron apeluje do internetowych mocarzy o udostępnienie danych - podaje Gazeta Wyborcza.
Zamieszki w Wielkiej Brytanii częściowo zostały zorganizowane za pośrednictwem portali społecznościowych: Facebook i Twitter. Ważną rolę odegrał również komunikator BlackBerry Messenger. Przez internet, uczestnicy demonstracji i rabusie informowali się o datach i konkretnych miejscach akcji, w tym dewastacji.
Premier Wielkiej Brytanii, David Cameron w Izbie Gmin mówił, że rząd prowadzi prace nad sprawdzeniem możliwości zablokowania przesyłania wiadomości, promujących przemoc. - Kiedy ludzie używają mediów społecznościowych do użycia przemocy, musimy ich powstrzymać. Dlatego współpracujemy z policją, służbami bezpieczeństwa i firmami, żeby sprawdzić, czy da się zatrzymać ludzi komunikujących się w ten sposób, kiedy wiemy, że planują przemoc, chaos i przestępstwa - stwierdził.
Poinformował również, że minister spraw wewnętrznych, Theresa May przeprowadzi rozmowy o zakresie odpowiedzialności mediów z przedstawicielami Facebooka, Twittera oraz Research In Motion (RIM), produkującego BlackBerry.Zobacz także:
Artykuły
(74)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.65)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Pierwszy film zarejestrowany okularami Google już w sieci! [YouTube]
(odsłon: +376)