Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30271 miejsce

Wielka Brytania nie chce się uzależnić

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2009-03-22 22:02

Brytyjski rząd walczy z narkotykami na dwóch arenach: domowej i międzynarodowej. Warto przyjrzeć się temu, jak Albion stara się rozwiązać ten problem poza granicami swojego państwa.

Pojęcie bezpieczeństwa państwowego w ujęciu międzynarodowym najczęściej kojarzone jest z ochroną państw i ich obywateli przy pomocy struktur militarnych i (kontr)wywiadowczych. Od 11 września to walka z terroryzmem, ekstremizmem i wspieranie demokracji na świecie stały się głównymi zagadnieniami w polityce zagranicznej wielu krajów. Fakt, że cały świat patrzy w stronę Bliskiego Wschodu został wykorzystany przez zorganizowane grupy przestępcze - handlarzy i przemytników. Wzrost ich aktywności przez długi czas pozostawał niezauważony, a temat walki z nimi był zapomnianym elementem troski o bezpieczeństwo międzynarodowe. Wielka Brytania, jako jeden z najbogatszych, a zarazem najbardziej narażonych na wymienione nietradycyjne zagrożenia krajów Europy, wypowiedziała im zdecydowaną wojnę.

Class A drugs
 / Fot. PAP/Izba Celna Biała Podlaska.
W przypadku analizowania handlu narkotykami trudno przedstawić konkretne statystyki. Dobre zorganizowanie przemytników utrudnia odpowiednim organom ścigania walkę z ludźmi rozprowadzającymi towar. Społeczne tabu, wywołane wstydem, a także strachem przed konsekwencjami prawnymi zniechęca do brania udziału nawet w anonimowych ankietach nawiązujących do problemu. Nie ulega jednak wątpliwości, że od początku lat 90. rynek narkotykowy w Wielkiej Brytanii rozszerzył się niepokojąco, co znajduje odzwierciedlenie chociażby w wynikach sondaży przeprowadzonych w sezonie 2004/2005 przez brytyjski Home Office. Wynika z nich, iż 12 proc. mężczyzn i 6 proc. kobiet w wieku 16-24 lat miało styczność z tak zwanymi „class A drugs”, czyli takimi jak kokaina, heroina czy LSD. Trzeba pamiętać, że badania tego typu pokazują zazwyczaj zaniżone wyniki właśnie z związku ze wspomnianym tabu.

Za szczególnie groźny uważa się eksport kokainy i heroiny do Wielkiej Brytanii i Europy Zachodniej. Kokaina, narkotyk wytwarzany z liści koki rosnących na terenie Andów w Kolumbii, Peru i Boliwii, eksportowana jest głównie z Ameryki Łacińskiej i Karaibów. Dawka śmiertelna sproszkowanego narkotyku to od 200 do 500 mg, natomiast wstrzykniętego dożylnie – 20 g. Heroina, produkt chemicznego przetwarzania maku, pochodzi głównie z Afganistanu (około 95 proc. całego eksportu na Wyspy i 90 proc. w skali europejskiej!), podczas gdy Turcja, Iran, Pakistan i Bałkany są głównymi szlakami przerzutowymi.
M.S.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.