Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

34398 miejsce

Wielka, choć nieznana. Fenomen Tekli Bądarzewskiej

Tekla Bądarzewska była polską pianistką i kompozytorką żyjącą w XIX w. Paradoks tkwi w tym, że jest mało znana w naszym kraju, zaś w Ameryce, Francji, a zwłaszcza w Japonii - bardzo.

Fragment grobowca Tekli Bądarzewskiej na warszawskich Powązkach / Fot. RRafal, CC3.0 / Wikipedia23 września, imieniny obchodziła Tekla. Jak wielu rodaków wspomniało naszą, polską kompozytorkę?

„Mój Boże! Więc już nikt nie pamięta o zmarłej przed wiekiem i pochowanej na Powązkach Tekli Bądarzewskiej, kompozytorce „Modlitwy dziewicy”? A przecież warta byłaby pamięci, choćby dlatego, że owa modlitwa w dziejach lekkiej muzyki byłaby chyba pierwszym okazem szlagieru, który rozszedł się na cały świat i modny był przez dobrych lat dwadzieścia. Tymczasem minęło lat sto, a żaden polski utwór nie uzyskał choćby przybliżonej popularności” - tak w 1964 r. wspominał Bądarzewską Jerzy Waldorff.

A Ty znasz Teklę?

Tekla Bądarzewska żyła w latach kompozytorów okresu romantyzmu: Fryderyka Chopina, Józefa Elsnera, Karola Kurpińskiego, Ignacego Feliksa Dobrzyńskiego, Stanisława Moniuszki, Franciszka Liszta i Ryszarda Wagnera. Urodziła się w 1829 r. w Mławie, a zmarła w 1861 r. w Warszawie. Pochowana została w grobowcu rodzinnym Baranowskich na Cmentarzu Powązkowskim.

Dokładną datę i miejsce urodzenia Tekli Bądarzewskiej ustaliła Beata Michalec, sekretarz Towarzystwa Przyjaciół Warszawy i przewodnicząca Komitetu Przywracania Pamięci Tekli Bądarzewskiej przy TWP oraz autorka szczegółowych prac badawczych dotyczących XIX-wiecznej kompozytorki.

Bądarzewska mieszkała na warszawskich Nalewkach. Komponowała przede wszystkim utwory na fortepian. Jej najsławniejszy utwór to „Modlitwa dziewicy”. O jego pierwszym wydaniu napisano w „Kurierze Warszawskim” wiosną 1851 r. Dwa lata później, w księgarniach można było nabyć nuty mazura „Douce Rêverie”. Najprawdopodobniej w tych latach wyszła też za mąż za Jana Baranowskiego. Wiele wskazuje na to, że mieli aż piątkę dzieci (niektóre źródła podają, że trójkę).

Fenomen „Modlitwy dziewicy”

Utwór ten został skomponowany w 1851 r. Osiem lat później umieszczony był w dodatku nutowym czasopisma „Revue et Gazette Musicale”. Nie wiadomo jednak, w jaki sposób utwór naszej krajanki dostał się do francuskiego magazynu. „Modlitwa dziewicy” - sztandarowy utwór Bądarzewskiej - został doceniony przez 114 wydawców z całego świata, m.in. z Francji, Niemiec, Anglii, Włoch, Ameryki i Australii - czytamy analizę Beaty Michalec na stronie Cyfrowej Biblioteki Narodowej. Należy pamiętać, że nie istniał wtedy Internet, więc zareklamowanie polskiej muzyki klasycznej na szerszą skalę było ograniczone.

„Modlitwę dziewicy” można zaliczyć do tzw. muzyki salonowej. Cechuje ją prostota i sentymentalizm. Na świecie znana jest pt. „La priere d’une vierge”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 27.09.2011 12:27

@Rafał Gdak. Panie Redaktorze,dziękuję za Pana wypowiedź. Bardzo przepraszam,że tak ostro skrytykowałam młodą autorkę artykułu. Jednak nie mogę kłamać. Ma Pan oczywiście rację,jeśli chodzi o zasługi i ocenę popularności naszych kompozytorów poza granicami naszego kraju .Rozumiem,że chodziło o ocalenie kompozytorki od zapomnienia, którą pani Jasik uważa za niedocenioną w naszym kraju. Jestem córką pianistki. Poprzedni tytuł artykułu był dla mnie osobiście rażący. Oprócz słynnego na cały świat Chopina zawsze,, miałam w uszach'' innych polskich kompozytorów na fortepian i nie uważam,że polska pianistyka,to głównie Chopin. Ponieważ odbiór muzyki przez słuchacza nie może być intelektualny( i to samo tyczy się każdej dziedziny sztuki oraz przeżyć religijnych) i muzyka wywołuje przeżycia większe,mniejsze lub też żadne- jest to jedyne kryterium oceny. Jest ono subiektywne i powinno być. Jednak w tym wypadku, różnica talentu pomiędzy Chopinem a Bądarzewską jest wyraźnie słyszalna. Bardzo przepraszam,jeżeli kogoś uraziłam moimi wypowiedziami lub krytyką. Nie o to mi chodziło.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Marta Dutkiewicz. W potocznej świadomości skojarzenie zawarte w tytule (nota bene zaproponowanym przeze mnie, a nie przez autorkę) jest jednoznaczne. Skojarzenie zaś ma to do siebie, że nie musi zawierać oceny kunsztu czy geniuszu kompozytora. Przywołana kompozytorka być może nie dorównuje poziomem Chopinowi, jednak jej popularność poza granicami kraju, przy jednoczesnym braku znajomości jej twórczości przez rodaków pokazuje pewien fenomen. I tylko, a może aż, o to chodzi. Przypomina mi się od razu przypadek Wojciecha Kilara, którego twórczość sakralną Kisielewski nazwał socrealizmem liturgicznym. Owszem to również nie ten poziom, ale statystyczny Polak będzie średnio kojarzył wielokrotnie nagradzanego twórcę muzyki filmowej, mimo że jest on ceniony poza Polską. Przywracam pierwotny tytuł, żeby nie było nieporozumień, niemniej uważam, że oddaje on fenomen polskiej pianistki.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 24.09.2011 22:22

@Magdalena Jasik- dlaczego uważa Pani,że wszyscy myślą iż polska pianistyka to tylko Chopin? Tekla ,to bardzo dobrze ale także i tu należy zanegować jakiekolwiek porównanie jej talentu do talentu kompozytorskiego Chopina,chyba,że ktoś tego nie słyszy i nie rozróżnia. Przecież  to ,,Boże daj męża'',to jest jednak kicz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.