Facebook Google+ Twitter

Wielka inscenizacja Męki Pańskiej w Warszawie

Już w najbliższą sobotę 24 marca 2012 r. , możemy uczestniczyć w imponującej inscenizacji Misterium Męki Pańskiej na pl. Piłsudskiego w Warszawie.

Największe widowisko pasyjne na świecie (historia męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa), już od lat można oglądać w Poznaniu. W tym roku po raz 13. i po raz pierwszy uczestniczyć w tak wielkim przedsięwzięciu mogą mieszkańcy Warszawy - informuje tygodnik "Niedziela" nr 12/2012. Będzie to imponująca inscenizacja. Prawie tysiącosobowy zespół: 300 aktorów, 300 członków chóru, orkiestry symfonicznej i artystów z baletu poznańskiego, 100 osób z ekipy technicznej i 300 harcerzy niosących pochodnie.

Na cele widowiska uszyto 600 kostiumów. Zobaczymy grę świateł i obraz Jezusa Miłosiernego, z którego rozleją się na ludzi laserowe promienie. W tym roku Misterium jest związane z Maryją.

Początek o godz. 19, czas trwania 80 minut, wcześniej Msza św. w kościele św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu o godz. 17. W Poznaniu o godz 20, 31.03. 2012 r. - Poznańska Cytadela. Na te dwa widowiska wstęp wolny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Marcin Ber
  • Marcin Ber
  • 25.03.2012 16:50

Największe Misterium jest strasznie prostackie; przypomina propagandę z czasów siermiężnego PRL; artystycznie mierne; bez przesłania duchowego- Las Vegas jasełkowy; a szkoda

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ matylda, czy nie sensowniej przeżywać wiarę radośnie?
Wszak to ona ma dodawać ludziom sił, krzepić!
Napisałaś, że jest to część przeżywania wiary... no może części wierzących ten sposób odpowiada.
Częścią przeżywania wiary w niektórych rejonach świata jest biczowanie sie do krwi.
Dla mnie jest to wyraz skrajnej głupoty i z pewnością nie służy bożej chwale, budzi odrazę.....
ale to inna mentalność i kultura.
Takie manifestowanie tego religijnego wydarzenia - jak podaje autor artu - nakładem wielkich sił i środków, to manipulowanie pewnych środowisk umysłami wiernych, obliczone na konkretne efekty
polityczne. To samo dotyczy wspomnianych przeze mnie bilbordów.
Tego się niestety w moim komentarzu nie dopatrzyłaś :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
matylda o
  • matylda o
  • 22.03.2012 18:57

Super, że takie rzeczy się dzieją też w Warszawie! Nie są to żadne katastroficzne wizje tylko część przeżywania wiary, która właśnie te zmartwienia i smutki (co ich ludzie tak dużo mówisz mają) pozwala lepiej znosic i nadaje im głęboki sens, jak ktoś tego nie rozumie lub nawet nie próbuje zrozumieć to załamać się może, faktycznie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uwielbiamy taplać się w morzu krwi i cierpienia!
Wiecznym jątrzeniem i katastroficznymi wizjami straszy się ludzi,
którzy mają na codzień dość zmartwień i smutku.
Dziś, jadąc z Gdyni, w okolicy Chwaszczyna ujrzałam kilka ogromnych bilbordów z wizerunkiem
Matki Boskiej, a na nich dramatycne wyzwanie: "Królowo Polski, ratuj nas bo giniemy!"
Komu i czemu ma to służyć, nie trudno się domyśleć!
Załamka!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.