"Tylko dla dziewczyn. Wielką księgę pomysłów"– napisały Rosemary Dawidson oraz Sarah Vine. Już od pierwszych stron daje się wyczuć, że autorki są matkami dorastających panienek. Dodatkowo z ich pamięcią nie ma jeszcze większych problemów, bo przytaczają swoje wspomnienia z dzieciństwa. Książka ta, to doskonały i momentami zabawny poradnik dla dziewcząt w wieku szkolnym.
Oczywiście, dostarczy ciekawych wrażeń i innym grupom wiekowym, ale sądzę, że najbardziej zainteresują się nią dziewczyny w wieku od 9 do 13 lat, czyli w tzw. trudnym okresie dorastania, kiedy w słodkiej dotąd córce, walczą ze sobą dwie istoty: ciągle jeszcze dziecko i dorastająca już panienka. Jest to czas magii, ciekawości, tysiąca pytań, fochów i pomysłów. Książka na wiele problemów daje gotowe rozwiązania.
Treść podzielona jest tematycznie ze względu na pory roku. Dowiemy się jak na wiosnę wyhodować kiełki, jak sprawić, by zaczął rosnąć kupiony ananas, w co bawić się latem w ogrodzie, jakie rośliny można hodować na grządce, jak rozpalić ognisko, jak ugotować zupę z pokrzyw, jak tropić zwierzęta, jak je dokarmiać zimą, jak przygotować dekoracje na Święta Wielkanocne i Bożego Narodzenia. Oprócz odpowiedzi na tysiąc
JAK? dziewczyny odnajdą sensowne i poważne porady dotyczące makijażu, dobrego zachowania przy stole, pierwszej pomocy medycznej, podstaw szycia, szydełkowania i robienia na drutach. Znajdą przepisy kulinarne, które na pewno zachęcą młode damy do eksperymentów w kuchni.
Przeczytamy tu kilka dowcipów śmieszących właśnie w tym wieku, znajdziemy listę ciekawych lektur, które ”każda fajna dziewczyna” powinna przeczytać, biografie niezwykłych kobiet.
Czytając, przypomniały mi się perypetie z córką, kiedy wpadało do domu krzykliwe stado dziewczątek i trzeba było im coś wymyślać. Ciekawy zbiór pomysłów na przygotowanie przyjęcia będzie niezwykłą alternatywą dla przewidywalnych urodzin w McDonaldzie.
Wbrew pozorom dzieci uwielbiają takie proste zabawy z dorosłymi – trzeba tylko je umiejętnie do nich wciągnąć. Warto pamiętać, jak ważne w tym wieku są przyjaźnie i ile radości daje spanie u koleżanki. Teoretyczne spanie, bo przecież taką noc należy wykorzystać na zabawy, śmiech i magię. Dorosłym wstęp wzbroniony!
Osobliwe porady zawarły autorki w rozdziale "Podłe psikusy". Początkowo byłam nimi
nawet nieco zbulwersowana, przynajmniej do czasu kiedy pamięć podsunęła mi wspomnienia z dzieciństwa. Smarowanie klamek miodem, rozpinanie folii spożywczej pod deską sedesową, zaszywanie rękawów piżamy czy przepis na swędzący proszek z nasion dzikiej róży, to tylko kilka przykładów jak zemścić się na podłym rodzeństwie. No cóż, coś o tym wiem... Zestaw zabaw magicznych zainteresował nawet moje, prawie dorosłe nastolatki. Polecam znaleźć odpowiedź na pytanie jak zawiązać supeł na szaliku, trzymając ciągle w rękach jego oba końce. Zaznaczam, że żadnego nie wolno puścić, aż do zawiązania węzła.
Książka ładnie i starannie wydana, stylizowana na tzw. ”starą księgę” w twardej oprawie z licznymi ornamentami i ciekawymi rysunkami ma szansę stać się skarbnicą wiedzy małej kobiety. Z przyjemnością podaruję ją mojej małoletniej kuzynce pod choinkę.
"Tylko dla dziewczyn. Wielka księga pomysłów"
Rosemary Dawidson oraz Sarah Vine
Wydawnictwo W.A.B 2009