Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Książki > "Wielka księga siusiaków", czyli co Empik serwuje dzieciom

Pozycja materiału w rankingach:

469 miejsce

Dział: Książki

Ocena: 174pkt

Oceń:

"Wielka księga siusiaków", czyli co Empik serwuje dzieciom


Na polskim rynku wydawniczym pojawiła się "ciekawa" pozycja książkowa przeznaczona dla młodych czytelników. Jej autorzy, Skandynawowie: Dan Höjer i Gunilla Kvarnström opowiadają malcom o najlepszym przyjacielu mężczyzny.

Okładka / Fot. Materiały promocyjneEmpik, dział dziecięcy. Przeglądam szereg książek o Mikołajku i jego przygodach, o misiu podróżniku, o Kubusiu Puchatku i innych bohaterach książkowych. Zainteresowana tym, co czytają najmłodsi, spokojnie wkraczam w bajkowy świat...

Błogi nastrój nie trwa jednak długo. Przerywa go okładka jednej z książek... Na niebieskim tle widnieje biały napis: "Wielka księga siusiaków", a wokół napisu mnóstwo narysowanych męskich narządów... – Gdzie u licha znalazła się ta książka? – mówię do siebie.

Nie mogłam uwierzyć własnym oczom. A jednak to nie jest pomyłka. Wśród książek dla najmłodszych znalazła się również i ta – seks poradnik dla chłopców i dziewcząt. W jakim wieku? Dla 7, 8, 9 czy 10-latków? Nieważne. Zerkam do treści książki.

W "Wielkiej księdze siusiaków" znajdziemy informacje dla najmłodszych o świętych jądrach, jądrach jako prawdziwym przysmaku, tatuażach na siusiaku, dziewięciu wzwodach na noc, o tym, jak brzmi słowo "siusiak" w innych językach, o wzwodzie w tańcu, o tym, że palenie go skraca oraz co to jest masturbacja.

To nie wszystko. Ciekawe są określenia tego, co chłopcy mogą robić ze swoim "przyjacielem". Otóż mogą: grać na bandżo, walić konia, grać w pingla, robić z rączki do rączki, bawić się w jednorękiego bandytę, targać się za fujarę, pieścić swoje klejnoty, marszczyć trąbę, rąbać czy też trzepać konia, walić stojaka, uprawiać samogwałt, marszczyć freda czy też brandzlować się.

Świetny poradnik. Dzięki niemu chłopcy sporo się dowiedzą o "wojującym królu", który - jak piszą autorzy - "ma władzę nad kobietami". Teraz już nie będą mieli problemu z założeniem kondomu, a także ich wiedza na temat tego, jak to robią zwierzęta, będzie na bardzo wysokim poziomie.

W recenzjach czytałam, że książka wyręcza rodziców od trudnych, dziecięcych pytań. Być może tak. Skoro sami wstydzą się tego tematu, rzeczywiście o wiele lepiej kupić dziecku "Wielką księgę siusiaków", dzięki której maleństwa dowiedzą się wszystkiego, a nawet znacznie więcej od swoich rodziców i być może podzielą się z nimi swoją wiedzą. Zgadzam się z tym, że każde dziecko ma prawo do edukacji seksualnej. Pytanie: w jakim wieku i czy właśnie w taki oto sposób? Czy aby nie za szybko przekazujemy dzieciom wiedzę na ten temat?

Pytania te pozostawiam do osobistych refleksji.

Książka "Wielka księga siusiaków" została wydana we wrześniu przez wydawnictwo Czarna Owca w serii "Bez tabu". W przyszłym roku wydawnictwo zapowiada książkę o cipkach...
Beata Szczurzewska OFFline profil autora

Autor: Beata Szczurzewska

Napisz do autora

Artykuły (50) Galerie (16) Średnia ocen (4.53)

Wiek: 27 | Miejscowość: Suwałki / Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Jestem architektem finansowym i specjalistą ds. piękna. Poza pracą realizuję swoje marzenia :)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 59

Sortuj komentarze:

olo38

olo38 05.01.2012 19:43

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 8

Kobieto!
Nie wiem na jakim swiecie zyjesz,a myslisz ze ta ksiazka na jakiej polce ma lezec dla 15-latkow ,myslisz ze dzieci w wieku 8,9,10 o czym w szkole rozmawiaja ?lepiej o wszystkim sie dowiedza na podworku albo od ksiedza pedofila albo jakiegos chorego katechety na religii?

Komentarz został ukrytyrozwiń
paula

paula 02.12.2011 23:00

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 3

99% facetow dusiło pajaca :D

Komentarz został ukrytyrozwiń
zanfix

zanfix 03.05.2011 20:22

Ocena: Ocena pozytywna 32 Ocena negatywna 22

lol bóg stworzył ludzi i świat no pewnie... nie rozumiem ile można żyć w takiej ignorancji

Komentarz został ukrytyrozwiń
Aśka J.

Aśka J. 04.04.2011 10:46

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 46

Ja uważam, że to są dobre ksiązki edukacyjne dla maluchów, bo przynajmniej dzieci zanim wylecą na podwórko i wróca z jakimiś przedziwnymi informacjami i masą magicznych pytań, wiedzą juz jak sprawa ma się w rzeczywistości i jak na to wszystko patrzeć. Studiuje pedagogikę i oprócz "wielkiej księgi siusiaków" polecono nam "wielka księgę cipek" a także resztę książek z tej serii i uważam, że słusznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Paweł

Paweł 04.11.2010 18:06

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 69

yyy ja myśle że każdy kiedyś bawił sie siusiakiem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Marach 13.10.2010 12:34

Ocena: Ocena pozytywna 71 Ocena negatywna 62

No cóż, przyznaję bez bicia (albo z biciem ale w innym sensie;) Każdy chłopiec w wieku od lat... no właśnie ilu? No powiedzmy szczerze, każdy chłopiec do lat 100, obojętnie czy profesor uczelni, robotnik budowlany, czy ksiądz, zajmuje się swoim siusiakiem przynajmniej raz na czas jakiś w wiadomy sposób. A co do książki, nie widziałem, nie czytałem, ale znając Skandynawów i ich seksualne rozpasanie (możliwe że wynikające z ich kompleksów na tym tle) nie dziwię się niczemu. Uważam jednak, że edukacją seksualną dzieci, powini zajmować się przede wszystkim świadomi rodzica, ale oczywiście to tylko pobożne życzenie, bo najczęściej, niezależnie czy to w czasach współczesnych, czy trochę wcześniejszych, dzieci w tym temacie niestety "edukują" się same. W czasach mojej infantylności polegało to na tym, że któryś z kolegów przyniósł do szkoły świerszczyka taty;)pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jerzy Makieła 12.08.2010 16:20

Ocena: Ocena pozytywna 65 Ocena negatywna 62

Pani Ewo... ja słyszałem, że wielokrotny orgazm:-)))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Roman Skorupa 12.08.2010 16:16

Ocena: Ocena pozytywna 87 Ocena negatywna 65

Po pierwsze gratuluje artykułu. Jest fatalny. Rozumiem, że recenzja rządzi się nieco innymi prawami, ale Ty nie napisałaś artykułu w formie recenzji treści, a raczej doniesienia o skandalicznym odkryciu. Artykuł powinien być w miarę obiektywny, powinien przedstawiać rację obydwu stron, a nie Twoje odczucia. Należało porozmawiać z kimś w Empiku o tej książce i z jakimś seksuologiem. Jest to jedna z najlepszych książek dla dzieci w tym wieku i każdy seksuolog to powie. Przestańcie żyć w błogiej nieświadomości. Dzieci wcale nie zaczynają bawić się swoim ciałem w wieku 13-14 lat. W tym wieku mają pierwsze doświadczenie seksualne (samemu lub nie). Eksploracje swego ciała i masturbacje zaczynają dużo wcześniej już od 6 roku. Dziewczynki zaczynają wcześniej bo wiadomo, że szybciej się rozwijają jednak u dziewczyn jest tak, że co druga to robi, a chłopcy później ale w 95%. Wy też macie to na sumieniu. To nic nienaturalnego, a rzecz normalna. W krajach cywilizowanych jest coś takiego jak edukacja seksualna od 9-10 roku życia. Czemu to się robi? Bo dzieci już znają swoje ciała, a chowanie głowy w piasek tak jak większość osób tutaj chce do 14 roku życia powoduje, że część dzieci w tym wieku jest już po inicjacji tak przez zwykłą ciekawość, a czasem w ciąży. Wtedy rodzic zdziwiony jak to moja córka? Tak wasza córka syn i to nie przez siebie, a przez was i przez nieodpowiedzialne nastawienie państwa w tej kwestii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sława Kornacka 29.11.2009 13:07

Ocena: Ocena pozytywna 69 Ocena negatywna 58

@ Danuta Skowronek

ha ha ha , a spróbuj się nie wysikać choćby przez dzionek, wtedy i mózg zwariuje i zacznie sikać ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Danuta Skowronek 29.11.2009 12:14

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 73

Brawo Ewa!!! świetne podsumowanie dyskusji o siusiakach:))))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.