Pozycja materiału w rankingach:
Szalona euforia z przyznania Polsce prawa do organizowania ogromnej imprezy piłkarskiej Euro 2012 powoli będzie opadać. Już zaczęła. Z przyczyn czysto racjonalnych.
Autorka bowiem, patrząc na scenkę z premierem, ogłaszającym na tle klepiska i bazaru "że tu będzie wielki stadion narodowy" przypomina sobie dowcip z czasów lądowania Amerykanów na księżycu. Wyskoczył do nich księżycowy ludzik i ostrzegł na wstępie:Zobacz także:
Artykuły
(682)
Galerie
(88)
Średnia ocen
(4.20)
Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 20.04.2007 22:23
Wymogiem dla Euro nie jest budowa eleganckich hoteli (lususowych), bo tych mamy pod dostatkiem. Trzeba zbudować hotele przede wszystkim dwu- i trzygwiazdkowe. Tych mamy za mało.
Jadwiga Kowalczyk 20.04.2007 15:12
macieklew - przyjacielu, po zabawie schody nie są problemem. A czym są po dużej wódce to można oglądać najlepiej w szpitalu. Co czyniłam przez lat wiele. :)
Autor usunął profil 20.04.2007 12:24
Zagrożenia oczywiście istnieją, ale to naprawdę wielka szansa dla Polski i nie ma co szukać dziury w całym. Na pewno będzie ciężko, na pewno utrzymają się wysokie ceny mieszkań i materiałów budowlanych i wydarzy się cała masa innych zastrzeżeń, ale jest to jednak szansa na milowy skok w rozwoju Polski. To trzeba spróbować wykorzystać. Jeżeli źle pójdzie oraganizacja Euro 2012 może skończyć się dla Polski także kompromitacją. Odpukać, odpukać, aby zły sceniariusz się nie prztytrafił.