Facebook Google+ Twitter

Wielka woda na Dolnym Śląsku

Na Dolnym Śląsku ciągle niebezpiecznie. Prognozy pogody są nieubłagalne. Przewidywane są intensywne opady deszczu, a zagrożenie powodziowe utrzymuje się na drugim stoponiu (w skali dwustopniowej)

Według Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, w Polsce południowo-zachodniej i w dorzeczu górnej Odry w najbliższych dniach wystąpią intensywne opady deszczu, które słabnąć zaczną dopiero przed południem w niedzielę. Wiele miejscowości jest już podtopionych. Instytut ostrzega przed kolejnymi lokalnymi zalaniami, utrudnieniami komunikacyjnymi, uszkodzeniami dróg i budynków.

Woda coraz bliżej

We wrocławskim Jarnołtowie, który został podtopiony przez Bystrzycę, dziś w południe zakończono ewakuację kilku osób z podtopionych gospodarstw. Tutaj stany alarmowe przekroczone zostały o ponad 90 cm. Ludzie niechętnie opuszczają dorobek całego życia. Część z nich nie zgodziła się na opuszczenie domów. Boją się, że nie będą mieli do czego wracać. Gospodarze pozwolili strażakom ewakuować zwierzęta, natomiast sami wolą zostać na posterunku. Pragną ocalić jak najwięcej ze swojego dorobku i ze łzami w oczach przyglądają się podnoszącej się wodzie. Starają się chronić domy nie tylko przed groźną wodą, ale również przed grabieżami, które niestety nadal się zdarzają. Opuszczone domy, mimo ciągłej ochrony policji i straży miejskiej, nadal są łatwym kąskiem dla złodziei.

Kiedy woda dla Bystrzycy Dolnej

 

W Bystrzycy Dolnej od rana pracują natomiast ekipy remontowe. Trwa budowa awaryjnego połączenia świdnickiej sieci wodociągowej z rurociągiem w Bystrzycy. Stary rurociąg został zniszczony przez rzekę, która zmieniła swoje koryto. Zniszczenia są ogromne i spcecjaliści szacują, że naprawy mogą potrwać nawet kilka tygodni. Świdnickie Przedsiębiorstwo Wodociągów zapewnia natomiast, że jeszcze dzisiaj powinna być doprowadzona woda do najniższych kondygnacji domów. Blisko 600 mieszkańców od wczoraj ma suche krany. Obecnie woda dostarczana jest cysternami.

Kolejka po odszkodowania

Mieszkańcy miejscowości, gdzie woda już opadła, zaczynają szacować straty. Około 1360 dolnośląskich gospodarstw domowych złożyło wnioski o pomoc finansową. Są to przede wszystkim mieszkańcy ziem jeleniogórskiej i kłodzkiej, którzy byli zmuszeni do opuszczenia domów. Na pomoc powodzianom z regionu przeznaczono ponad 4 miliony złotych. Aby otrzymać pomoc należy złożyć wniosek w domu pomocy społecznej w miejscu zamieszkania. Zostanie wówczas przeprowadzony wywiad środowiskowy i oszacowanie strat. Raport zostanie przesłany do Wojewódzkiego Wydziału Polityki Socjalnej. Później zostaje już tylko czekać na decyzję tego oraganu.

Na Dolnym Śląsku nadal jednak będzie padać. Szczególnie intensywne opady zapowiadne są na noc soboty na niedzielę. Przewiduje się, że ich wysokość wyniesie od 20 do 30mm (lokalnie 60-70mm).



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

jakieś trzy godziny temu zaczęło padać we Wrocławiu i nie przestaje - dość intensywnie; ale większego zagrożenia podobno nie ma, to nie to, co w 1997

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najwyzszy czas wyciągnąć z tego wnioski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.