Facebook Google+ Twitter

Wielka woda w Gubinie. Przejście graniczne może być zamknięte

Fala kulminacyjna przepływa przez lubuskie i wymyka się spod kontroli. Żywioł zaatakował Gubin, obwodnica żagańska jesy częściowo zamknięta. Niestety, dają o sobie znać zaniedbania w udrażnianiu rowów melioracyjnych.

Umacnianie wałów. / Fot. PAP/EPA W przygranicznym Gubinie nie pomogły noce umacniania wałów na Nysie Łużyckiej. Dziś strumień wezbranej wody przedostał się przez zabezpieczenia i pomknął w stronę miasta. Do ataku także przyłączyła się przepływająca przez miasto rzeczka Lubrza. Zalanych około 16 ulic. To jest ta niższa część miasta. Wyłączono więc prąd. Z pomocą przyszło wojsko, saperzy z Krosna Odrz., którzy wraz ze strażakami rozpoczęli ewakuować pontonami mieszkańców z zagrożonych terenów. Ale mało kto z tej sposobności teraz chce skorzystać. „Samoewakuacji – jak czytamy w komunikacie rzecznika prasowego wojewody, Urszuli Śliwińskiej-Misiak – poddało się 112 osób”.

Woda jest na poziomie, określając to obrazowo, piwnic i garażów. Ale to wystarczyło, aby została zalana szkoła muzyczna i liceum ogólnokształcące. Pod wodą jest Wyspa Teatralna.

I wiadomość najważniejsza, z ostatniej chwili: władze nie wykluczają, że z powodu wysokiego stanu wody w Nysie – może zaistnieć konieczność zamknięcia mostu granicznego.

Rano stan wody wyniósł tu 564 cm. Dodajmy, że ostrzegawczy stan wynosi w Gubinie 300 cm, alarmowy zaś – 400 cm. Sztabowcy mają kwaśne miny: jest niska temperatura, a to powoduje, że woda będzie wolniej odparowywać. I jeszcze jedno: woda w Gubinie, oprócz wydostania się na miasto, nie ma gdzie swobodnie się rozlać. To teren trudny, leżący na Wzniesieniach Gubińskich.

Urząd Miasta mający swoją siedzibę na jednej z zalanych ulic – przeniesiony został do jednej ze szkół podstawowych (nr 2), zaś Urząd Gminy ewakuowano do Zakładu Usług Komunalnych w Polanowicach, w kierunku Gubinka i Sękowic.

Na chwilę obecną, jak odnotowuje to sztab przy wojewodzie, nie doszło do przerwania wałów przeciwpowodziowych na terenie gminy.

W okolicach Bożnowa spływająca ciągle z pól woda całkowicie na tym odcinku zalała obwodnicę wokół Żagania. Jezdnia jest podmyta, co oznacza, że w każdej chwili może dojść tu do zerwania powierzchni, i to nawet na długości kilkudziesięciu metrów. Drogowcy są załamani. Naprawa drogi może potrwać nawet miesiąc!

Rzeka Bóbr w Żaganiu przekroczyła o 115 cm stan alarmowy. Został zalany powtórnie okoliczny bulwar. Przypomnijmy: pierwszy raz woda wdarła się na bulwar w sierpniu br., tuż po oddaniu go do użytku. Inwestycja władzę kosztowała 1,8 mln zł!

Zagrożona była miejscowa elektrownia. Rzeką poczęły z ogromną siłą płynąć wszelkie, pobrane z pobocza przez wezbrany nurt śmiecie, w tym konary, a na dodatek – potężne drzewa. To wszystko zatrzymało się na razie tuż przy elektrowni. Do usunięcia zagrożenia zmobilizowano ciężki sprzęt. Przeszkodę usunięto.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.