Facebook Google+ Twitter

Wielka Wojna: potworne kalkulacje hegemonistów i głupców. Cz. 5

Carowie i ich najbardziej przytomni ministrowie nie mieli ochoty walczyć z Niemcami, zaś niemiecki rząd cofnął się przed wojną z Francją. Dyplomacja brytyjska miała kłopot. Pomogli jej ... na pół szaleni fanatycy religijni.

Ruthener in der Zelle - Rusin w celi, "Das Neuigkeits-Welt-Blatt", 8 I 1914, s. 25 / Fot. nieznany rysownik gazetyRuch wszechsłowiański powstał na początku XIX wieku. Poeci spośród narodów południowosłowiańskich, jęczących pod jarzmem tureckim i austriackim, pod wpływem rosyjskich zwycięstw w wojnach z Imperium Tureckim i Cesarstwem Francuzów zaczęli upatrywać w pobratymczej Rosji swego wzoru i wybawicielki. Z początku carat odrzucał ich uwielbienie pamiętając o zobowiązaniach, które łączyły go z Prusami i Austrią w ramach Świętego Przymierza. Niebawem natchnieniem panslawistów stały się idee i osiągnięcia niemieckiego nacjonalizmu, przezwyciężającego rozbicie dzielnicowe i wyzwalającego Niemców spod obcego panowania.

Przegrana wojna krymska sprawiła, że rosyjska wierchuszka postanowiła wykorzystać ruch wszechsłowiański do własnych celów. Utworzenie jednolitego państwa słowiańskiego ze stolicą w Moskwie stało się marzeniem rosyjskich słowianofilów. Oczywiście państwo carów występujące równocześnie jako zaborca innych Słowian stawiało sobie za cel wykorzystanie panslawizmu, aby wzmocnić swoje wpływy w Europie Środkowej i na Bałkanach.

Ostatecznym celem tej polityki był triumfalny wjazd do Konstantynopola i opanowanie cieśnin tureckich. Wskutek tego wschodnia część Morza Śródziemnego miała się zamienić w jezioro słowiańskie (czyli rosyjskie). W dłuższej perspektywie powinno to było zmienić układ sił na świecie tak, aby raz na zawsze zakończyła się przewaga romańsko-germańskiej Europy Zachodniej. Dla Niemiec i Austrii oznaczałoby to zupełne odcięcie od przyszłościowych źródeł zaopatrzenia w surowce w Azji Mniejszej, Syrii i Iraku. Dla Anglii rosyjskie armaty wycelowane w Kanał Sueski - transportowy i komunikacyjny kręgosłup Imperium Brytyjskiego.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

@Grzegorz Wink Dzisiaj 01:02

"Obiecuję ci, że zdobędę ten medal dla ciebie Zuzia, rozwalę te igrzyska dla ciebie!"

Tak podobno powiedziała wimdsurferka Klepacka do Zuzi sąsiadki chorującej na mukowiscydozę.

Ileż tu szlachetności i altruizmu... zupełnie bezinteresownego...

Nie sądzisz, że w tych obietnicach "gruszek na wierzbie" tkwiły same emocje? Takich przykładów możesz znaleźć wokół siebie tysiące. Człowiek funkcjonuje dzięki emocjom. Cały współczesny marketing jest na nich oparty. To jest materiał na osobny artykuł, a nie komentarz i w dodatku pod innym tematem.

Wracając do Klepackiej. Tę szlachetność mogła wyrazić prościej i pewniej - rezygnując z pieniędzy przeznaczonych na przygotowanie olimpijczyka. Kwota ogromna i pewna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Socjobiolodzy mają ograniczony punkt widzenia i nie postrzegają rzeczywistości inaczej niż poprzez emocje i swoje wyobrażenia o niej...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Wink, nie ma bezinteresownej pomocy. Bliżej mi do socjobiologów niż buddystów...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wszyscy działają w oczekiwaniu na nagrodę. Są też ludzie, dla których postępowanie po ludzku jest po prostu czymś naturalnym i wcale niczego w zamian nie oczekują. Na świecie mnóstwo jest bezinteresownej pomocy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bez wątpienia każdy fanatyzm pociąga za sobą zgubne skutki i z tego powodu zasługuje na potępienie. Natomiast ograniczanie sprawy do fanatyzmu o podłożu religijnym zwyczajnie nie odpowiada prawdzie. Nawiązując do sytuacji owych zauroczonych caratem i mateczką Rosją Rusinów - poddanych austro-węgierskich, zwanych też rusofilami, którzy przechodzili sami z wiary greko-katolickiej na moskiewskie prawosławie i namawiali do tego innych, to...

Trzeba zdać sobie sprawę, że oni byli tylko idealistycznym wykwitem odruchów biednego jak mysz kościelna wschodniogalicyjskiego albo zakarpackiego wieśniaka, który śnił na jawie o podziale pańskiej ziemi, rabunku dworów i grupowym gwałceniu jasnych panienek swego polskiego albo węgierskiego dziedzica pod osłoną carskich bagnetów. Kiedy przyjdzie pora wielkich zmian w Rosji równie bezrozumnie uwierzy w nauki Lenina i zrobi to, o czym marzył pod osłoną rewolwerów towarzyszy komisarzy. Z chlubnymi wyjątkami nawet całych wsi postępujących na odwrót, gdzie przeważyła rozumna wiara w celowość Dziesięciu Przylazań, a także całą masą ludzi ani białych jak śnieg ani czarnych jak czeluść piekielna, rabujących dwory, lecz puszczających wolno ich mieszkańców.

Zaś po wojnach rewolucyjnych i napoleońskich, dwóch światowych tudzież np. koreańskiej i wietnamskiej nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że i bez religii da się wyhodować fanatyków pierwszej klasy zaciekłości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tylko że fanatycy naprawdę wierzą w swoją "sprawę" nie uświadamiając sobie, że są zmanipulowani dla celów bardziej przyziemnych. To takie "uświęcone" mięso armatnie. Czy to będą bojownicy dżihadu, czy oddani cesarzowi Japonii kamikadze... Mechanizm jest taki sam. Oni wierzą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak najbardziej drogi przyjacielu, popieram akurat to Twoje zdanie. Tak fanatyzm religijny jak polityczny idzie po trupach, a kiedy podadzą sobie ręce, piekło otwiera niezwykle sprawną agencję na ziemi. Kiedy czytam lub słyszę jak sobie niektórzy nasi (staro)konserwatyści wyobrażają względnie raczej wypaczają biblijną ideę Chrystusa króla to... Brak mi słów.

Tymczasem właściwym przesłaniem ogromnej większości religii i ich poszczególnych wyznań jest podbój świata wyłącznie wzorowym życiem i dobrymi uczynkami. Imperia tworzone w imię religii o ile brały daną religię naprawdę poważnie, nie powstawały w celu nawracania siłą innych ludów, a jedynie tworzenia warunków tego bezkrwawego podboju (imperium arabskie, brytyjskie, rosyjskie w Azji). Każdy krwawy czy też tylko posługujący się uciskiem fanatyzm jest jedną z form wypaczenia danej religii, prowadzących ją do upadku. Rosyjskie prawosławie jest tego dobrym przykładem. Kiedy zabrakło cara i aparatu przymusu działającej pod przykrywką samowładztwa bezkarnej biurokracji RKP ledwie przetrwał w warunkach prześladowań i w przeciwieństwie do luteran, kalwinistów, baptystów, mormonów i katolików w podobnych okresach wyszedł z nich nie wzmocniony, ale ogromnie osłabiony.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z Twojej analizy dla mnie wypływa najważniejszy wniosek, że fanatyzm jest zawsze destrukcyjny, niezależnie od zabarwienia politycznego czy wyznawanej religii. Niestety należę chyba do mniejszości... Wielu jednak chce narzucić swoje "najprawdziwsze" prawdy innym i to nie zmieniło się od wieków. I to jest smutne.

Ludzie zawsze działają w oczekiwaniu na nagrodę. Nie da się wytłumaczyć np. bezinteresowności w działaniu jegomościa, który wysadza się w powietrze z przypadkowymi "niewiernymi", wszak obiecane dziewice w niebie i zbawienie jest taką samą nagrodą, jak walizka dolarów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.